Polacy w Szwajcarii

(Forum of Polish Community in Switzerland)
Teraz jest Pt 31 paź 2014 08:29

Strefa czasowa: UTC + 1


Regulamin działu


Za wykorzystanie przez osoby trzecie danych kontaktowych, takich jak adresy pocztowe, numery telefonu i faksu oraz adresy e-mailowe podane przez użytkownika na tej stronie, odpowiada użytkownik je podający



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 13:20 
Offline
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu

Dołączył(a): Wt 21 gru 2010 17:58
Posty: 66
Lokalizacja: Fehraltorf
Gadu: 0
Poszukuje firmy sprzatajacej, sprzatanie mieszkanie przed wyprowadzka. Mieszkanie jest 4,5 pokojowe, polozone w kantonie LU. Oczywiscie chodzi o sprzatanie z gwarancja odbioru.
Moze macie jakies dobre doswiadczenia i bylibyscie w stanie polecic mi jakas firme??
Wprawdzie mam juz jakies oferty tylko firmy byly z internetu i za duzo opinii na ich temat nie ma, a mi chodzi chyba o tzw. referencje :D
Z gory bardzo wszystkim dziekuje za pomoc :D
Anita


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 13:48 
Offline
Rezydent
Rezydent

Dołączył(a): Pn 20 wrz 2010 10:34
Posty: 961
Lokalizacja: ZH
Mozna spytac tych, co mieszkanie beda odbierac, czy kogos czasami nie polecaja. Wtedy gwarancje na odbior masz wbudowana w system.

V.

_________________
My nie emigrujemy. My kolonizujemy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 13:49 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 29 kwi 2008 11:07
Posty: 855
Lokalizacja: Kanton ZH
Gadu: 0
tlen: oddycham
skype: mam
Czesto spoldzielnia wysyla propozycje wynajecia firmy sprzatajacej - mysle ze jak proponuja to jakos sprzatania jest odpowiednia

_________________
:)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 13:59 
Offline
Swojak
Swojak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 23 sie 2005 11:52
Posty: 23529
Lokalizacja: AG
Gadu: 0
Amba napisał(a):
Wprawdzie mam juz jakies oferty tylko firmy byly z internetu i za duzo opinii na ich temat nie ma, a mi chodzi chyba o tzw. referencje


jezeli masz jakies oferty to czy moglabys podac ceny?
czy masz tylko adresy?

interesowaloby mnie ile to w dzisiejszych czasach moze kosztowac.....

_________________
Polak zniesie wiele, ale władza, urzędy, przepisy, nakazy i wymogi zawsze olewaliśmy – to jest Polska Siła. Przeżyjemy o ile nie przestaniemy marudzić, narzekać i psioczyć na wszystko. - Matka Kurka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 14:20 
Offline
Swojak
Swojak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 23 sie 2005 11:52
Posty: 23529
Lokalizacja: AG
Gadu: 0
spytalem fachowca, ktorego brat ma taka firme...
w Zurichu ok. 1400 - 1600 frankow za takie mieszkanko...

_________________
Polak zniesie wiele, ale władza, urzędy, przepisy, nakazy i wymogi zawsze olewaliśmy – to jest Polska Siła. Przeżyjemy o ile nie przestaniemy marudzić, narzekać i psioczyć na wszystko. - Matka Kurka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 15:06 
Offline
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu

Dołączył(a): Wt 21 gru 2010 17:58
Posty: 66
Lokalizacja: Fehraltorf
Gadu: 0
w LU 1200 chf wliczajac wszystko, czyli dojazd, materialy do sprzatania, gwarancje odbioru
Wprawdzie mialam i oferte za 800 chf, ale po rozmowie telefonicznej okazalo sie, ze taka cena jak sobie sama rolety wyczyszcze


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 15:13 
Offline
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu

Dołączył(a): Wt 21 gru 2010 17:58
Posty: 66
Lokalizacja: Fehraltorf
Gadu: 0
Grnfish, Vexi

No wlasnie takiej oferty ze spoldzielni nie dostalismy.
Pytac sie odbierajacego nie bede na pewno, gdyz jest to wlasciciel calego osiedla.
Znajomi Szwajcarzy, ktorzy mieli okazje mieszkac na tym osiedlu, ostrzegli nas, ze odbior mieszkania bedzie niestety z prawdopodobienstwem 99% bardzo nieprzyjemnym wydarzeniem. Jako ze poznalam wlasciciela, to jestem w stanie wyobrazic sobie co na nas czeka.
Bujna wyobraznia to czasami przeklenstwo :D
Mam ambitny plan, by odzyskac w calosci nasza 3-miesieczna kaucje, wiec chce sie przygotowac.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 15:35 
Offline
Rezydent
Rezydent

Dołączył(a): Pn 20 wrz 2010 10:34
Posty: 961
Lokalizacja: ZH
Amba napisał(a):
Pytac sie odbierajacego nie bede na pewno, gdyz jest to wlasciciel calego osiedla.

I co? Osobiscie przychodzi je odbierac? Nie ma do tego ludzi? Dziwne. A wlasciwie dlaczego nie mialabys sie go spytac? Boisz sie, czy jak? W koncu przez piec lat, czy ile tam, placiliscie czynsz, policz ile tego sie uzbieralo. Skoro przyjdzie odebrac mieszkanie, to chyba wie jakie ma wymagania, i ma jakies wyobrazenia kto moglby je spelnic. To jest dobra rada. Nie odrzucaj jej na wstepie. Nawet, jesli nic sie nie dowiesz, to przynajmniej wykazesz dobra wole.

V.

_________________
My nie emigrujemy. My kolonizujemy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 15:46 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 29 kwi 2008 11:07
Posty: 855
Lokalizacja: Kanton ZH
Gadu: 0
tlen: oddycham
skype: mam
Jezeli masz ubezpieczenie mieszkania to z odzyskaniem kaucji nie powinno byc problemu chociaz nie wiem jak to dziala w sprawie czystosci.... napenwo jak cos nie bedzie czyste kaze ci posprzatac az bedzie.... jezlei bedziesz mial firme sprzatajaca to i tak powinna ona sie stawic podczas odebrania i czyscic to co sie nie spodoba odbierajacemu. Takze kaucja powinna byc zwrocona w calosci no chyba ze masz cos zniszczonego ale wtedy ubezpieczenie wchodzi w gre - oczywiscie zakladajac ze go masz.

_________________
:)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 16:53 
Offline
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu

Dołączył(a): Wt 21 gru 2010 17:58
Posty: 66
Lokalizacja: Fehraltorf
Gadu: 0
grnfish napisał(a):
Takze kaucja powinna byc zwrocona w calosci no chyba ze masz cos zniszczonego ale wtedy ubezpieczenie wchodzi w gre - oczywiscie zakladajac ze go masz.

Ubezpieczenie jest.
Co do zniszczczen, to nie ma. Dzialy sie tylko dziwne rzeczy, np. im czesciej pielegnowalam biala :!: :!: terakote w kuchni, tym wiecej odpryskow sie na niej pojawialo, wiec w koncu znizylam sie do poziomu podlogi i naprawde bardzo dokladnie ja obejrzalam. Byla doslownie usiana odpryskami, ktore zostaly pomalowane czyms. Czeka mnie wiec najprawdopodobniej cos takiego. Podobna sytuacja miala miejsce z parkietem. Po jakims czasie mieszkania tam stwierdzilam, ze cos sie z nim dzieje. I oto wyszlo nastepne szydlo z worka. Ubytki w parkiecie zostaly zaklejone tasma klejaca i nastepnie polakierowane. Pomyslowosc ludzka nie zna granic :D
Mieszkanie nie zaroslo brudem podczas naszego pobytu tutaj, ja po prostu juz go nie lubie i nie mam do niego serca. Wlasciciela widzialam kilka razy w akcji w stosunku do naszych sasiadow, ktorzy rowniez nie sa Szwajcarami, i bylo mi strasznie glupio, ze jestem swiadkiem takiego mieszania czlowieka z blotem.

vexi napisał(a):
I co? Osobiscie przychodzi je odbierac? Nie ma do tego ludzi? Dziwne. A wlasciwie dlaczego nie mialabys sie go spytac? Boisz sie, czy jak?

On jest bardzo, bardzo niegrzeczny.I chyba tak, boje sie go, chce miec z nim jak najmniej do czynienia.
Oczywiscie, ze ma ludzi. My wynajmowalismy mieszkanie od firmy zarzadzajacej tym osiedlem, ale odbiory to jego dzialka. Chyba jest to na zasadzie "Panskie oko konia tuczy"

vexi napisał(a):
To jest dobra rada

Ilu doradcow, tyle rad Vexi. Ostatnio zostalo nam powiedziane, ze absolutnie nie moze sie on dowiedziec, ze przy odbiorze bedzie przedstawiciel zrzeszenia wynajmujacych i firmy sprzatajacej. I badz tu madry czlowieku. :roll:
To bylo nasze pierwsze mieszkanie w CH. Moj mezowaty odbieral je sam i nie zdawal sobie wowczas sprawy jak wazny jest protokol odbioru mieszkania, dlatego jest on bardzo biedny. Wlasciciel bagatelizowal wszystko, a moj mezczyzna dzielnie mu w tym sekundowal. I chyba to najbardziej mnie w tym przeraza.

Bardzo dziekuje Wam za wszystkie dobre rady i cenne uwagi :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 18:45 
Offline
Swojak
Swojak

Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 16:10
Posty: 7377
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Gadu: 5045389
Amba napisał(a):
Ilu doradcow, tyle rad Vexi. Ostatnio zostalo nam powiedziane, ze absolutnie nie moze sie on dowiedziec, ze przy odbiorze bedzie przedstawiciel zrzeszenia wynajmujacych i firmy sprzatajacej. I badz tu madry czlowieku. :roll:
To bylo nasze pierwsze mieszkanie w CH. Moj mezowaty odbieral je sam i nie zdawal sobie wowczas sprawy jak wazny jest protokol odbioru mieszkania, dlatego jest on bardzo biedny. Wlasciciel bagatelizowal wszystko, a moj mezczyzna dzielnie mu w tym sekundowal. I chyba to najbardziej mnie w tym przeraza.

Bardzo dziekuje Wam za wszystkie dobre rady i cenne uwagi :)

Skoro to jest taki ....... jak opisujesz, to ja bym olewal, ze "nie moze sie dowiedziec". TYM BARDZIEJ wzialbym przedstawiciela zrzeszenia wynajmujacych i firmy sprzatajacej. I nic mu do tego. Wiekszych problemow niz sam z siebie narobic Ci nie moze, bo bedziesz miala swiadkow i to powaznych. Ja bym w takiej sytuacji nawet zaplacil tym ze zrzeszenia skoro to taki madrala. A moze i bym adwokata wzial...

Bartek M.

_________________
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 22:51 
Offline
Rezydent
Rezydent

Dołączył(a): Pn 20 wrz 2010 10:34
Posty: 961
Lokalizacja: ZH
Amba napisał(a):
Ilu doradcow, tyle rad Vexi.

A gdzie kucharek szesc, to nie ma co jesc. Jasna sprawa.

V.

_________________
My nie emigrujemy. My kolonizujemy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 23:12 
Offline
Rezydent
Rezydent

Dołączył(a): Pn 20 wrz 2010 10:34
Posty: 961
Lokalizacja: ZH
Bartek M. napisał(a):
Skoro to jest taki ....... jak opisujesz, to ja bym olewal, ze "nie moze sie dowiedziec". TYM BARDZIEJ wzialbym przedstawiciela zrzeszenia wynajmujacych i firmy sprzatajacej. I nic mu do tego. Wiekszych problemow niz sam z siebie narobic Ci nie moze, bo bedziesz miala swiadkow i to powaznych. Ja bym w takiej sytuacji nawet zaplacil tym ze zrzeszenia skoro to taki madrala. A moze i bym adwokata wzial...


Jasne, wez jeszcze jakies karki z serbskiej mafii, chlop w majtki zrobi na sam widok i Ci kase w zebach w podskokach przyniesie i jeszcze ze swojego dolozy. I pamietaj, policja, jak i caly wymiar sprawiedliwosci w Szwajcarii tylko czeka, zeby Cie *Wulgaryzm*, jak to taki jeden ze skansenu dzis nam objawil.

A tak na powaznie - to nie jest takie straszne, ale tu potrzeba dyplomacji. Jak sie boisz bossa, to skontaktuj sie z administracja, znajdz tam jakas dobra dusze, popytaj, dowiedz sie na co zwrocic szczegolnie uwage, no i na wszelki wypade kup duzo tasmy klejacej i lakier do podlogi :wink:

V.

_________________
My nie emigrujemy. My kolonizujemy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 07 kwi 2011 23:45 
Offline
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu

Dołączył(a): Wt 21 gru 2010 17:58
Posty: 66
Lokalizacja: Fehraltorf
Gadu: 0
Vexi,
mafii serbskiej nie rozwazalam, ale pomysl godny rozpatrzenia :D
Z policja w CH mialam do czynienia i nie mam absolutnie zadnych zastrzezen, a wprost przeciwnie :)
System jak na razie rowniez sprawuje sie pierwsza klasa.

Wiem, ze teraz to co napisze zabrzmi jak tani kryminal, ale wlasciciele firmy, ktora zajmuje sie administracja i wlasciciel osiedla to kumple ze szkolnej lawy.
Wszystkie dotychczasowe sprawy, lacznie z umowieniem terminu odbioru mieszkania probowalam zalatwiac przez administracje. Zawsze ta sama odpowiedz - "W tej sprawie prosze sie kontaktowac z panem X" i koniec rozmowy, jakby glowa w mur. A informacje, ktore mam spoza administracji niestety nie napawaja optymizmem, stad moje podejscie. Lepiej chuchnac na zimne niz sie sparzyc.
Podloge w kuchni i parkiet juz mam "pod kontrola". :mrgreen:
Anita


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt 08 kwi 2011 00:22 
Offline
Rezydent
Rezydent

Dołączył(a): Pn 20 wrz 2010 10:34
Posty: 961
Lokalizacja: ZH
OK, zasadniczo, chodzilo mi o to, ze tego typu sprawy nalezy zalatwiac na drodze dyplomatycznej, najlepiej wczesniej przygotowujac sobie odpowiedni grunt. Jezeli pojdziesz na wymiane ciosow, to Twoje szanse powodzenia sa marne. W koncu, dla Twoich "przeciwnikow" nieruchomosci to chleb powszedni, Ty z kolei masz z tym do czynienia pierwszy raz, i jak sama mowisz dmuchasz na zimne. No i dobrze, ze dmuchasz, ale wazne, zeby dmuchac z dobrej strony. Zamien "przeciwnikow" na sprzymierzencow, pokaz im ze gracie w tej samej druzynie i bedzie OK. A jak sie bedziesz stawiac, to i oni sie postawia. Tak jest zawsze i wszedzie. Przez piec lat mieszkanie ma prawo sie zuzyc. Jak go za bardzo nie demolowaliscie, to bedzie OK. Strach ma wielkie oczy. Ale nie taki diabel straszny, jak go maluja.

V.

_________________
My nie emigrujemy. My kolonizujemy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt 08 kwi 2011 06:23 
Offline
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu

Dołączył(a): Wt 21 gru 2010 17:58
Posty: 66
Lokalizacja: Fehraltorf
Gadu: 0
Vexi,
doskonale Cie rozumiem, z drugiej strony nie kryje moich uczuc w stosunku do tego pana. Moja awersja jest tak duza, ze chyba nie potrafilabym byc odpowiednio dyplomatyczna podczas odbioru, dlatego zapewnilam sobie towarzystwo :D
Napisze po 26 maja jaki przebieg mial odbior i czy moje obawy byly sluszne :)
Na razie musze/chce zatrudnic firme sprzatajaca.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt 08 kwi 2011 08:44 
Offline
Swojak
Swojak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 23 sie 2005 11:52
Posty: 23529
Lokalizacja: AG
Gadu: 0
ja przyznam ze sie troche pogubilem...
w tym watku chodzi o "wojne" typu najemca-wlasciciel czy o porzadne czyszczenie mieszkania do odbioru?
sa *wulgaryzm* wlasciciele ale jesli wezmiesz firme, ktora ci zagwarantuje odbior to przeciez nie TWOJ problem tylko firmy... a firma sie nie da zakrzyczec bo oni wiedza co i jak ma byc zrobione...

_________________
Polak zniesie wiele, ale władza, urzędy, przepisy, nakazy i wymogi zawsze olewaliśmy – to jest Polska Siła. Przeżyjemy o ile nie przestaniemy marudzić, narzekać i psioczyć na wszystko. - Matka Kurka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt 08 kwi 2011 09:02 
Offline
Swojak
Swojak

Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 16:10
Posty: 7377
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Gadu: 5045389
Chodzi o jedno i drugie. Posprzatanie mieszkania to jedno. I tu mozna na firme sprzatajaca problem zwalic. Chociaz moze byc tez podejscie typu "ja zrobilem co mialem zrobic, co jest w przepisach wymagane a ze ten pan ma wyimaginowane wymagania, to jego problem i ja nic wiecej nie zrobie". I z problemem zostaje wynajmujacy. Jasne. Moze skarzyc firme sprzatajaca przez nastepne 15 lat... Tylko komu sie chce?

Druga sprawa to stan techniczny mieszkania. Z opisu wlasciciela wnioskuje, ze moze sie czepiac WSZYSTKIEGO a tym bardziej ze protokol odbioru nie byl dokladnie zrobiony. Dlatego Mieterverband jest raczej niezbedny. Chociaz przez ten protokol to tez pewnie wiele nie beda mogli zrobic. Ale jesli jest Privathaftpflicht to bym sie troche mniej przejmowal.

Bartek M.

_________________
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt 08 kwi 2011 09:06 
Offline
Swojak
Swojak

Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 16:10
Posty: 7377
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Gadu: 5045389
vexi napisał(a):
jak to taki jeden ze skansenu dzis nam objawil.
Nie rozumiem dlaczego obrazasz ludzi, ktorzy wlozyli duzo swojego czasu w stworzenie informacji w dziale "Zyc i przetrwac". Skoro Ci ten dzial przeszkadza i tak cie mierzi to po prostu go omijaj. I skoncz juz prosze te niskiego lotu teksty o skansenie.

Bartek M.

_________________
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt 08 kwi 2011 09:25 
Offline
Administrator
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 02 cze 2005 13:12
Posty: 8995
Lokalizacja: Bülach (ZH)
Gadu: 5436677
Vexi: Za wulgaryzm masz ostrzeżenie.

_________________
Nie zgadzam się z tobą, ale zaw­sze bro­nił będę twe­go pra­wa do po­siada­nia włas­ne­go zdania. (Wolter)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt 08 kwi 2011 12:20 
Offline
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu

Dołączył(a): Wt 21 gru 2010 17:58
Posty: 66
Lokalizacja: Fehraltorf
Gadu: 0
Godzilla,
masz w pelni racje. W watku chodzi o wynajecie firmy sprzatajacej i to powinno dominowac.
Mam niestety tendencje do dygresji paczkujacych stad pojawilo sie w nim wiecej infomacji niz pierwotnie zakladalam.
Zadnej wojny wynajmujacy-najemca nie ma.
Sytuacja wyglada dokladnie tak jak podsumowal ja Bartek M.

Bartku M.,
to nasza pierwsza przeprowadzka w Szwajcarii, stad ta moje przejmowanie sie. W szczegolnosci, ze niestety czesto za niedopatrzenia i bledy trzeba zaplacic wysoka cene.

Bartek M napisał(a):
Ale jesli jest Privathaftpflicht to bym sie troche mniej przejmowal.

Dziekuje :D to zdanie napelnilo mnie optymizmem. Wprawdzie ubezpieczenie jest, ale nie wiem, jak dokladnie funkcjonuje. Jeden z kumpli ostrzegl mnie np. ze na ubezpieczenie nalezy tez uwazac, bo podobno moga policzyc udzial wlasny od kazdej pojedynczej szkody. Tak na marginesie musze chyba w koncu przegryzc sie przez te papiery ubezpieczeniowe, ale... ten sposob formulowania i do tego niemiecki :roll:
Czasami za duza ilosc informacji utrudnia zycie :D
Wiedzialby czlowiek mniej i na luzie podszedlby do sprawy, a nie mial problemy ze snem :mrgreen:

Pozdrawiam i dziekuje


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 05 maja 2014 10:11 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 25 lut 2007 17:06
Posty: 1891
Gadu: 0
Nie chce tworzyc nowych watkow, wiec podpinam sie tutaj.

Sprawa dotyczy zdania mieszkania agencji, co uczynilismy, bez problemu, dostalismy zwrot kaucji. My mieszkamy w nowym mieszkaniu, a nasze zostalo wynajete.

Dzis powiadomiono nas, ze nie zrobilismy servisu urzadzen. W umowie jest napisane, ze nalezy zrobic servis (co zostalo przeoczone), w dokumencie, ktory wykazuje co nalezy zrobic - wyczyscic przy wyprowadzce nie ma.

Nie mamy tez dokumentu, w ktorym poprzedni wlasciciel dokonalby przegladow, a mieszkanie jest prawie nowe, kilkuletnie.

Czy robiliscie te servisy? Jaki jest ich koszt?

Szukalam na forum, ale chyba nikt nic na ten temat nie pisal.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 05 maja 2014 11:29 
Offline
Domownik
Domownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 29 sty 2013 22:55
Posty: 436
Lokalizacja: Ge,Sh,Sz.
Gadu: 5207643
Serwis urzadzen???Chore...pewnie stare maszyny i oni chcą serwis przeprowadzać ?

Ja sie nauczyłem -albo bardziej zycie mnie nauczyło ze dyplomatycznie podchodząc do sprawy odzyskania pieniędzy to sobie mozna podchodzić i podchodzić a kasa długie mies nie bedzie twoja -jesli wg kiedys bedzie...
Trzeba krotko za R.j i z DUZA pewnością siebie ...ale chociaz raz sproboj delikatnie 26ego i daj znac :)

Jak bedzie chciał chlopina wziac tw depozyt to zrobi to bez skropolow dlat takim TRZEBA pokazać ze nie tedy droga ...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 05 maja 2014 12:12 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 25 lut 2007 17:06
Posty: 1891
Gadu: 0
To chyba nowa moda z tymi przegladami, niekoniecznie legalna, znalazlam cos takiego :

http://www.beobachter.ch/justiz-behoerd ... en-lassen/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 05 maja 2014 12:57 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lis 2010 19:08
Posty: 2896
Lokalizacja: Uznach
Gadu: 0
no nie...
wiec jak oni moga to wsadzac do kontraktu?
mnie tez sie to nie miesci w glowie, musialam zaplacic za serwis piekarnika, zmywarki, pralki i tumblera. nie pamietam czy lodowka tez tam byla, jak znam ta durna firme to tak.
wyszlo ok 1700 fr:) mimo ze widac bylo ze wszystko dziala.
w konktrakcie napisano jedynie, ze serwis powinien byc robiony "periodically". bardzo ciekawe pojecie:)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 05 maja 2014 13:33 
Offline
Domownik
Domownik

Dołączył(a): Śr 16 sie 2006 10:06
Posty: 494
Lokalizacja: ZH
Tez robiliśmy "na wyjściu" serwis ale to była kwota rzędu 200 fr za wszystko.

_________________
O matko!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 05 maja 2014 19:45 
Offline
Rezydent
Rezydent

Dołączył(a): Wt 19 kwi 2011 10:53
Posty: 798
Lokalizacja: Flamatt / Schweiz
Gadu: 0
Ja robilam serwis. Tez mialam w kontrakcie. Maszyny byly nowe, zmywarka miala ledwie 5 lat, bo ja poprzednia lokatorka na wlasny koszt zalozyla, a jak mieszkalismy to padla nam lodowka i wymieniono kuchenke i piekarnik. Placilam tez ponizej 200 frankow.

_________________
"A niechaj narodowie, wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 05 maja 2014 20:53 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 25 lut 2007 17:06
Posty: 1891
Gadu: 0
milau napisał(a):
Serwis urzadzen???Chore...pewnie stare maszyny i oni chcą serwis przeprowadzać ?

Ja sie nauczyłem -albo bardziej zycie mnie nauczyło ze dyplomatycznie podchodząc do sprawy odzyskania pieniędzy to sobie mozna podchodzić i podchodzić a kasa długie mies nie bedzie twoja -jesli wg kiedys bedzie...
Trzeba krotko za R.j i z DUZA pewnością siebie ...ale chociaz raz sproboj delikatnie 26ego i daj znac :)

Jak bedzie chciał chlopina wziac tw depozyt to zrobi to bez skropolow dlat takim TRZEBA pokazać ze nie tedy droga ...


Masz racje Milau, kurtuazja w Szwajcarii nie poplaca, logiczne argumenty tez nie zawsze przesadzaja w dyskusji problemowej...ba, nawet znam ludzi, ktorzy pomimo oporow nauczyli sie jezyka zeby moc klocic sie o swoje, bo brak znajomosci jezyka powodowal, ze robiono ich czesto w przyslowiowe lolo ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 05 maja 2014 21:06 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 25 lut 2007 17:06
Posty: 1891
Gadu: 0
W moim przypadku jest tak, ze mieszkanie zostlao zdane bezproblemowo, protokol podpisany, kaucja zwrocona, mieszkanie wynajete innemu czlowiekowi. Po pieciu tygodniach pani z agencji przyslala zapytanie o serwis urzadzen, ze jezeli nie zrobiony to ona zalatwi.

W Beobachter jest wyraznie napisane, ze niewazny jest zapis w kontrakcie, nie powinni zadac serwisow. Malo tego rozmawialm z serwisantem, i przy zaopatrzeniu nowobudowanych mieszkan w sprzet - kuchenka, zmywarka, pralka, suszarka, agencja dostaje siedmioletnia gwarancje na ow sprzet, to te serwisy wymagane od lokatorow sluza chyba tylko wyciaganiu kasy...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 06 maja 2014 12:58 
Offline
Swojak
Swojak

Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 16:10
Posty: 7377
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Gadu: 5045389
W Beobachter jest napisane, ze nie wolno tego wymagac w momencie wyprowadzki. Pytanie nasuwa sie: czy wolno wymagac okresowych przegladow i jesli takowych nie bylo, to czy wlasciciel moze zadac zaplaty za naprawe/odszkodowanie/etc?

Bartek M.

_________________
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 06 maja 2014 14:08 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lis 2010 19:08
Posty: 2896
Lokalizacja: Uznach
Gadu: 0
no to super, bo ode mnie tego wymagali. ale ja jestem glupia i naiwna;-)
w dodatku kiedy sie wyprowadzalam nie mialam czasu na uzeranie sie z wyjatkowo nieuprzejmymi idiotami.
A za glupote trzeba placic:)
lekcja na przyszlosc


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 06 maja 2014 14:28 
Offline
Domownik
Domownik

Dołączył(a): Śr 16 sie 2006 10:06
Posty: 494
Lokalizacja: ZH
No to nie ty jedna Aga, bo ja też zapłaciłam.

_________________
O matko!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 06 maja 2014 15:32 
Offline
Swojak
Swojak

Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 16:10
Posty: 7377
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Gadu: 5045389
Tak do rozwazenia...

Owszem, mozna odmowic zaplaty czy serwisu i napisac ladne pismo z paragrafami i przepisami, ale... jesli jest to duza firma z wielooooooma mieszkaniami w wielu interesujacych miejscach, to pewnie sie juz mieszkania od takiej firmy nie wynajmie... ;) Oczywiscie "mit freundlichen gruessen"... :D :D

Bartek M.

_________________
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 06 maja 2014 22:29 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 25 lut 2007 17:06
Posty: 1891
Gadu: 0
Rozmawialismy z prawnikiem, mowil, ze nieprawnie zadaja od nas oplat za serwis urzadzen. Jak wypozycza sie auto to tez wypozyczajacy nie robi serwisu tylko wlasciciel.

Na noze walczyc nie bedziemy i oczywiscie, ze jak zechca to zrobia na nasz koszt, ale jeszcze zobaczymy co powiedza z ubezpieczenia. Okazuje sie bowiem, ze brak serwisu traktowany jest jako szkoda, co podlega pod ubezpieczenie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 07 maja 2014 11:49 
Offline
Swojak
Swojak

Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 16:10
Posty: 7377
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Gadu: 5045389
Znaczy ja to bardziej bym pod leasing a nie wypozyczenie podciagnal i wtedy juz jak najbardziej serwis jest wymagany... :( A moze tez bezprawnie?? :) Fajnie by bylo... Ale prawnik to prawnik.

Bartek M.

_________________
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 12 maja 2014 07:22 
Offline
Domownik
Domownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 06 kwi 2008 19:24
Posty: 137
Lokalizacja: Bern
Gadu: 0
Podczepie sie pod watek i opisze swoj problem z osoba wynajmujaca mi mieszkanie.
Troche, zeby sie wyzalic, troche w poszukiwaniu dobrej rady, ale tez ku przestrodze.

Poprosilismy Swisscom o istalacje swiatlowodow w mieszkaniu. Zlecenie zostalo przekazane elektrykowi, ktory przed jego wykonaniem mial skontaktowac sie z wlascicielem (standardowa procedura w przypadku gdy pierwszy lokator w budynku zamawia swiatlowody).
Zostal wyznaczony pierwszy termin instalacji. Technicy ogladajac miejsce montazu stwierdzili, ze konieczna bedzie bardziej inwazyjna ingerencja (umiejscowienie kanalu wokol framugi) i zadzwonili do wlasciciela z pytaniem, czy moga ja przeprowadzic. Wlasciciel stwierdzil, ze nikt go nie poinformowal o instalacji i nie wyraza na nic zgody, dopoki nie dostanie na pismie dokladnych wyjasnien, co zostanie zrobione.

Po okolo 2 tygodniach firma ustalila drugi termin, podczas ktorego swiatlowody zostaly doprowadzone wedlug pierwotnego planu.
Temat instalacji wyszedl przypadkowo podczas rozmowy z wlascicielem przy innej okazji. Na wiadomosc, ze modernizacja zostala przeprowadzona pomyslnie, wlasciciel zareagowal bardzo gwaltownie i stwierdzil, ze dokonano bezprawnej zmiany w konstrukcji, o ktorej on nie wiedzial i na ktora on nigdy nie wyrazil zgody.
Po tym incydencie skontaktowalismy sie z firma elektryczna, ktora przeslala nam kopie maila do wlasciciela (ktora zawierala szczegolowy opis montazu wraz ze zdjeciami z naszego mieszkania). Odpowiedzialny elektryk stwierdzil, ze otrzymal ustna zgode na przeprowadzenie montazu.
Wlasciciel twierdzi, ze to klamstwo.

Ta sytuacja jak i wczesniejsze problemy sklonily nas do wypowiedzenie mieszkania. Wlasciciel od tego czasu przy kazdej rozmowie wypomina nam te instalacje. Nasza (pisemna) propozycja, zeby obejrzal ja w obecnosci elektryka i zaproponowal rozwiazanie, zostala dwa razy zignorowana.
Reakcja na nasza sugestie, ze przedstawiciel firmy, ktora wykonala montaz, moze byc obecny przy zdawaniu mieszkania: "Jesli elektryk tam bedzie, nie wejde do mieszkania!" (cytat doslowny).

Mozliwe wyjscia z sytuacji zaproponowane przez wlasciciela:
1) instalacja ma zostac zdemontowana
2) instalacja moze laskawie zostac na swoim miejscu, ale musimy poniesc koszty utraty mieszkania na wartosci,
przy czym musze zaznaczyc, ze wlasciciel probowal wysondowac nasze stanowisko odnosnie drugiej opcji i dawal zyczliwie do zrozumienia, ze to i tak bedzie dla nas tansze rozwiazanie.

Co Wy myslicie o tej sytuacji?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 12 maja 2014 14:27 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 25 lut 2007 17:06
Posty: 1891
Gadu: 0
Bartek M. napisał(a):
Znaczy ja to bardziej bym pod leasing a nie wypozyczenie podciagnal i wtedy juz jak najbardziej serwis jest wymagany... :( A moze tez bezprawnie?? :) Fajnie by bylo... Ale prawnik to prawnik.

Bartek M.


Mamy wykupione ubezpieczenie ochrony prawnej. Dzisiaj dostalismy odpowiedz na pismie, ze klauzula w umowie wynajmu nakladajaca obowiazek serwisu jest niewazna, bo niezgodna z prawem :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 12 maja 2014 14:40 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 25 lut 2007 17:06
Posty: 1891
Gadu: 0
malina napisał(a):
Podczepie sie pod watek i opisze swoj problem z osoba wynajmujaca mi mieszkanie.
Troche, zeby sie wyzalic, troche w poszukiwaniu dobrej rady, ale tez ku przestrodze.

Poprosilismy Swisscom o istalacje swiatlowodow w mieszkaniu. Zlecenie zostalo przekazane elektrykowi, ktory przed jego wykonaniem mial skontaktowac sie z wlascicielem (standardowa procedura w przypadku gdy pierwszy lokator w budynku zamawia swiatlowody).
Zostal wyznaczony pierwszy termin instalacji. Technicy ogladajac miejsce montazu stwierdzili, ze konieczna bedzie bardziej inwazyjna ingerencja (umiejscowienie kanalu wokol framugi) i zadzwonili do wlasciciela z pytaniem, czy moga ja przeprowadzic. Wlasciciel stwierdzil, ze nikt go nie poinformowal o instalacji i nie wyraza na nic zgody, dopoki nie dostanie na pismie dokladnych wyjasnien, co zostanie zrobione.

Po okolo 2 tygodniach firma ustalila drugi termin, podczas ktorego swiatlowody zostaly doprowadzone wedlug pierwotnego planu.
Temat instalacji wyszedl przypadkowo podczas rozmowy z wlascicielem przy innej okazji. Na wiadomosc, ze modernizacja zostala przeprowadzona pomyslnie, wlasciciel zareagowal bardzo gwaltownie i stwierdzil, ze dokonano bezprawnej zmiany w konstrukcji, o ktorej on nie wiedzial i na ktora on nigdy nie wyrazil zgody.
Po tym incydencie skontaktowalismy sie z firma elektryczna, ktora przeslala nam kopie maila do wlasciciela (ktora zawierala szczegolowy opis montazu wraz ze zdjeciami z naszego mieszkania). Odpowiedzialny elektryk stwierdzil, ze otrzymal ustna zgode na przeprowadzenie montazu.
Wlasciciel twierdzi, ze to klamstwo.

Ta sytuacja jak i wczesniejsze problemy sklonily nas do wypowiedzenie mieszkania. Wlasciciel od tego czasu przy kazdej rozmowie wypomina nam te instalacje. Nasza (pisemna) propozycja, zeby obejrzal ja w obecnosci elektryka i zaproponowal rozwiazanie, zostala dwa razy zignorowana.
Reakcja na nasza sugestie, ze przedstawiciel firmy, ktora wykonala montaz, moze byc obecny przy zdawaniu mieszkania: "Jesli elektryk tam bedzie, nie wejde do mieszkania!" (cytat doslowny).

Mozliwe wyjscia z sytuacji zaproponowane przez wlasciciela:
1) instalacja ma zostac zdemontowana
2) instalacja moze laskawie zostac na swoim miejscu, ale musimy poniesc koszty utraty mieszkania na wartosci,
przy czym musze zaznaczyc, ze wlasciciel probowal wysondowac nasze stanowisko odnosnie drugiej opcji i dawal zyczliwie do zrozumienia, ze to i tak bedzie dla nas tansze rozwiazanie.

Co Wy myslicie o tej sytuacji?


Na zdrowy rozum to instalacja swiatlowodu raczej podniosla wartosc mieszkania :?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 12 maja 2014 15:03 
Offline
Swojak
Swojak

Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 16:10
Posty: 7377
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Gadu: 5045389
Mysle, ze facet jakich choleryk jest i tyle. Jesli ktos tu koniecznie musi jakas odpowiedzialnosc poniesc, to firma instalujaca a nie Wy, bo Wy dopelniliscie obowiazku 1) wynajecia fachowca 2) powiadomienia wlasciciela, ktory poinformowal, ze zyczy sobie szczegoly, ktore nastepnie wg. twierdzien firmy "...." otrzymal i wyrazil zgode. I w razie roszczen ze strony wlasciciela tak bym napisal, dolaczyl wszelkie kopie maili, listow i nic nie placil. Niech sie firma elektryczna buja jak na gebe chlopu uwierzyli.

I dlatego nie wynajmuje od osob prywatnych.

Przy zdawaniu mieszkania mozecie jeszcze poprosic o obecnosc przedstawiciela Mieterverband albo moze Wasze ubezp. prawnicze by kogos przyslalo a czy chlop wlezie czy nie, to juz jego problem jest. Mieszkanie zostaje zdane w obecnosci strony trzeciej i kij mu w oko. Klucze wcisnac na sile do reki tak zeby strona trzecia to widziala przedtem zamknawszy mieszkanie. Przedtem cala sytuacje bym przedyskutowal z owa strona trzecia, ktora bedzie obecna.

Bartek M.

_________________
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 12 maja 2014 18:24 
Offline
Domownik
Domownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 06 kwi 2008 19:24
Posty: 137
Lokalizacja: Bern
Gadu: 0
dunka napisał(a):
Na zdrowy rozum to instalacja swiatlowodu raczej podniosla wartosc mieszkania :?

Dokladnie, na zdrowy rozum... Wedlug rozumowania wlasciciela jest odwrotnie, poniewaz (ponownie oryginalna argumentacja):
- instalacja we wszystkich mieszkaniach powinna byc jednakowa, a nie jest (bo my mamy, a inni nie?),
- ten caly kanal, czyli listwa nad drzwiami o szerokosci 2 cm, jest zbyt dobrze widoczny, a przez to nieelegancki i zaburza walory optyczne mieszkania,
- technicy doprowadzajac kable musieli otworzyc 3 puszki na klatce schodowej, a ze byly one pomalowane na rowni ze sciana, teraz widac brzegi w miejscu, w ktorym jest otwor. Klatka schodowa zostala tym samym zdewastowana (to akurat wyolbrzymienie mojego autorstwa) i spadla wartosc domu.

Bartek M. napisał(a):
Wy dopelniliscie obowiazku 1) wynajecia fachowca 2) powiadomienia wlasciciela

Wlasnie o ten drugi punkt sie rozchodzi. Wlasciciel uwaza, ze to my jako lokatorzy powinnismy poprosic go o zgode, a nie firma zewnetrzna. Nie robiac tego ominelismy "droge prawna" i zlamalismy warunki umowy najmu poprzez samowolne przeprowadzenie zmiany budowlanej.

Na nic tlumaczenia, ze nie mielismy zlych zamiarow i dzialalismy wedlug informacji otrzymanych w Swisscomie i od elektrykow. Wedlug wlasciciela probujemy wymigac sie od odpowiedzialnosci zwalajac wine na innych i jest to zachowanie karygodne i - uwaga - nieszwajcarskie.

Jestem umowiona na porade prawna w Mieterverband w srode.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 12 maja 2014 20:07 
Offline
Swojak
Swojak

Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 16:10
Posty: 7377
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Gadu: 5045389
Szuka dziury w calym. Daj znac jak poszlo w Mieterverband.

Bartek M.

_________________
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 12 maja 2014 20:23 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 12 sty 2006 12:28
Posty: 4237
Lokalizacja: SuperHausen
Gadu: 0
malina napisał(a):
Bartek M. napisał(a):
Wy dopelniliscie obowiazku 1) wynajecia fachowca 2) powiadomienia wlasciciela

Wlasnie o ten drugi punkt sie rozchodzi. Wlasciciel uwaza, ze to my jako lokatorzy powinnismy poprosic go o zgode, a nie firma zewnetrzna. Nie robiac tego ominelismy "droge prawna" i zlamalismy warunki umowy najmu poprzez samowolne przeprowadzenie zmiany budowlanej.

Właściciel ma rację. O zgodę na tego rodzaju zmiany w mieszkaniu prosi się właściciela / zarządcę własności, a nie firmę sprzedającą jakieś usługi. Złamaliście umowę. Nie wiem co tu jeszcze jest niejasne.

_________________
Pępek Wszechświata


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 13 maja 2014 08:40 
Offline
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu

Dołączył(a): Pt 01 lis 2013 09:46
Posty: 81
Lokalizacja: Bülach / ZH
Kingu napisał(a):
malina napisał(a):
Bartek M. napisał(a):
Wy dopelniliscie obowiazku 1) wynajecia fachowca 2) powiadomienia wlasciciela

Wlasnie o ten drugi punkt sie rozchodzi. Wlasciciel uwaza, ze to my jako lokatorzy powinnismy poprosic go o zgode, a nie firma zewnetrzna. Nie robiac tego ominelismy "droge prawna" i zlamalismy warunki umowy najmu poprzez samowolne przeprowadzenie zmiany budowlanej.

Właściciel ma rację. O zgodę na tego rodzaju zmiany w mieszkaniu prosi się właściciela / zarządcę własności, a nie firmę sprzedającą jakieś usługi. Złamaliście umowę. Nie wiem co tu jeszcze jest niejasne.


Tak po ludzku: Ja tez bym sie wkurzyl jakby ktos bez mojej zgody w MOIM mieszkaniu ktore wynajmuje pociagnal jakies "listwy", ktore zaburzylyby wyglad mieszkania.
Nie po to je aranzuje, maluje, inwestuje w nie kupe pieniedzy, aby pozniej najemca bez zgody robil takie rzeczy.

Sorry, ale tak to wyglada od strony wynajmujacego.

Oczywiscie wszystkie kwestie typu zgodzil sie / nie zgodzil i klamal / nie klamal pomijam, bo to juz zupelnie inna bajka.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 13 maja 2014 10:59 
Offline
Domownik
Domownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 06 kwi 2008 19:24
Posty: 137
Lokalizacja: Bern
Gadu: 0
Kingu napisał(a):
malina napisał(a):
Właściciel ma rację. O zgodę na tego rodzaju zmiany w mieszkaniu prosi się właściciela / zarządcę własności, a nie firmę sprzedającą jakieś usługi. Złamaliście umowę. Nie wiem co tu jeszcze jest niejasne.


Kingu, przeinaczasz fakty. Nikt nie prosil o zgode firmy. To firma prosila o zgode wlasciciela.
Taka jest procedura wedlug Swisscomu i to tylko i wylacznie w przypadku pierwszego lokatora w budynku, ktory zamawia swiatlowody.
Jezeli na tyle powazna firma tak to wyjasnia, nie widze powodow, zeby to negowac.

Naszym bledem jest to, ze zaufalismy, ze tak to powinno wygladac. Oczywiscie nieznajomosc prawa nie zwalnia od odpowiedzialnosci. Nie ma jednak mowy o tym, ze dzialalismy z premedytacja i swiadomie dokonalimy zmiany bez wiedzy i zgody wlasciciela.

Musze jeszcze dodac, ze cala akcja zaczela sie od tego, ze w piwnicy zostaly zainstalowane takie skrzynki ("Verteiler" - rozdzielacze?), co wlasciciel zaakceptowal i co bylo dla nas sygnalem, ze teraz niezbedna infrastruktura jest dostepna i mozna sie ubiegac o montaz. Teraz okazuje sie, ze pierwszy krok zostal wprawdzie wykonany, ale kolejny (czyli polaczenie mieszkan z instalacja w piwnicy) nie byl przesadzony.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 13 maja 2014 12:34 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 17 lut 2007 22:19
Posty: 2521
Lokalizacja: ZH
Gadu: 0
Kingu ma racje, wedlug prawa i wlasciciela, zlamaliscie warunki najmu.
Na kazda nawet mala zmiane trzeba posiadac pisemna zgode wlasciciela domu/mieszkania.

Cytuj:
Art. 260a Abs. 1 OR ist die vom Gesetz vorgeschriebene Ausnahme zum erwähnten Grundsatz. Der Mieter kann Erneuerungen und Änderungen vornehmen, wenn der Vermieter schriftlich zugestimmt hat. Ein einseitig vom Vermieter unterzeichnetes Schriftstück genügt.

http://www.hev-zuerich.ch/der_zuercher_ ... 106-10.htm

Nie jestem pewna czy Mieterverband wam w czymkolwiek pomozge ? Ale probujcie, probowac zawsze trzeba,a noz widelec przekona wlasciciela, zeby sobie odpuscil.
Lecz skoro wlasciciel sie uprze i nie pojdzie wam na reke ( bo wezwanie Mieterverband, to bedzie dla niego jak, uderzenie rekawica w twarz ) to mylse ze taniej wam wyjdzie zdemontowac te instalacje, niz poniesc koszty utraty wartosci mieszkania.

_________________
"W nastepnych wyborach glosuj tylko na Alibabe, wtedy bedziesz pewny ze rozbojnikow w Polsce bedzie tylko Czterdziestu"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 13 maja 2014 13:51 
Offline
Swojak
Swojak

Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 16:10
Posty: 7377
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Gadu: 5045389
Nie rozumiem czemu probujecie byc swietsi od papieza... Jesli wynajme sobie firme, ktora ma cos zrobic w mieszkaniu i jednym z warunkow wykonania bedzie, ze firma ta ma uzyskac zgode na wykonanie tegoz od wlasciciela (tudziez firma sama sie deklaruje, ze uzyska zgode), to owa firma odpowiada za brak ewentualnej zgody a nie ja!! Ludzie... Albo chlopu sie odwidzialo albo zapomnial albo firmie sie cos pokrecilo. W kazdym razie jesli tu ma byc czyjas wina to firmy a nie najemcy, ktory wykazal wiele dobrej woli (tudziez niczego nie ukrywal).

A jak ktos jest taki dziecinny, ze "sie obraza", to niech sie za powazne interesy nie bierze. Oni juz z wlascicielem probowali rozmawiac i jak widac "chlop sie uparl". Dlatego strona trzecia moim zdaniem musi tu sie pojawic.

Proponuje napisac do Swisscomu uprzejmy list polecony, w ktorym wyjasnicie od poczatku ze wlasciciel twierdzi, ze instalacja zostala zalozona bez zgody natomiast Wy zostaliscie podczas rozmowy z (tu najlepiej nazwisko albo slowo Hotline) w dniu (data) poinformowani, ze to Swissom taka zgode uzyska. Prosicie o informacje czy Swisscom taka zgode uzyskal i prosicie o przeslanie Wam kopii lub danych osoby, ktora rozmawiala z wlascicielem i zgode uzyskala. Dopisac, ze groza Wam wysokie koszty deinstalacyjne i jest to cokolwiek nieprzyjemna sytuacja a zawierzyliscie powaznej firmie jaka jest Swissom. (Oni lubia takie glodne kawalki).

Akurat Swissom to firma, ktorej najmniej zalezy na szkodzeniu klientom i bardzo wyrozumiale podchodza do czlowieka. I o brak doswiadczenia posadzac jej tu nie mozna, bo to nie firma-krzak, ktora wczoraj zaczela sie tym zajmowac.

Rownoczesnie kontakt z Mieterverband albo Rechtschutzversicherung.

Bartek M.

_________________
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 13 maja 2014 20:39 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 12 sty 2006 12:28
Posty: 4237
Lokalizacja: SuperHausen
Gadu: 0
malina napisał(a):
Kingu, przeinaczasz fakty. Nikt nie prosil o zgode firmy.

Wybacz ale piszesz bez polskich znaków, a ja czytając szybko zrozumiałem to sformułowanie jako "firmę zewnętrzną".
malina napisał(a):
Wlasciciel uwaza, ze to my jako lokatorzy powinnismy poprosic go o zgode, a nie firma zewnetrzna.

Tyle, że to bez znaczenia, bo Swisscom nie jest stroną w umowie najmu mieszkania.
Bartek M. napisał(a):
Nie rozumiem czemu probujecie byc swietsi od papieza...

Napisano jak jest. Papieżowi nic do tego.

_________________
Pępek Wszechświata


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 13 maja 2014 21:23 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 17 lut 2007 22:19
Posty: 2521
Lokalizacja: ZH
Gadu: 0
Bartek M. napisał(a):
Nie rozumiem czemu probujecie byc swietsi od papieza..


Zalezy od ktorego papierza, bo patrzac na dzieje papieskie, to na bank wiecej swietrzych drepta po tym padole ziemskim, niz w samym Watykanie ich bylo. :mrgreen: :lol:

Bartek M. napisał(a):
Jesli wynajme sobie firme, ktora ma cos zrobic w mieszkaniu i jednym z warunkow wykonania bedzie, ze firma ta ma uzyskac zgode na wykonanie tegoz od wlasciciela (tudziez firma sama sie deklaruje, ze uzyska zgode), to owa firma odpowiada za brak ewentualnej zgody a nie ja!! Ludzie... Albo chlopu sie odwidzialo albo zapomnial albo firmie sie cos pokrecilo. W kazdym razie jesli tu ma byc czyjas wina to firmy a nie najemcy, ktory wykazal wiele dobrej woli (tudziez niczego nie ukrywal).


To odpowiedzialna firma, powinna miec z wlascicielem domu podpisany Vertragsurkunde.
W tym przypadku Vertragsurkunde Glasfasererschliessung.

http://www.hev-zuerich.ch/themen/papier ... isscom.pdf

Bartek M. napisał(a):
A jak ktos jest taki dziecinny, ze "sie obraza", to niech sie za powazne interesy nie bierze.


Wtedy zycie i swiat bylby dla normalnego zjadaczy chleba za piekny :lol:

Bartek M. napisał(a):

Akurat Swissom to firma, ktorej najmniej zalezy na szkodzeniu klientom i bardzo wyrozumiale podchodza do czlowieka. Bartek M.


Troche poszperalam w necie i znalazlam tzw. ustawe Telekomunikacyjna.

Wlasciciel domu/mieszkania nie ma obowiazku robic wymiany w budynku, lecz powinien tolerowac ustawe Telekomunikacyjna, jezeli najemca sam ponosi koszty.
Jak juz Dunka napisala, instalacja swiatlowdowa podnosi wartosc mieszkania.

Cytuj:
Ist ein Hauseigentümer verpflichtet, die Wohnung mit Glasfasernetzen zu erschliessen, wenn ein Mieter dies wünscht?
Das Fernmeldegesetz gibt Mietern oder Pächtern das Recht, neben dem in der Grundversorgung vorgesehenen Anschluss, also üblicherweise dem
Kupferkabel, andere Anschlüsse zu verlangen, sofern sie die Kosten übernehmen.

Hauseigentümer haben diesbezüglich eine Duldungspflicht. Wenn ein Haus FTTH hat, dann hat es mehr zu bieten, und damit wächst sein Wert.
Das sollten die Hauseigentümer nicht vergessen.

http://www.comcom.admin.ch/dokumentatio ... ml?lang=de

Byc moze pomoze pokazanie tej stronki wlascicielowi i da sobie spokoj ?

Bartek M. napisał(a):
Rownoczesnie kontakt z Mieterverband albo Rechtschutzversicherung.

Bartek M.


Do tej listwy nad drzwiami Rechtschutzvesicherung moze sie im przydac :mrgreen:

Tak czy siak, zycze malina pomyslnego zalatwienia sprawy. :D

_________________
"W nastepnych wyborach glosuj tylko na Alibabe, wtedy bedziesz pewny ze rozbojnikow w Polsce bedzie tylko Czterdziestu"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 13 maja 2014 21:48 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 17 lut 2007 22:19
Posty: 2521
Lokalizacja: ZH
Gadu: 0
arlett napisał(a):

Zalezy od ktorego papierża


chochlik :mrgreen:

_________________
"W nastepnych wyborach glosuj tylko na Alibabe, wtedy bedziesz pewny ze rozbojnikow w Polsce bedzie tylko Czterdziestu"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 13 maja 2014 22:52 
Offline
Rezydent
Rezydent

Dołączył(a): Wt 19 kwi 2011 10:53
Posty: 798
Lokalizacja: Flamatt / Schweiz
Gadu: 0
Swietrzy to tez chochlik? :twisted:

_________________
"A niechaj narodowie, wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 13 maja 2014 23:21 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 17 lut 2007 22:19
Posty: 2521
Lokalizacja: ZH
Gadu: 0
Discordia napisał(a):
Swietrzy to tez chochlik? :twisted:


hahhhaha nie inaczej, paruja sie aby potem przejsc do prokreacji :lol:

Obrazek

_________________
"W nastepnych wyborach glosuj tylko na Alibabe, wtedy bedziesz pewny ze rozbojnikow w Polsce bedzie tylko Czterdziestu"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 15 maja 2014 10:22 
Offline
Swojak
Swojak

Dołączył(a): Pn 08 sie 2005 16:10
Posty: 7377
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Gadu: 5045389
I co powiedzieli w Mieterverband?

Bartek M.

_________________
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 15 maja 2014 12:36 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 25 lut 2007 17:06
Posty: 1891
Gadu: 0
Po poinformowaniu agencji o konsultacji z prawnikiem sytuacji z serwisem urzadzen, poki co nie ma zadnych informacji, ponaglen, nie przyszedl tez rachunek, ale...

wlasnie przyslali mail, w ktorym pytaja, czy donice i rosliny ustawione na dworze przy sasiednim domu, przypadkiem nie sa nasze....nie mieszkamy tam ponad miesiac....


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 15 maja 2014 12:42 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lis 2010 19:08
Posty: 2896
Lokalizacja: Uznach
Gadu: 0
ej tam Dunka, czas jest wzgledny, nie wiedzialas? :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 15 maja 2014 12:46 
Offline
Rezydent
Rezydent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 25 lut 2007 17:06
Posty: 1891
Gadu: 0
Aga1979 napisał(a):
ej tam Dunka, czas jest wzgledny, nie wiedzialas? :mrgreen:


Co dnia, co chwilke wiem wiecej i wiecej, zeby tylko nie oszalec do lata :mrgreen:

Nadmienie jeszcze, ze wspomnianego serwisu tez od nas zazadano, kiedy juz ktos inny korzystal z nich przez miesiac...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], woditiel i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL