Polacy w Szwajcarii

(Forum of Polish Community in Switzerland)
Teraz jest So 04 wrz 2010 00:11

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Za wykorzystanie przez osoby trzecie danych kontaktowych, takich jak adresy pocztowe, numery telefonu i faksu oraz adresy e-mailowe podane przez użytkownika na tej stronie, odpowiada użytkownik je podający



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Koszty zycia w Szwajcarii - dyskusja
PostNapisane: Wt 11 kwi 2006 22:09 
Offline
Administrator
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 02 cze 2005 14:12
Posty: 6949
Lokalizacja: Bülach (ZH)
Gadu: 5436677
skype: mlndnn
Jeśli ktoś ma ochote podyskutować na temat tego posta, to proszę to robić tutaj.

Propozycje dopisania są również mile widziane.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 11 kwi 2006 22:14 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 23 sie 2005 12:52
Posty: 14002
Lokalizacja: AG
Gadu: 0
wlasnie zaczalem sie juz zastanawiac dlaczego ten post zostal zamkniety...

chcialbym zauwazyc ze mieso w szwajcarii wcale nie jest produkowane wylacznie ze szczesliwych zwierzakow zyjacych na bio-lakach i pasacych sie tylko zdrowa trawka...

to tylko takie chwyty marketingowe wielkich sieci typu coop, o ktorych juz wielokrotnie pisano ze to pic na wode fotomontaz...

i zastanawiam sie czy piszacy caly czas konsekwentnie trzymal sie przelicznika 1 CHF = 1 PLN piszac "drozsze" czy "w tej samej cenie"?

i jeszcze cos.... nie kazdy musi pracowac w duzym miescie typu zürich czy genewa i myslec wylacznie o mieszkaniu w takim miescie... pracowac mozna tutaj i w mniejszych miastach oraz miejscowosciach oraz mieszkac w nich... ja przez wiele lat mieszkalem w miasteczku dietikon, ok. 30 tysiecy mieszkancow, i pracowalem rowniez w tym miasteczku albo kolo niego... za mieszkanie trzyipolpokojowe, 69 m2 placilem na poczatku 800 CHF a po zmianie wlasciciela oraz duzym remoncie elewacji oraz wymianie mebli w kuchni oraz calej lazienki juz placilem ok. 1500 CHF... podczas gdy moj kolega mieszkajacy pare ulic dalej placil za podobne na poczatku 600 CHF a 15 lat pozniej tylko 700 CHF... mieszkal w cichej ulicy z widokiem na rzeke limmat...


Ostatnio edytowano Wt 11 kwi 2006 22:19 przez godzilla, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 11 kwi 2006 22:17 
W ogólności OK, ale do paru rzeczy bym się przyczepił:

  • to założenie, że 1CHF=1PLN to kompletny niewypał, zwłaszcza, że nie ma konsekwencji: najpierw napisane jest, że samochody są "raczej tańsze" - co "raczej" oznacza wartość bezwzględną, a nie relatywnie do zarobków ;-) a potem słodycze które są dwa razy tańsze :)
  • Może by trochę wyciąć w kawałkach ubezpieczenia/podatki, podając tylko szacunkowo ile tego jest i odsyłając do odpowiednich postów w "moim" FAQ?
  • Koniecznie uwaga, że takie rzeczy jak ubezpieczenia zależą od kantonu. Może nawet zostać wartość "defaultowa" dla Zurichu, ale musi być jakaś adnotacja. W Genewie za 180CHF to można ubezpieczyć... jedną rękę i jedną nogę ;-) bo na osobę to trzeba 1.5 do 2x tyle.
  • Bilety - podobnie, dużymi literami i na grubo: "na przykładzie Zurichu"


To tyle co mi na szybkiego przychodzi do głowy.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 11 kwi 2006 22:21 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 05 lis 2005 14:22
Posty: 1148
Lokalizacja: Altishofen (LU)
Proponuję wątek Bartka przykleić.
W przeciwnym wypadku, za kilka dni "spadnie" na drugą stronę, tym bardziej, że został zamknięty i nie można go "odświeżyć".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 11 kwi 2006 22:24 
Offline
Administrator
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 02 cze 2005 14:12
Posty: 6949
Lokalizacja: Bülach (ZH)
Gadu: 5436677
skype: mlndnn
Libiusz napisał(a):
Proponuję wątek Bartka przykleić.
W przeciwnym wypadku, za kilka dni "spadnie" na drugą stronę, tym bardziej, że został zamknięty i nie można go "odświeżyć".

Gdybym mogła, to bym go przykleiła :) A że nie mogę, to czekam na wsparcie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 12 kwi 2006 06:34 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 27 sty 2005 19:52
Posty: 2896
Lokalizacja: PL
Gadu: 0
Ja chciałem tylko zauważyć, że ceny/stawki są ogólnie zawyżone (Bartek się zapewne wzorował na Zurichu, ja też).
Ogólnie sporo rzeczy bym skomentował, ale niestety obawiam się że będę miał czas na to dopiero po Świętach :(


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 12 kwi 2006 08:57 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 06 sty 2006 13:26
Posty: 8007
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD
Gadu: 0
Ogolnie Barek dobrze i szczegolowo opisal, ale pragne zwrocic uwage na ceny ubezpieczenia zdrowotnego dla kobiet.
Sa duzo wyzsze niz dla mezczyzn, bo one zachodza w ciaze i rodza dzieci.
Srednie (roznice kantonalne moga istniec) to 200-300 Fr na miesiac, w zaleznosci od wieku ubezpieczonej.


Bartek,
Dobrze by bylo gdybys tez podal ceny:
- telefony
- komorki
- telewizja
- okulary
- prenumeraty gazet dziennych
- elektrycznosc
- bilety do kina, teatru, koncertu i innych atrakcji
- znaczki pocztowe, przesylki
- widokowki i kartki z zyczeniami

.... i pewnie mnostwo innych codziennych wydatkow, jak chocby dla wlascicieli psow i kotow.

M.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 12 kwi 2006 09:57 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 27 sty 2005 19:52
Posty: 2896
Lokalizacja: PL
Gadu: 0
Kilka slow celem wstepu.
Po pierwsze - imho nie ma sensu podawac odnosnikow do cen w PL.
Moze byc to czasami mylace i nic nie wnoszace do sprawy.
Natomiast w kwestii gdzie kwoty moga sie mocno roznic (jak np. kupno samochodu, czy koszta leasingu) proponuje podawac odnosnik w stosunku do analogicznych cen w Polsce (ale nie robiac zalozenia, ze 1CHF=1PLN).
Czyli np. samochody 10% tansze niz w PL itp.

A teraz moje uwagi:
Bartek zupelnie pominal przedzial mieszkan 1.5-2k, ktory IMHO jest najpowszechniejszy jesli chodzi o Zurich i okolice.
W tym przedziale mozna znalezc ladne, dobrze polozone mieszkanie.
Wyrzucilbym takze czesc, ze "czesto mozna poza miastem miec nizsze podatki" i zamienilbym na "mozna".
Quellensteuer z tego co wiem - zawiera takze czesc lokalna, wiec podatek sie rozni.
Jesli mieszkanie ma 'pol pokoju' w 90% przypadkow oznacza to tzw. "otwarta kuchnie".
Dodalbym takze istotna informaje, ze w mieszkaniach 'nieumeblowanych', oprocz kuchni, znajdziemy takze umeblowana lazienke.
Samochody... Temat rzeka :-)
Ogolnie napisalbym, ze uzywane samochody sa tansze niz w PL, do tego z mniejszym przebiegiem i lepszym wyposazeniem.
Leasing - kwota poczatkowa 700CHF jest imho wzieta z ksiezyca.
Napisalbym jedynie, ze koszty leasingu to ok. 3.5-3.5% w skali roku.
Dodalbym takze informacje, ze standardowo leasing obejmuje opcje 'wyjezdzenia' 10kkm rocznie, a jesli chce sie wiecej, to rata leasingowa rosnie.
Dla porownania - ostatnio sprawdzalem koszta leasingu Volvo V50 i na 2 lata wyszly mi raty ok. 500CHF...
Koszta garazu - 60-150CHF, miejsce zewnetrzne - 40-80CHF.
Parkingi kryte - 2-10CHF, ale znowu kwota poczatkowa 5CHF jest jakas wzieta troche nie wiadomo skad :-)
Co do kosztow zakupow codziennych sie nie wypowiadam, bo my nie kupujemy prawie nic w CH poza pieczywem :-)
Quellensteuer nie jest wcale zalezne od narodowosci, a od typu posiadanego permitu.
Ubezpieczenie zdrowotne - jak slusznie zalozyli inni, nalezy podac, ze tyczy to Zurichu.
Dodalbym takze, ze kwota dla doroslnego to 160-220CHF, a dla malego dziecka (powiedzmy do 2 lat) - 60-100CHF.
Co do "Haftpflichtversicherung", to czy jest to obowiazkowe? Nie przypominam sobie, abym cokolwiek takiego placil :-)
Halbtax daje 50% zarowno na transport lokalny, jak i zamiejscowy ale niektore miasta maja cos w stylu 'minimalnej' kwoty, co falszuje obraz takiej znizki w przypadku transportu lokalnego.
Mylna jest takze informacja, ze cena miesiecznego w Zurichu zalezy od Halbtaxu.
Roznica, ktora podal Bartek wynika jedynie z typu biletu (imienny/na okaziciela).
Lindt wcale nie kroluje wsrod czekolad :-)
Laptopy - ok. 10% tansze niz w PL.
Bilety lotnicze - loty z Zurichu sa 20-30% drozsze niz z polskich portow lotniczych.
Z zakupem elektroniki i innych nalezy uwazac, bo w Szwajcarii podstawa gwarancji jest paragon (czesto tylko to), wiec z reguly nasza gwarancja dziala tylko w CH.
No i to na tyle na poczatek :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 12 kwi 2006 11:03 
Offline
Rezydent
Rezydent

Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 17:10
Posty: 4027
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Gadu: 5045389
Jesli chodzi o komentarze do mojego zestawienia cen, to wezme je pod uwage i jak napisalem w zamknietym poscie bede owo zestawienie modyfikowal. Jak bede mial dluzsza wolna chwile, to sie wypowiem szerzej, bo do paru uwag mam komentarz.

Bartek M.

_________________
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 12 kwi 2006 12:04 
Offline
Administrator
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 02 cze 2005 14:12
Posty: 6949
Lokalizacja: Bülach (ZH)
Gadu: 5436677
skype: mlndnn
Dyskusja na temat gwarancji została wydzielona: tutaj

Proszę o ograniczenie się do dyskusji na temat opracowania Bartka. Dziękuję :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 12 kwi 2006 14:37 
Do dzialu "bilety" warto dodac jeszcze tzw streckenabo (nie wiem jak to sie nazwya po francusku :( - jest to bilet miesieczny na scisle okreslony odcinek np Lenzburg - Zürich Enge. Jest to calkiem mila rzecz dla ludzi dojezdzajacych do pracy pociagami i pozwala na dodatkowe zaoszczedzenie paru frankow.


Ostatnio edytowano Wt 18 kwi 2006 22:24 przez kontik, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 18 kwi 2006 22:23 
sal napisał(a):
Ogolnie napisalbym, ze uzywane samochody sa tansze niz w PL,

Sprawdzałem np Volvo, nowe w salonie kosztuje taniej niz w PL S60 ok 20 tys. zł. inne luksusowe auta w miare wzrostu ceny różnica jest wieksza. poza tym elektronika tez tansza


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 19 kwi 2006 01:32 
Offline
Swojak
Swojak

Dołączył(a): Wt 07 mar 2006 12:16
Posty: 5571
Lokalizacja: AG
Gadu: 15653476
trianon napisał(a):
sal napisał(a):
Ogolnie napisalbym, ze uzywane samochody sa tansze niz w PL,

Sprawdzałem np Volvo, nowe w salonie kosztuje taniej niz w PL S60 ok 20 tys. zł. inne luksusowe auta w miare wzrostu ceny różnica jest wieksza. poza tym elektronika tez tansza


bo w CH VAT jest tylko 7,6 % a w PL (dzięki balcerowiczowi) mamy 22%

_________________
Kosciesza


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt 16 cze 2006 21:56 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 27 sty 2005 19:52
Posty: 2896
Lokalizacja: PL
Gadu: 0
No i co - miało być uaktualniane, a jakoś nie widać tych uaktualnień? :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 17 cze 2006 19:39 
Offline
Rezydent
Rezydent

Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 17:10
Posty: 4027
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Gadu: 5045389
Nudzisz sie i piszesz po jakichs przestarzalych watkach?? :P
Jak mi sie bedzie nudzic i zachce to costam uaktualnie. Na razie nie widze takiej potrzeby poza rozwinieciem tematu kas chorych czy ubezpieczen i linkow do FAQ. Sie zrobi. Nie boj.

Bartek M.

_________________
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 17 cze 2006 19:51 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 27 sty 2005 19:52
Posty: 2896
Lokalizacja: PL
Gadu: 0
Bartek M. napisał(a):
Nudzisz sie i piszesz po jakichs przestarzalych watkach?? :P
Jak mi sie bedzie nudzic i zachce to costam uaktualnie. Na razie nie widze takiej potrzeby poza rozwinieciem tematu kas chorych czy ubezpieczen i linkow do FAQ. Sie zrobi. Nie boj.
E czekaj. Ja tu czegoś nie rozumiem.
To na grzyba Ci wątek, którego nie zamierzasz uaktualniać?
Ani brać udziału w dyskusji?
Myślałem, że to ma być nasz wspólny twór, a nie widzimisię jednej osoby...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 17 cze 2006 20:20 
Przeczytalem watek Bartka M i jak na moj gust bardzo duzo niescislosci.My ludziki mieszkajace tutaj wiemy ze bardzo duzo zalezy od tego gdzie mieszkamy.Inaczej bedzie to wygladac w kantonie Bern inaczej w Zürich,a jeszcze inaczej w Genf.Kwestia ubespieczenia.Calkowicie opisana po lebkach.Ja place z zona kasa rodzinna i placimy 555.50 fr na miesiac.Przytym ze moja jest wieksza.A dlatego tak duzo ze my placimy tylko pierwsze 300fr.Podatek niezalezy od narodowosci tylko od posiadanego permitu.Zakupy w niemczech sa tansze ale czy naprawde oplacalne.Skoro jadac po mieso mozemy przewiesc przez granice 0,5kg na glowe.A placenie za nadwage jest kosztowne.Watek taki jest dobry ale powinien juz byc prowadzony dokladniej.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 17 cze 2006 20:30 
Offline
Administrator
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 02 cze 2005 14:12
Posty: 6949
Lokalizacja: Bülach (ZH)
Gadu: 5436677
skype: mlndnn
rycho31 napisał(a):
Zakupy w niemczech sa tansze ale czy naprawde oplacalne.Skoro jadac po mieso mozemy przewiesc przez granice 0,5kg na glowe.A placenie za nadwage jest kosztowne.Watek taki jest dobry ale powinien juz byc prowadzony dokladniej.

Pół kg wołowiny lub wieprzowiny, ale drobiu możesz przewieźć do 3 kg


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 17 cze 2006 20:37 
Tak prawda.Ale roznica w cenie miesa drobiowego niejest juz taka wielka.A zato bardzo oplaca sie przewozic wyroby wedliniarskie sa duzo tansze.Pisze tu o zakupach w niemczech.


Ostatnio edytowano So 17 cze 2006 20:40 przez rycho31, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 17 cze 2006 20:39 
Offline
Administrator
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 02 cze 2005 14:12
Posty: 6949
Lokalizacja: Bülach (ZH)
Gadu: 5436677
skype: mlndnn
rycho31 napisał(a):
Tak prawda.Ale roznica w cenie miesa drobiowego niejest juz taka wielka.

Nie?? 8 eur do 20 chf? To nie jest dużo? Hmm... Jak dla kogo... :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 17 cze 2006 20:42 
2,5kg mrozonych cwiartek kosztuje w Carrefour okolo 14 fr.Taka sama ilosc kosztuje w niemczech okolo 8 eu.Przelicznik eu do franka to 1.55.po przeliczeniu kosztuje to okolo 13 fr.Wiec czy roznica jest taka wielka??


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 18 cze 2006 09:26 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 27 sty 2005 19:52
Posty: 2896
Lokalizacja: PL
Gadu: 0
rycho31 napisał(a):
2,5kg mrozonych cwiartek kosztuje w Carrefour okolo 14 fr.Taka sama ilosc kosztuje w niemczech okolo 8 eu.Przelicznik eu do franka to 1.55.po przeliczeniu kosztuje to okolo 13 fr.Wiec czy roznica jest taka wielka??
Po pierwsze - może Cię to zaskoczy ale są tacy co kupują coś więcej niż jakieś "mrożone ćwiartki".
I faktem jest że to coś więcej kosztuje też więcej niż 14CHF.
Po drugie - nie wszyscy mają Carrefoura w okolicy i są ludzie którzym bliżej jest do Niemiec/Francji niż do Carrefoura.
Po trzecie - asortyment produktów w Niemczech jest dużo bardziej 'polski' niż w Szwajcarii, gdzie albo się przestawiasz na lokalne jedzenie albo (prawie) głodujesz.
Po czwarte - ile kosztuje według Ciebie kilogram mięsa niedrobiowego w sklepach w CH?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 18 cze 2006 10:32 
rycho31 napisał(a):
Tak prawda.Ale roznica w cenie miesa drobiowego niejest juz taka wielka.A zato bardzo oplaca sie przewozic wyroby wedliniarskie sa duzo tansze.Pisze tu o zakupach w niemczech.

Rychu, chyba troche upraszczasz cala sprawe.. nikt nie jedzie do Niemiec czy do Francji po jeden kawalek miesa. Jadac tam robi sie normalne, pelne zakupy, skladajace sie z wielu produktow a nie tylko miesa. Suma oszczednosci na poszczegolnych produktach powoduje, ze cala eskapada sie oplaca. U nas wyglada to nastepujaca. Do Niemiec jedziemy przewaznie 2 razy w miesiacu, przecietnie wydajemy ok 120 - 150 Euro w czase jednych zakupow. Za te pieniedze mamy zapasy miesa, wedlin, chemii gospodarczej itp na dwa tygodnie. Dobrze wiesz, ze kupujac jedynie w CH nie zmiescisz sie w takiej kwocie, pomine juz fakt, ze wedliny sa od Polakow i faktycznie zasluguja na nazwe "wedlina" :)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 18 cze 2006 10:38 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 23 sie 2005 12:52
Posty: 14002
Lokalizacja: AG
Gadu: 0
sal napisał(a):
Po pierwsze - może Cię to zaskoczy ale są tacy co kupują coś więcej niż jakieś "mrożone ćwiartki".


wlasnie.... my kupujemy na ten przyklad dla pakusia piekne piersi indycze, czy filety w cenie 5.50 euro za kg... bierzemy za jednym razem ok. 5-6 kg... i jemu taka porcyjka starcza na 15-18 dni... do tego je oczywiscie inne rzeczy.... kiedys sprawdzalem i wychodzilo mi ze w szwajcarii takie cos kosztuje ok. 28 frankow za kg.... czyli lekka oszczednosc jednak jest... i sa to piersi niemrozone... mrozimy je my...

sal napisał(a):
I faktem jest że to coś więcej kosztuje też więcej niż 14CHF.
Po czwarte - ile kosztuje według Ciebie kilogram mięsa niedrobiowego w sklepach w CH?
wczoraj tez kupilismy poledwiczki wieprzowe w cenie 8.80 euro/kg.... (szwajcarska cena "action" czyli promocyjna w migros to 49 frankow za kg) a do tego caly bagaznik roznych rzeczy i zaplacilismy w sumie ok. 200 euro... kupilismy miedzy innymi 2.5 kg malych ogoraskow po 1.45 euro i spory peczek kopru.... zagotowalem wody, posolilem, wrzucilem do kamiennego garnka ogorki, czosnek, koper, liscie wisni, czarnej porzeczki, laurowe, przykrylem toto a dzisiaj juz fajnie pachnie....

byly tez w MIXie ogorki malosolne na 2.99 euro z wiaderka ale odpuscilem sobie bo jakies takie wielkie byly i wygladaly jakby je kto tam godzine temu wrzucil...

na oko i na rece to tego towaru bylo z 80 kg.... ciezko to targac na gorke....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 18 cze 2006 12:18 
no tak.Macie racje.Sam napisalem ze Bartek M zrobil swoj opis dosyc pobieznie i sie przyczepilem.A sa dalem przyklad tylko miesa.I wygladalo tak ze ludzie jezdza tylko do niemiec po mieso.Ale strzelilem babola.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 18 cze 2006 12:33 
rycho31 napisał(a):
no tak.Macie racje.Sam napisalem ze Bartek M zrobil swoj opis dosyc pobieznie i sie przyczepilem.A sa dalem przyklad tylko miesa.I wygladalo tak ze ludzie jezdza tylko do niemiec po mieso.Ale strzelilem babola.

Babol moze tak, ale w sumie pozytywny :) Wlasnie dzieki tami dyskusjom ktos moze np zrewidowac wlasne zadanie na jakis temat... Babole sklaniaja do przemyslen :)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 18 cze 2006 21:22 
Offline
Rezydent
Rezydent

Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 17:10
Posty: 4027
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Gadu: 5045389
Zmienilem pare rzeczy w "Kosztach zycia...".

- zmienilem kwoty leasingu i dopisalem od czego zalezy
- zmienilem ceny parkingow
- drobne zmiany w konretnych cenach na koncu
- dodalem linki do FAQ w ubezpieczeniach i podatkach
- dopisalem tez, ze sie wzorowalem na Zurychu

sal Jesli chodzi o leasing to koszty 3-3,5% czego w skali roku mam podac? Jesli dochodu, to niezly dochod nalezy liczyc... Znaczy chcialbym taki miec i zeby wszyscy taki mieli. Przy 500 SFr to wychodzi 14 500 SFr na miesiac.

Nigdzie nie napisalem, ze Quellensteuer zalezy od narodowosci tylko od tego, ze sie jest w ogole obcokrajowcem.

Bartek M.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 18 cze 2006 22:19 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 27 sty 2005 19:52
Posty: 2896
Lokalizacja: PL
Gadu: 0
Bartek M. napisał(a):
sal Jesli chodzi o leasing to koszty 3-3,5% czego w skali roku mam podac? Jesli dochodu, to niezly dochod nalezy liczyc... Znaczy chcialbym taki miec i zeby wszyscy taki mieli. Przy 500 SFr to wychodzi 14 500 SFr na miesiac.
A co leasingujesz? Swoje dochody? :)
Samochód. Kosztów samochodu :-)
Ale ja się nadal upieram że założenie 1CHF=1PLN jest dyskusyjne i jeśli już podawać ceny to albo tylko kwotowo albo pisząc "10% taniej/drożej niż w Polsce".
W innym wypadku uwagi o taniej/drożej są tylko subiektywną oceną autora...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 18 cze 2006 22:48 
Offline
Rezydent
Rezydent

Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 17:10
Posty: 4027
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Gadu: 5045389
sal napisał(a):
Bartek M. napisał(a):
sal Jesli chodzi o leasing to koszty 3-3,5% czego w skali roku mam podac? Jesli dochodu, to niezly dochod nalezy liczyc... Znaczy chcialbym taki miec i zeby wszyscy taki mieli. Przy 500 SFr to wychodzi 14 500 SFr na miesiac.
A co leasingujesz? Swoje dochody? :)
Samochód. Kosztów samochodu :-)

Znaczy 3-3,5% ceny samochodu? ? ? No to Ci nie wyszlo. Ja za leasing Opla Astra kombi lub Renault Megane kombi za 26-28 tys. Z 3000 wplaty poczatkowej, 1000 SFr kaucji i 3000 kwoty koncowej mialem ok. 430 SFr miesiecznie na 4 lata. Czyli jakies 1,5-2% ceny samochodu. Jak widzisz nie mozna przyblizonego kosztu wiec widelki 300-1000 SFr wydaja sie rozsadne.
sal napisał(a):
Ale ja się nadal upieram że założenie 1CHF=1PLN jest dyskusyjne i jeśli już podawać ceny to albo tylko kwotowo albo pisząc "10% taniej/drożej niż w Polsce".
W innym wypadku uwagi o taniej/drożej są tylko subiektywną oceną autora...


I masz zupelna racje. Moj szwagier na ten przyklad gotow mnie zadzgac za takie myslenie. :) Ale ja i tak uwazam, ze dla pogladu co ile kosztuje warto zapomniec o jednostkach monetarnych i podac po prostu kwoty cen. Po prostu: zarabiasz 5780 talarow i cos kosztuje 3 talary. I tyle. Oczywiscie moglbym podac, ze zarabiasz 15 czy 20 tys zlotych (jak podaja ciagle debile w telewizji) i potem podawac (czego debile juz nie robia), ze mieszkanie kosztuje 4-6 tys zl, ze chleb kosztuje 2-6 zl. Tylko po co komplikowac? Chyba lepiej podac ceny jeden do jednego i taki ktos bedzie wtedy wiedzial, ze jak mu zaproponuja 5300/10 000 SFr, to skoro mieszkanie jest 2 razy drozsze jak w Polsce, jedzenie podobnie lub lekko drozsze a w Polsce dostawal X to albo niech spadaja z taka pensja albo BIORE bo to o niebo wiecej niz mam tutaj i wychodze lepiej.

I tak tez podaje: kwotowo albo ile jest drozsze/tansze w Polsce (mam nadzieje, ze zamiast 250-300% moge uzywac formy 2,5-3 razy drozsze/tansze? :) )

Bartek M.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 18 cze 2006 23:04 
Bartku, wg Twojej metody to Polska staje sie jednym z najdrozszych krajow Europy a moze nawet swiata. Gdy ktos, kto nie ma pojecia o zyciu tutaj, czyta Twoje opisy cen to zdecydowanie bedzie mial zly obraz sytuacji. Jak mozesz pisac, ze benzyna w CH jest 2.5 raza tansza niz w Posce, skoro po przeliczeniu wychodzi na to, ze ta cena w w sumie taka sama? Drugi przyklad zona i Magda (byla na imprezie) kupily bilet w tym samym czasie na podobny termi lotu na tej samej trasie.. Ania zaplacila 424 Fr (ok 1060 zl) a Magda zaplacila 712 zl.. czyli jak mozesz pisac, ze tutaj bilety kosztuja 2-3 razy mniej??? Jelsi chcesz pomoc to podawaj po prostu ceny bez komentarza a wtedy kazdy bedzie sobie mogl policzyc czy za 3000 fr bedzie w stanie wyzyc w tym kraju.
Jesli nie chcesz podawac cen bezwzglednych to porownaj srednie zarobki w Polsce i w CH i pisz o ilosci danego towaru, jaki mozna za te pieniadze kupic.. Np za srednia pensje w CH mozna kupic 2x wiecej benzyny.. to nadal nie oznacza, ze benzyna tutaj jest 2 x tansza, ale bedzie dla wiekszosci logiczne i zrozumiale i pokaze prawdziwy obraz sytuacji


Ostatnio edytowano N 18 cze 2006 23:23 przez kontik, łącznie edytowano 2 razy

Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 18 cze 2006 23:07 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 27 sty 2005 19:52
Posty: 2896
Lokalizacja: PL
Gadu: 0
Bartek M. napisał(a):
Znaczy 3-3,5% ceny samochodu? ? ? No to Ci nie wyszlo. Ja za leasing Opla Astra kombi lub Renault Megane kombi za 26-28 tys. Z 3000 wplaty poczatkowej, 1000 SFr kaucji i 3000 kwoty koncowej mialem ok. 430 SFr miesiecznie na 4 lata. Czyli jakies 1,5-2% ceny samochodu. Jak widzisz nie mozna przyblizonego kosztu wiec widelki 300-1000 SFr wydaja sie rozsadne.

48 razy 430CHF plus 3000 plus 3000, wychodzi że to jeszcze oni Ci dopłacili do tego samochodu :-)
Policz proszę jeszcze raz.
Normalne koszta leasingu (bez jakichś super-hiper promocji trawających 2-4 tygodnie) to ok. 3-3.5% procenta wartości samochodu.
Widełki są zupełnie bezsensowne, bo koszt leasingu zależy od wartości samochodu.
Bartek M. napisał(a):
I masz zupelna racje. Moj szwagier na ten przyklad gotow mnie zadzgac za takie myslenie. :) Ale ja i tak uwazam, ze dla pogladu co ile kosztuje warto zapomniec o jednostkach monetarnych i podac po prostu kwoty cen.

Skoro mam rację, to dlaczego się upierasz przy swojej wersji?
Jak chcesz zapomnieć o jednostkach monetarnych, to po grzyba robić zestawienie co ile kosztuje w Szwajcarii???
I co to jest "kwoty cen"? Jak coś kupujesz i płacisz w Euro, to też o walucie zapominasz?
No bez jaj.
Bartek M. napisał(a):
Po prostu: zarabiasz 5780 talarow i cos kosztuje 3 talary. I tyle.

Ty chyba nie rozumiesz.
Przecież napisałem że albo podawać ceny bezwzględne albo podawać różnice procentowe w stosunku do analogicznej ceny w Polsce, z uwzględnieniem przewalutowania.
Inaczej psu na budę takie zestawienie porównawcze.
Bartek M. napisał(a):
Oczywiscie moglbym podac, ze zarabiasz 15 czy 20 tys zlotych (jak podaja ciagle debile w telewizji) i potem podawac (czego debile juz nie robia), ze mieszkanie kosztuje 4-6 tys zl, ze chleb kosztuje 2-6 zl. Tylko po co komplikowac? Chyba lepiej podac ceny jeden do jednego i taki ktos

Właśnie nie lepiej.
Wprowadzasz tylko dezorientację.
Bartek M. napisał(a):
bedzie wtedy wiedzial, ze jak mu zaproponuja 5300/10 000 SFr, to skoro mieszkanie jest 2 razy drozsze jak w Polsce, jedzenie podobnie lub lekko drozsze a w Polsce dostawal X to albo niech spadaja z taka pensja albo BIORE bo to o niebo wiecej niz mam tutaj i wychodze lepiej.

No to napisz że koszt mieszkania, to tyle a tyle CHF średnio, ale przestań podawać jakieś głupawe odnośniki do cen w Polsce wyrażone w skali 1PLN=1CHF.
Bartek M. napisał(a):
I tak tez podaje: kwotowo albo ile jest drozsze/tansze w Polsce (mam nadzieje, ze zamiast 250-300% moge uzywac formy 2,5-3 razy drozsze/tansze? :) )
Nie obraź się, ale to właśnie podawanie porównawcze jest pozbawione sensu.
Tak więc - albo podawać wszystko w cenach bezwzględnych (2CHF, 2000CHF) albo jako procent w stosunku do cen w Polsce (czyli np. w Polsce coś kosztuje 10000 PLN, w Szwajcarii 5000CHF, więc w CH jest o ok. 20-25% droższe niż w Polsce).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 11:33 
Offline
Rezydent
Rezydent

Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 17:10
Posty: 4027
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Gadu: 5045389
1) Jak widac sa dwie grupy osob: jedna grupa, ktora reprezentuje ja, dla ktorej stosunek zarobkow do cen ma znaczenie i okreslenia "tanio", "drogo" maja znaczenie wzgledne; jest to stosunek cen do zarobkow. Druga grupa osob, to osoby porownujace ceny bezwzglednie.

Kiedy ja rozmawiam o danym kraju, to rozmawiam o rynku lokalnym a nie globalnym i okreslen "drozsze"/"tansze" uzywam do mocy nabywczej waluty danego kraju. I, kontik, tak; Polska jest zajebiscie drogim krajem dla zdecydowanej wiekszosci ludzi w niej mieszkajacych i zarabiajacych zwykle pieniadze. Pisze tu o Polakach mieszkajacych w Polsce i zarabiajacych polskie zlotowki. To, ze jest tanim krajem dla wiekszosci osob z europy zachodniej, to tym Polakom wisi kompletnie. Ich interesuje, to ze im ledwo na chleb starcza a benzyne najlepiej, zeby kradli, bo wtedy mogliby sobie i dzieciom 1 kg ciastek na miesiac kupic. Moze tym zestawieniem otworze niektorym oczy i zadadza sobie pytanie: "To jak Ci ludzie zyja w tym kraju?" Bo ja sobie juz dawno to pytanie zadaje. Ja majac dosc dobra jak na ten kraj i moje warunki pensje nie moglem za czesto chodzic do kina, wyjezdzac na wycieczki okoliczne i rownoczesnie odlozyc cos dla siebie na pozniej i splacac kredyt na mieszkanie czy samochod i jeszcze do niego benzyne kupowac. A tutaj majac tylko jedna pensje jakos jestem sobie w stanie to wyobrazic. I to mam na mysli piszac "drozej" czy "taniej".

Ale prosze bardzo. Wedle zyczenia, zmienie okreslenia porownujace na bezwzledne we frankach szwajcarskich. Poniewaz faktycznie wprowadza to zamieszanie jesli nie mozna podyskutowac z osoba piszaca takie porownanie i rozne osoby roznie to interpretuja. Jednak osobiscie pozostaje przy porownywaniu cen i uzywaniu "tansze"/"drozsze" i twierdze, ze zycie w Polsce jest drozsze niz w Szwajcarii w porownaniu do zarobkow.

Bartek M.

_________________
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 11:47 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 06 sty 2006 13:26
Posty: 8007
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD
Gadu: 0
Bartek M. napisał(a):
1) Jak widac sa dwie grupy osob: jedna grupa, ktora reprezentuje ja, dla ktorej stosunek zarobkow do cen ma znaczenie i okreslenia "tanio", "drogo" maja znaczenie wzgledne; jest to stosunek cen do zarobkow.


Czyich zarobkow? Srednia krajowa, czy najnizszy poziom?



Bartek M. napisał(a):
Kiedy ja rozmawiam o danym kraju, to rozmawiam o rynku lokalnym a nie globalnym i okreslen "drozsze"/"tansze" uzywam do mocy nabywczej waluty danego kraju. Polska jest zajebiscie drogim krajem dla zdecydowanej wiekszosci ludzi w niej mieszkajacych i zarabiajacych zwykle pieniadze.


Nie zgadzam sie. Polska jest droga nawet dla turystow przyjezdzajacych do PL. Benzyna jest drozsza niz w De czy CZ, czy nawet w CH. Elektronika, DVD i podobne strasza cenami, hotele ceny astronomiczne itp o czym juz pislama po powrocie z PL w kwietniu.

M.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 11:50 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 27 sty 2005 19:52
Posty: 2896
Lokalizacja: PL
Gadu: 0
Bartek M. napisał(a):
1) Jak widac sa dwie grupy osob: jedna grupa, ktora reprezentuje ja, dla ktorej stosunek zarobkow do cen ma znaczenie i okreslenia "tanio", "drogo" maja znaczenie wzgledne; jest to stosunek cen do zarobkow. Druga grupa osob, to osoby porownujace ceny bezwzglednie.

To nie chodzi o to kto i do czego ma jakie podejscie, tylko chodzi o rzetelne przedstawienie sytuacji i rynku.
Bartek M. napisał(a):
Kiedy ja rozmawiam o danym kraju, to rozmawiam o rynku lokalnym a nie globalnym i okreslen "drozsze"/"tansze" uzywam do mocy nabywczej waluty danego kraju.

Wiec zrob to tak jak proponowalem, czyli zaprzestan podawania odniesien do cen w Polsce i przedstaw tylko ceny bezwzgledne.
Bartek M. napisał(a):
I, kontik, tak; Polska jest zajebiscie drogim krajem dla zdecydowanej wiekszosci ludzi w niej mieszkajacych i zarabiajacych zwykle pieniadze.

To wszystko wzgledne pojecia.
Znowu gore biore emocje i sie niepotrebnie stresujesz :-)
Bartek M. napisał(a):
Moze tym zestawieniem otworze niektorym oczy i zadadza sobie pytanie: "To jak Ci ludzie zyja w tym kraju?"

Czy ja sie myle czy to mialo byc zestawienie cen w Szwajcarii, a nie odnosnie tego co o ile jest drozsze/tansze tu, czy tam...
Bartek M. napisał(a):
Bo ja sobie juz dawno to pytanie zadaje. Ja majac dosc dobra jak na ten kraj i moje warunki pensje nie moglem za czesto chodzic do kina, wyjezdzac na wycieczki okoliczne i rownoczesnie odlozyc cos dla siebie na pozniej i splacac kredyt na mieszkanie czy samochod i jeszcze do niego benzyne kupowac.

Wszystko fajnie, ale jaki to ma zwiazek z tematem?
Bartek - rozumiem Twoje negatywne nastawienie, ale to jest wszystko SUBIEKTYWNE.
A to forum ma byc obiektywne.
Bartek M. napisał(a):
Ale prosze bardzo. Wedle zyczenia, zmienie okreslenia porownujace na bezwzledne we frankach szwajcarskich.
Dziekuje.
Zostaw po prostu ceny albo/i procenty w przypadku jakichs uslug i tyle.
Kto bedzie chcial to sobie porowna co i jak chce.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 11:51 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 23 sie 2005 12:52
Posty: 14002
Lokalizacja: AG
Gadu: 0
Bartek M. napisał(a):
Ale prosze bardzo. Wedle zyczenia, zmienie okreslenia porownujace na bezwzledne we frankach szwajcarskich. Poniewaz faktycznie wprowadza to zamieszanie jesli nie mozna podyskutowac z osoba piszaca takie porownanie i rozne osoby roznie to interpretuja. Jednak osobiscie pozostaje przy porownywaniu cen i uzywaniu "tansze"/"drozsze" i twierdze, ze zycie w Polsce jest drozsze niz w Szwajcarii w porownaniu do zarobkow.

Bartek M.


i slusznie zrobisz bo przeliczyc sobie kazdy potrafi jesli gdzies podasz ze "w tej chwili za 1 CHF placi sie 2.59 PLN"...

a polska robi sie drogim krajem nawet dla nas jezdzacych do niej raz w roku...

drogim nie tylko sercu ale i portmonetce...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 11:53 
Offline
Rezydent
Rezydent

Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 17:10
Posty: 4027
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Gadu: 5045389
sal napisał(a):
Bartek M. napisał(a):
Znaczy 3-3,5% ceny samochodu? ? ? No to Ci nie wyszlo. Ja za leasing Opla Astra kombi lub Renault Megane kombi za 26-28 tys. Z 3000 wplaty poczatkowej, 1000 SFr kaucji i 3000 kwoty koncowej mialem ok. 430 SFr miesiecznie na 4 lata. Czyli jakies 1,5-2% ceny samochodu. Jak widzisz nie mozna przyblizonego kosztu wiec widelki 300-1000 SFr wydaja sie rozsadne.

48 razy 430CHF plus 3000 plus 3000, wychodzi że to jeszcze oni Ci dopłacili do tego samochodu :-)
Policz proszę jeszcze raz.
Normalne koszta leasingu (bez jakichś super-hiper promocji trawających 2-4 tygodnie) to ok. 3-3.5% procenta wartości samochodu.
Widełki są zupełnie bezsensowne, bo koszt leasingu zależy od wartości samochodu.

Czy mozemy zejsc do 2-4,5%? Mam przed soba wydrukowana oferte z Opla. Samochod za 26680, rabat 1000 SFr, kwota do splaty po leasingu 1000 SFr, kaucja 1000 SFr i rata na 4 lata wychodzi 575 SFr czyli wychodzi 2,23%. Przy wplacie 3000 i doplacie 3000 po leasingu jest 469 SFr czyli 1,83%. A gdyby taki samochod wziac na 2 lata w leasing to rata wyszlaby 1070 SFr miesiecznie (bez wplaty i doplaty po leasingu) czyli 4,1%. Czyli najrozsadniej podac konkretny przyklad, ktora mam przed soba i dopisac, ze w zaleznosci od dlugosci trwania leasingu raty moga byc mniejsze lub wieksze od 2 do 4,5%. Moze byc?
sal napisał(a):
Bartek M. napisał(a):
I masz zupelna racje. Moj szwagier na ten przyklad gotow mnie zadzgac za takie myslenie. :) Ale ja i tak uwazam, ze dla pogladu co ile kosztuje warto zapomniec o jednostkach monetarnych i podac po prostu kwoty cen.

Skoro mam rację, to dlaczego się upierasz przy swojej wersji?
Jak chcesz zapomnieć o jednostkach monetarnych, to po grzyba robić zestawienie co ile kosztuje w Szwajcarii???
I co to jest "kwoty cen"? Jak coś kupujesz i płacisz w Euro, to też o walucie zapominasz?
No bez jaj.

W tym zestawieniu nie upieram sie. Patrz post wyzej. Zestwienie robie po to, zeby bylo wiadomo za jaka kwote mozna wyzyc w Szwajcarii. Jest to zestawienie cen z zarobkami. Jesli zarabiam w Euro i kupuje w Euro, to tak zapominam o walucie bo jej porownywac do niczego nie musze. To zestawienie jest przy zalozeniu zarabiam we frankach i kupuje we frankach.

Bartek M.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 11:56 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 27 sty 2005 19:52
Posty: 2896
Lokalizacja: PL
Gadu: 0
Bartek M. napisał(a):
Czy mozemy zejsc do 2-3,5%? [...] Moze byc?

Tak. Podaj ze jest to uzaleznione od czasu leasingu, marki, wartosci samochodu.
Tylko bez przykladow! :-)
Bartek M. napisał(a):
W tym zestawieniu nie upieram sie. Patrz post wyzej. Zestwienie robie po to, zeby bylo wiadomo za jaka kwote mozna wyzyc w Szwajcarii.
Alez Bartku.
Pozostaw to kazdemu do ocenienia we wlasnym zakresie.
Sam dobrze wiesz, ze np. Ty i ja mamy rozne podejscie do wydatkow i w ten sam sposob Twoja ocenia moze byc dla kogos nieadekwatna (podobnie jak i moja).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 12:03 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 23 sie 2005 12:52
Posty: 14002
Lokalizacja: AG
Gadu: 0
Bartek M. napisał(a):
Czy mozemy zejsc do 2-4,5%? Mam przed soba wydrukowana oferte z Opla. Samochod za 26680, rabat 1000 SFr, kwota do splaty po leasingu 1000 SFr, kaucja 1000 SFr i rata na 4 lata wychodzi 575 SFr czyli wychodzi 2,23%. Przy wplacie 3000 i doplacie 3000 po leasingu jest 469 SFr czyli 1,83%. A gdyby taki samochod wziac na 2 lata w leasing to rata wyszlaby 1070 SFr miesiecznie (bez wplaty i doplaty po leasingu) czyli 4,1%. Czyli najrozsadniej podac konkretny przyklad, ktora mam przed soba i dopisac, ze w zaleznosci od dlugosci trwania leasingu raty moga byc mniejsze lub wieksze od 2 do 4,5%. Moze byc?


czy po wplaceniu tej koncowej oplaty samochod przechodzi na twoja wlasnosc?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 12:12 
Offline
Rezydent
Rezydent

Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 17:10
Posty: 4027
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Gadu: 5045389
godzilla napisał(a):
Bartek M. napisał(a):
Czy mozemy zejsc do 2-4,5%? Mam przed soba wydrukowana oferte z Opla. Samochod za 26680, rabat 1000 SFr, kwota do splaty po leasingu 1000 SFr, kaucja 1000 SFr i rata na 4 lata wychodzi 575 SFr czyli wychodzi 2,23%. Przy wplacie 3000 i doplacie 3000 po leasingu jest 469 SFr czyli 1,83%. A gdyby taki samochod wziac na 2 lata w leasing to rata wyszlaby 1070 SFr miesiecznie (bez wplaty i doplaty po leasingu) czyli 4,1%. Czyli najrozsadniej podac konkretny przyklad, ktora mam przed soba i dopisac, ze w zaleznosci od dlugosci trwania leasingu raty moga byc mniejsze lub wieksze od 2 do 4,5%. Moze byc?


czy po wplaceniu tej koncowej oplaty samochod przechodzi na twoja wlasnosc?
Tak mi mowiono przy tworzeniu oferty. Najlepiej zrobic wysokosc kaucji taka sama jak Restwertu i wtedy nie placisz nic na koncu i samochod przechodzi na Twoja wlasnosc.

Bartek M.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 12:17 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 23 sie 2005 12:52
Posty: 14002
Lokalizacja: AG
Gadu: 0
Bartek M. napisał(a):
Tak mi mowiono przy tworzeniu oferty. Najlepiej zrobic wysokosc kaucji taka sama jak Restwertu i wtedy nie placisz nic na koncu i samochod przechodzi na Twoja wlasnosc.

Bartek M.


a ja sie zastanawiam w takim razie z czym leasing jest lepszy od zwyklego zakupu na raty? kupujac na raty nie musisz robic full casco i jest on twoj.. jak ci sie znudzi to mozesz go sprzedac tydzien po kupnie.. w takim leasingowanym musisz siedziec przez caly czas trwania umowy... i co mnie najbardziej odpycha od tej formy uzytkowania to ograniczenia w ilosci przejechanych w ciagu roku kilometrow...

ale moze sie myle bo nie siedze za mocno w temacie....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 12:26 
Offline
Rezydent
Rezydent

Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 17:10
Posty: 4027
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Gadu: 5045389
godzilla napisał(a):
a ja sie zastanawiam w takim razie z czym leasing jest lepszy od zwyklego zakupu na raty? kupujac na raty nie musisz robic full casco i jest on twoj.. jak ci sie znudzi to mozesz go sprzedac tydzien po kupnie.. w takim leasingowanym musisz siedziec przez caly czas trwania umowy... i co mnie najbardziej odpycha od tej formy uzytkowania to ograniczenia w ilosci przejechanych w ciagu roku kilometrow...

ale moze sie myle bo nie siedze za mocno w temacie....

Wiec to jest tak:
Jesli przez kupno na raty rozumiesz zakup na kredyt w jakims banku, to podobno procenty na taki maly i krotki kredyt sa o wiele wyzsze niz leasingu (12-13% do ok 6-7% w leasingu). To sa slowa Szwajcara. Nie wiem. Tylko przekazuje.

Gdy pytalem o ilosc przejechanych kilometrow, to Pan powiedzial, ze jesli mam Restwert na 1-3 tys ustawione, to jego w sumie nie interesuje ile kilometrow wiecej przejechalem. Jesli natomiast Restwert jest na 10 tys ustawiony, zeby raty byly niskie to juz mnie policza za dodatkowe kilometry. Dlaczego - nie wiem, nie dopytywalem sie.

Jedyny problem to to full casco. Wyszlo mi 1500 SFr jako Polakowi :(

Bartek M.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 12:45 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 27 sty 2005 19:52
Posty: 2896
Lokalizacja: PL
Gadu: 0
Bartek M. napisał(a):
Gdy pytalem o ilosc przejechanych kilometrow, to Pan powiedzial, ze jesli mam Restwert na 1-3 tys ustawione, to jego w sumie nie interesuje ile kilometrow wiecej przejechalem. Jesli natomiast Restwert jest na 10 tys ustawiony, zeby raty byly niskie to juz mnie policza za dodatkowe kilometry. Dlaczego - nie wiem, nie dopytywalem sie.

Chyba raczej odwrotnie. Wykupujesz opcje na wiecej przejechanych kilometrow - wiecej placisz.
Wykupujesz na mniej - placisz mniej, ale leasingodawca do tego podchodzi bardziej restrykcyjnie.
Bartek M. napisał(a):
Jedyny problem to to full casco. Wyszlo mi 1500 SFr jako Polakowi :(
No i?
To calkiem dobra kwota biora pod uwage wartosc samochodu itp.
Myslisz ze w Polsce zaplacilbys mniej? :-)
Tak wiec - nie marudz, bo wedlug Twoich regul tutaj takie ubezpieczenie jest duzo tansze :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 13:27 
Co prawda nie w temacie.Ale niesmiejcie sie.Prosze o wytlumaczenie mi na czyn polega leasing.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 13:31 
rycho31 napisał(a):
Co prawda nie w temacie.Ale niesmiejcie sie.Prosze o wytlumaczenie mi na czyn polega leasing

Leasing polega na tym, ze "wynajmujesz" auto od firmy leasingowej. Idziesz do dealera, wybierasz sobie bryke, podpisujesz umowe z firma leasingowa, ona przelewa kase za auto, a od Ciebie sciaga miesieczna rate. Rata jest zalezna od czasu trwania umowy, od zadeklarowanej ilosci km w ciagu roku i paru innych czynnikow. Po wygasnieciu umowy mozesz auto zwrocic lub zatrzymac. W Polsce dziala to tylko dla firm, ale tutaj jest dostepne takze dla osob prywatnych.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 13:35 
Offline
Rezydent
Rezydent

Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 17:10
Posty: 4027
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Gadu: 5045389
Jesli chcesz zerwac wczesniej umowe, to musisz zaplacic wszystkie raty do konca okresu na jaki podpisales umowe.

Bartek M.

_________________
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 13:53 
Bartek M. napisał(a):
Jesli chcesz zerwac wczesniej umowe, to musisz zaplacic wszystkie raty do konca okresu na jaki podpisales umowe

To jest chyba zalezne od firmy leasingowej... nie mam mojej umowy pod reka, ale z tego co pamietam to moge auto oddac przed koncem umowy i jedynie trace kaucje i ewentulanie musze doplacic za km ponad limit


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 14:05 
kontik napisał(a):
rycho31 napisał(a):
Co prawda nie w temacie.Ale niesmiejcie sie.Prosze o wytlumaczenie mi na czyn polega leasing

Leasing polega na tym, ze "wynajmujesz" auto od firmy leasingowej. Idziesz do dealera, wybierasz sobie bryke, podpisujesz umowe z firma leasingowa, ona przelewa kase za auto, a od Ciebie sciaga miesieczna rate. Rata jest zalezna od czasu trwania umowy, od zadeklarowanej ilosci km w ciagu roku i paru innych czynnikow. Po wygasnieciu umowy mozesz auto zwrocic lub zatrzymac. W Polsce dziala to tylko dla firm, ale tutaj jest dostepne takze dla osob prywatnych.

Bardzo dziekuje za wyjasnienie.Wkoncu wiem o co w tym chodzi.A jeszcze sprawa jak sie ma pozniej kupno takiego auta??


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 14:10 
Przy zakupie deklarujesz jaka ma byc wartosc auta przy koncu umow, od tej deklaracji zalezy tez wysokosc raty miesiecznej. Gdy umowa sie konczy to placisz ta kwote i firma leasingowa nic do Ciebie juz nie ma. W papierach wozu przez caly okres trwania umowy nie ma sladu, ze auto nie jest Twoje i nie ma wpisow o leasingu.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 14:23 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 27 sty 2005 19:52
Posty: 2896
Lokalizacja: PL
Gadu: 0
kontik napisał(a):
W papierach wozu przez caly okres trwania umowy nie ma sladu, ze auto nie jest Twoje i nie ma wpisow o leasingu.
O. To ciekawe.
W Polsce w przypadku leasingu na firme, wlascicielem samochodu w kontekscie dowodu rejestracyjnego i papierow jest firma leasingowa.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 14:26 
sal napisał(a):
O. To ciekawe.
W Polsce w przypadku leasingu na firme, wlascicielem samochodu w kontekscie dowodu rejestracyjnego i papierow jest firma leasingowa.

W Polsce tak jest, tutaj nie... wlasnicielem jest klient (osoba fizyczna lub prawna) na ktorego jest tez rejestrowane auto...


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 14:57 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 06 sty 2006 13:26
Posty: 8007
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD
Gadu: 0
kontik napisał(a):
sal napisał(a):
O. To ciekawe.
W Polsce w przypadku leasingu na firme, wlascicielem samochodu w kontekscie dowodu rejestracyjnego i papierow jest firma leasingowa.

W Polsce tak jest, tutaj nie... wlasnicielem jest klient (osoba fizyczna lub prawna) na ktorego jest tez rejestrowane auto...


Czyli firma, jesli samochod leasinguje firma.

M.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 15:19 
Malgosiek napisał(a):
Czyli firma, jesli samochod leasinguje firma.

Jesli klientem jest firma to jest ona wpisana w papiery wozu


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 15:22 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 06 sty 2006 13:26
Posty: 8007
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD
Gadu: 0
kontik napisał(a):
Malgosiek napisał(a):
Czyli firma, jesli samochod leasinguje firma.

Jesli klientem jest firma to jest ona wpisana w papiery wozu


hehehe, czyli to samo, ale w innym jezyku :lol: :lol: :lol:

M.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 15:23 
Pomimo braku pytajnika, zdanie "wygladalo" jak pytanie :)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 cze 2006 15:34 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 06 sty 2006 13:26
Posty: 8007
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD
Gadu: 0
kontik napisał(a):
Pomimo braku pytajnika, zdanie "wygladalo" jak pytanie :)


tym razem postawilam kropke :lol:

M.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL