Polacy w Szwajcarii

(Forum of Polish Community in Switzerland)
Teraz jest Cz 24 kwi 2014 11:57

Strefa czasowa: UTC + 1


Regulamin działu


Za wykorzystanie przez osoby trzecie danych kontaktowych, takich jak adresy pocztowe, numery telefonu i faksu oraz adresy e-mailowe podane przez użytkownika na tej stronie, odpowiada użytkownik je podający



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 13:20 
Offline
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu

Dołączył(a): Wt 21 gru 2010 17:58
Posty: 66
Lokalizacja: Fehraltorf
Gadu: 0
Poszukuje firmy sprzatajacej, sprzatanie mieszkanie przed wyprowadzka. Mieszkanie jest 4,5 pokojowe, polozone w kantonie LU. Oczywiscie chodzi o sprzatanie z gwarancja odbioru.
Moze macie jakies dobre doswiadczenia i bylibyscie w stanie polecic mi jakas firme??
Wprawdzie mam juz jakies oferty tylko firmy byly z internetu i za duzo opinii na ich temat nie ma, a mi chodzi chyba o tzw. referencje :D
Z gory bardzo wszystkim dziekuje za pomoc :D
Anita


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 13:48 
Offline
Rezydent
Rezydent

Dołączył(a): Pn 20 wrz 2010 10:34
Posty: 961
Lokalizacja: ZH
Mozna spytac tych, co mieszkanie beda odbierac, czy kogos czasami nie polecaja. Wtedy gwarancje na odbior masz wbudowana w system.

V.

_________________
My nie emigrujemy. My kolonizujemy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 13:49 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 29 kwi 2008 11:07
Posty: 853
Lokalizacja: Schaffhausen, SH
Gadu: 0
tlen: oddycham
skype: mam
Czesto spoldzielnia wysyla propozycje wynajecia firmy sprzatajacej - mysle ze jak proponuja to jakos sprzatania jest odpowiednia

_________________
:)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 13:59 
Offline
Swojak
Swojak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 23 sie 2005 11:52
Posty: 21712
Lokalizacja: AG
Gadu: 0
Amba napisał(a):
Wprawdzie mam juz jakies oferty tylko firmy byly z internetu i za duzo opinii na ich temat nie ma, a mi chodzi chyba o tzw. referencje


jezeli masz jakies oferty to czy moglabys podac ceny?
czy masz tylko adresy?

interesowaloby mnie ile to w dzisiejszych czasach moze kosztowac.....

_________________
"nigdy nie należy liczyć na inteligencję czytelnika, a tekst musi być absolutnie jednoznaczny. bo jeśli są dwie możliwie interpretacje to czytelnik z reguły wybiera te głupszą"... Andrzej Pilipiuk


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 14:20 
Offline
Swojak
Swojak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 23 sie 2005 11:52
Posty: 21712
Lokalizacja: AG
Gadu: 0
spytalem fachowca, ktorego brat ma taka firme...
w Zurichu ok. 1400 - 1600 frankow za takie mieszkanko...

_________________
"nigdy nie należy liczyć na inteligencję czytelnika, a tekst musi być absolutnie jednoznaczny. bo jeśli są dwie możliwie interpretacje to czytelnik z reguły wybiera te głupszą"... Andrzej Pilipiuk


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 15:06 
Offline
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu

Dołączył(a): Wt 21 gru 2010 17:58
Posty: 66
Lokalizacja: Fehraltorf
Gadu: 0
w LU 1200 chf wliczajac wszystko, czyli dojazd, materialy do sprzatania, gwarancje odbioru
Wprawdzie mialam i oferte za 800 chf, ale po rozmowie telefonicznej okazalo sie, ze taka cena jak sobie sama rolety wyczyszcze


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 15:13 
Offline
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu

Dołączył(a): Wt 21 gru 2010 17:58
Posty: 66
Lokalizacja: Fehraltorf
Gadu: 0
Grnfish, Vexi

No wlasnie takiej oferty ze spoldzielni nie dostalismy.
Pytac sie odbierajacego nie bede na pewno, gdyz jest to wlasciciel calego osiedla.
Znajomi Szwajcarzy, ktorzy mieli okazje mieszkac na tym osiedlu, ostrzegli nas, ze odbior mieszkania bedzie niestety z prawdopodobienstwem 99% bardzo nieprzyjemnym wydarzeniem. Jako ze poznalam wlasciciela, to jestem w stanie wyobrazic sobie co na nas czeka.
Bujna wyobraznia to czasami przeklenstwo :D
Mam ambitny plan, by odzyskac w calosci nasza 3-miesieczna kaucje, wiec chce sie przygotowac.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 15:35 
Offline
Rezydent
Rezydent

Dołączył(a): Pn 20 wrz 2010 10:34
Posty: 961
Lokalizacja: ZH
Amba napisał(a):
Pytac sie odbierajacego nie bede na pewno, gdyz jest to wlasciciel calego osiedla.

I co? Osobiscie przychodzi je odbierac? Nie ma do tego ludzi? Dziwne. A wlasciwie dlaczego nie mialabys sie go spytac? Boisz sie, czy jak? W koncu przez piec lat, czy ile tam, placiliscie czynsz, policz ile tego sie uzbieralo. Skoro przyjdzie odebrac mieszkanie, to chyba wie jakie ma wymagania, i ma jakies wyobrazenia kto moglby je spelnic. To jest dobra rada. Nie odrzucaj jej na wstepie. Nawet, jesli nic sie nie dowiesz, to przynajmniej wykazesz dobra wole.

V.

_________________
My nie emigrujemy. My kolonizujemy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 15:46 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 29 kwi 2008 11:07
Posty: 853
Lokalizacja: Schaffhausen, SH
Gadu: 0
tlen: oddycham
skype: mam
Jezeli masz ubezpieczenie mieszkania to z odzyskaniem kaucji nie powinno byc problemu chociaz nie wiem jak to dziala w sprawie czystosci.... napenwo jak cos nie bedzie czyste kaze ci posprzatac az bedzie.... jezlei bedziesz mial firme sprzatajaca to i tak powinna ona sie stawic podczas odebrania i czyscic to co sie nie spodoba odbierajacemu. Takze kaucja powinna byc zwrocona w calosci no chyba ze masz cos zniszczonego ale wtedy ubezpieczenie wchodzi w gre - oczywiscie zakladajac ze go masz.

_________________
:)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 16:53 
Offline
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu

Dołączył(a): Wt 21 gru 2010 17:58
Posty: 66
Lokalizacja: Fehraltorf
Gadu: 0
grnfish napisał(a):
Takze kaucja powinna byc zwrocona w calosci no chyba ze masz cos zniszczonego ale wtedy ubezpieczenie wchodzi w gre - oczywiscie zakladajac ze go masz.

Ubezpieczenie jest.
Co do zniszczczen, to nie ma. Dzialy sie tylko dziwne rzeczy, np. im czesciej pielegnowalam biala :!: :!: terakote w kuchni, tym wiecej odpryskow sie na niej pojawialo, wiec w koncu znizylam sie do poziomu podlogi i naprawde bardzo dokladnie ja obejrzalam. Byla doslownie usiana odpryskami, ktore zostaly pomalowane czyms. Czeka mnie wiec najprawdopodobniej cos takiego. Podobna sytuacja miala miejsce z parkietem. Po jakims czasie mieszkania tam stwierdzilam, ze cos sie z nim dzieje. I oto wyszlo nastepne szydlo z worka. Ubytki w parkiecie zostaly zaklejone tasma klejaca i nastepnie polakierowane. Pomyslowosc ludzka nie zna granic :D
Mieszkanie nie zaroslo brudem podczas naszego pobytu tutaj, ja po prostu juz go nie lubie i nie mam do niego serca. Wlasciciela widzialam kilka razy w akcji w stosunku do naszych sasiadow, ktorzy rowniez nie sa Szwajcarami, i bylo mi strasznie glupio, ze jestem swiadkiem takiego mieszania czlowieka z blotem.

vexi napisał(a):
I co? Osobiscie przychodzi je odbierac? Nie ma do tego ludzi? Dziwne. A wlasciwie dlaczego nie mialabys sie go spytac? Boisz sie, czy jak?

On jest bardzo, bardzo niegrzeczny.I chyba tak, boje sie go, chce miec z nim jak najmniej do czynienia.
Oczywiscie, ze ma ludzi. My wynajmowalismy mieszkanie od firmy zarzadzajacej tym osiedlem, ale odbiory to jego dzialka. Chyba jest to na zasadzie "Panskie oko konia tuczy"

vexi napisał(a):
To jest dobra rada

Ilu doradcow, tyle rad Vexi. Ostatnio zostalo nam powiedziane, ze absolutnie nie moze sie on dowiedziec, ze przy odbiorze bedzie przedstawiciel zrzeszenia wynajmujacych i firmy sprzatajacej. I badz tu madry czlowieku. :roll:
To bylo nasze pierwsze mieszkanie w CH. Moj mezowaty odbieral je sam i nie zdawal sobie wowczas sprawy jak wazny jest protokol odbioru mieszkania, dlatego jest on bardzo biedny. Wlasciciel bagatelizowal wszystko, a moj mezczyzna dzielnie mu w tym sekundowal. I chyba to najbardziej mnie w tym przeraza.

Bardzo dziekuje Wam za wszystkie dobre rady i cenne uwagi :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 18:45 
Offline
Swojak
Swojak

Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 16:10
Posty: 7222
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Gadu: 5045389
Amba napisał(a):
Ilu doradcow, tyle rad Vexi. Ostatnio zostalo nam powiedziane, ze absolutnie nie moze sie on dowiedziec, ze przy odbiorze bedzie przedstawiciel zrzeszenia wynajmujacych i firmy sprzatajacej. I badz tu madry czlowieku. :roll:
To bylo nasze pierwsze mieszkanie w CH. Moj mezowaty odbieral je sam i nie zdawal sobie wowczas sprawy jak wazny jest protokol odbioru mieszkania, dlatego jest on bardzo biedny. Wlasciciel bagatelizowal wszystko, a moj mezczyzna dzielnie mu w tym sekundowal. I chyba to najbardziej mnie w tym przeraza.

Bardzo dziekuje Wam za wszystkie dobre rady i cenne uwagi :)

Skoro to jest taki ....... jak opisujesz, to ja bym olewal, ze "nie moze sie dowiedziec". TYM BARDZIEJ wzialbym przedstawiciela zrzeszenia wynajmujacych i firmy sprzatajacej. I nic mu do tego. Wiekszych problemow niz sam z siebie narobic Ci nie moze, bo bedziesz miala swiadkow i to powaznych. Ja bym w takiej sytuacji nawet zaplacil tym ze zrzeszenia skoro to taki madrala. A moze i bym adwokata wzial...

Bartek M.

_________________
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 22:51 
Offline
Rezydent
Rezydent

Dołączył(a): Pn 20 wrz 2010 10:34
Posty: 961
Lokalizacja: ZH
Amba napisał(a):
Ilu doradcow, tyle rad Vexi.

A gdzie kucharek szesc, to nie ma co jesc. Jasna sprawa.

V.

_________________
My nie emigrujemy. My kolonizujemy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 23:12 
Offline
Rezydent
Rezydent

Dołączył(a): Pn 20 wrz 2010 10:34
Posty: 961
Lokalizacja: ZH
Bartek M. napisał(a):
Skoro to jest taki ....... jak opisujesz, to ja bym olewal, ze "nie moze sie dowiedziec". TYM BARDZIEJ wzialbym przedstawiciela zrzeszenia wynajmujacych i firmy sprzatajacej. I nic mu do tego. Wiekszych problemow niz sam z siebie narobic Ci nie moze, bo bedziesz miala swiadkow i to powaznych. Ja bym w takiej sytuacji nawet zaplacil tym ze zrzeszenia skoro to taki madrala. A moze i bym adwokata wzial...


Jasne, wez jeszcze jakies karki z serbskiej mafii, chlop w majtki zrobi na sam widok i Ci kase w zebach w podskokach przyniesie i jeszcze ze swojego dolozy. I pamietaj, policja, jak i caly wymiar sprawiedliwosci w Szwajcarii tylko czeka, zeby Cie *Wulgaryzm*, jak to taki jeden ze skansenu dzis nam objawil.

A tak na powaznie - to nie jest takie straszne, ale tu potrzeba dyplomacji. Jak sie boisz bossa, to skontaktuj sie z administracja, znajdz tam jakas dobra dusze, popytaj, dowiedz sie na co zwrocic szczegolnie uwage, no i na wszelki wypade kup duzo tasmy klejacej i lakier do podlogi :wink:

V.

_________________
My nie emigrujemy. My kolonizujemy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 23:45 
Offline
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu

Dołączył(a): Wt 21 gru 2010 17:58
Posty: 66
Lokalizacja: Fehraltorf
Gadu: 0
Vexi,
mafii serbskiej nie rozwazalam, ale pomysl godny rozpatrzenia :D
Z policja w CH mialam do czynienia i nie mam absolutnie zadnych zastrzezen, a wprost przeciwnie :)
System jak na razie rowniez sprawuje sie pierwsza klasa.

Wiem, ze teraz to co napisze zabrzmi jak tani kryminal, ale wlasciciele firmy, ktora zajmuje sie administracja i wlasciciel osiedla to kumple ze szkolnej lawy.
Wszystkie dotychczasowe sprawy, lacznie z umowieniem terminu odbioru mieszkania probowalam zalatwiac przez administracje. Zawsze ta sama odpowiedz - "W tej sprawie prosze sie kontaktowac z panem X" i koniec rozmowy, jakby glowa w mur. A informacje, ktore mam spoza administracji niestety nie napawaja optymizmem, stad moje podejscie. Lepiej chuchnac na zimne niz sie sparzyc.
Podloge w kuchni i parkiet juz mam "pod kontrola". :mrgreen:
Anita


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt 08 kwi 2011 00:22 
Offline
Rezydent
Rezydent

Dołączył(a): Pn 20 wrz 2010 10:34
Posty: 961
Lokalizacja: ZH
OK, zasadniczo, chodzilo mi o to, ze tego typu sprawy nalezy zalatwiac na drodze dyplomatycznej, najlepiej wczesniej przygotowujac sobie odpowiedni grunt. Jezeli pojdziesz na wymiane ciosow, to Twoje szanse powodzenia sa marne. W koncu, dla Twoich "przeciwnikow" nieruchomosci to chleb powszedni, Ty z kolei masz z tym do czynienia pierwszy raz, i jak sama mowisz dmuchasz na zimne. No i dobrze, ze dmuchasz, ale wazne, zeby dmuchac z dobrej strony. Zamien "przeciwnikow" na sprzymierzencow, pokaz im ze gracie w tej samej druzynie i bedzie OK. A jak sie bedziesz stawiac, to i oni sie postawia. Tak jest zawsze i wszedzie. Przez piec lat mieszkanie ma prawo sie zuzyc. Jak go za bardzo nie demolowaliscie, to bedzie OK. Strach ma wielkie oczy. Ale nie taki diabel straszny, jak go maluja.

V.

_________________
My nie emigrujemy. My kolonizujemy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt 08 kwi 2011 06:23 
Offline
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu

Dołączył(a): Wt 21 gru 2010 17:58
Posty: 66
Lokalizacja: Fehraltorf
Gadu: 0
Vexi,
doskonale Cie rozumiem, z drugiej strony nie kryje moich uczuc w stosunku do tego pana. Moja awersja jest tak duza, ze chyba nie potrafilabym byc odpowiednio dyplomatyczna podczas odbioru, dlatego zapewnilam sobie towarzystwo :D
Napisze po 26 maja jaki przebieg mial odbior i czy moje obawy byly sluszne :)
Na razie musze/chce zatrudnic firme sprzatajaca.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt 08 kwi 2011 08:44 
Offline
Swojak
Swojak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 23 sie 2005 11:52
Posty: 21712
Lokalizacja: AG
Gadu: 0
ja przyznam ze sie troche pogubilem...
w tym watku chodzi o "wojne" typu najemca-wlasciciel czy o porzadne czyszczenie mieszkania do odbioru?
sa *wulgaryzm* wlasciciele ale jesli wezmiesz firme, ktora ci zagwarantuje odbior to przeciez nie TWOJ problem tylko firmy... a firma sie nie da zakrzyczec bo oni wiedza co i jak ma byc zrobione...

_________________
"nigdy nie należy liczyć na inteligencję czytelnika, a tekst musi być absolutnie jednoznaczny. bo jeśli są dwie możliwie interpretacje to czytelnik z reguły wybiera te głupszą"... Andrzej Pilipiuk


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt 08 kwi 2011 09:02 
Offline
Swojak
Swojak

Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 16:10
Posty: 7222
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Gadu: 5045389
Chodzi o jedno i drugie. Posprzatanie mieszkania to jedno. I tu mozna na firme sprzatajaca problem zwalic. Chociaz moze byc tez podejscie typu "ja zrobilem co mialem zrobic, co jest w przepisach wymagane a ze ten pan ma wyimaginowane wymagania, to jego problem i ja nic wiecej nie zrobie". I z problemem zostaje wynajmujacy. Jasne. Moze skarzyc firme sprzatajaca przez nastepne 15 lat... Tylko komu sie chce?

Druga sprawa to stan techniczny mieszkania. Z opisu wlasciciela wnioskuje, ze moze sie czepiac WSZYSTKIEGO a tym bardziej ze protokol odbioru nie byl dokladnie zrobiony. Dlatego Mieterverband jest raczej niezbedny. Chociaz przez ten protokol to tez pewnie wiele nie beda mogli zrobic. Ale jesli jest Privathaftpflicht to bym sie troche mniej przejmowal.

Bartek M.

_________________
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt 08 kwi 2011 09:06 
Offline
Swojak
Swojak

Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 16:10
Posty: 7222
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Gadu: 5045389
vexi napisał(a):
jak to taki jeden ze skansenu dzis nam objawil.
Nie rozumiem dlaczego obrazasz ludzi, ktorzy wlozyli duzo swojego czasu w stworzenie informacji w dziale "Zyc i przetrwac". Skoro Ci ten dzial przeszkadza i tak cie mierzi to po prostu go omijaj. I skoncz juz prosze te niskiego lotu teksty o skansenie.

Bartek M.

_________________
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt 08 kwi 2011 09:25 
Offline
Administrator
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 02 cze 2005 13:12
Posty: 8920
Lokalizacja: Bülach (ZH)
Gadu: 5436677
Vexi: Za wulgaryzm masz ostrzeżenie.

_________________
Nie zgadzam się z tobą, ale zaw­sze bro­nił będę twe­go pra­wa do po­siada­nia włas­ne­go zdania. (Wolter)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt 08 kwi 2011 12:20 
Offline
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu

Dołączył(a): Wt 21 gru 2010 17:58
Posty: 66
Lokalizacja: Fehraltorf
Gadu: 0
Godzilla,
masz w pelni racje. W watku chodzi o wynajecie firmy sprzatajacej i to powinno dominowac.
Mam niestety tendencje do dygresji paczkujacych stad pojawilo sie w nim wiecej infomacji niz pierwotnie zakladalam.
Zadnej wojny wynajmujacy-najemca nie ma.
Sytuacja wyglada dokladnie tak jak podsumowal ja Bartek M.

Bartku M.,
to nasza pierwsza przeprowadzka w Szwajcarii, stad ta moje przejmowanie sie. W szczegolnosci, ze niestety czesto za niedopatrzenia i bledy trzeba zaplacic wysoka cene.

Bartek M napisał(a):
Ale jesli jest Privathaftpflicht to bym sie troche mniej przejmowal.

Dziekuje :D to zdanie napelnilo mnie optymizmem. Wprawdzie ubezpieczenie jest, ale nie wiem, jak dokladnie funkcjonuje. Jeden z kumpli ostrzegl mnie np. ze na ubezpieczenie nalezy tez uwazac, bo podobno moga policzyc udzial wlasny od kazdej pojedynczej szkody. Tak na marginesie musze chyba w koncu przegryzc sie przez te papiery ubezpieczeniowe, ale... ten sposob formulowania i do tego niemiecki :roll:
Czasami za duza ilosc informacji utrudnia zycie :D
Wiedzialby czlowiek mniej i na luzie podszedlby do sprawy, a nie mial problemy ze snem :mrgreen:

Pozdrawiam i dziekuje


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL