Jak napisac podanie o przyjecie do pracy zeby "chwycilo

Kariera, praca, CV i inne związane z tym tematy.
Tutaj NIE umieszczamy swoich ogloszen. Mozna je umieszczac w dzialach "Ogloszenia" ponizej.
Awatar użytkownika
godzilla
Swojak
Swojak
Posty: 24970
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:52
Gadu: 0
Lokalizacja: AG

Jak napisac podanie o przyjecie do pracy zeby "chwycilo

Post autor: godzilla » 23 maja 2008, 13:39

wiecie co?

tak sobie tutaj zyje od ponad cwierc wieku w Szwajcarii i pare razy szukalem juz nowej pracy.... urzad pracy czy RAV wyslal mnie nawet raz czy dwa razy na jakies durne kursy, ktore poza tym ze czulem sie tam jak w niewlasciwym filmie to NIC MI NIE DALY... ogolne wrazenie to mialem raczej takie iz ktos, jakis psycholog czy inny "cudotworca", ma chody w urzedzie pracy i sobie robi te kursy trzepiac niezla kase, ktora mu sypia z naszych skladek przeciwko bezrobociu...

i tak sobie pomyslalem ze warto by spisac tutaj wlasne PRAKTYCZNE rady, ktore sie zastosowalo w zyciu i zostalo sie zaproszonym na pierwsza, druga rozmowe kwalifikacyjna a moze nawet otrzymalo wymarzona prace...

co wy na to?

moznaby tez pokazac mniej doswiadczonym jak sie w szwajcarii pisze takie listy, co tam warto umiescic a czego nie warto, wrzucic pare wzorow listow, pokazac jak sie pisze zyciorys (CV), jak powinna wygladac cala dokumentacja, ktora wysylamy i takie tam rozne szczegoly...

jak sie zachowywac w czasie rozmowy, na co warto zwrocic uwage we wlasnym wygladzie, ubraniu, zapachu(!) itp... jak odpowiadac na pytania, czy samemu pytac w czasie tej rozmowy i o co, co warto wiedziec o firmie, do ktorej sie idzie, czy warto sie spoznic o minutke czy tez lepiej przyjechac pol godziny wczesniej i sie denerwowac na miejscu...

mam nadzieje ze RAZEM stworzymy cos co pomoze paru osobom znalezc prace...

i dodam ze nie powinny byc to rady wylacznie dla ludzi z wyzszym wyksztalceniem tylko tak ogolnie, przekroj przez wiele zawodow, stanowisk itp... no tak, zeby kazdy znalazl cos dla siebie...

moze nawet sie uda zrobic cos co bedzie mozna przykleic gdzies na poczatku dzialu...... w koncu praca to pieniadze a bez pieniedzy to... jakos tak glupio............

:twisted:

no to do roboty!

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 23 maja 2008, 13:56

godzilla,
Jestes Wielki.
Super pomysl i obiecuje, ze dodam od siebie jako pracodawca i pracownik.
Zaczne spisywac gdzies w wordzie i bede wrzucac sukcesywnie.
Wierze, ze i inni dorzuca swoje doswiadczenia i pomysly.
Dzieki za ten temat.

M.

Maggie
Domownik
Domownik
Posty: 478
Rejestracja: 05 sty 2005, 20:23
Lokalizacja: ZH
Kontaktowanie:

Post autor: Maggie » 23 maja 2008, 14:18

godzilla pisze:urzad pracy czy RAV wyslal mnie nawet raz czy dwa razy na jakies durne kursy
przezylam taki kurs strategiczny gdzies tak przed miesiacem, cos tam juz wiecej wiem :D ale z checia skorzystam z Waszych rad, moge tez dorzucic ew. cos od siebie...

Awatar użytkownika
godzilla
Swojak
Swojak
Posty: 24970
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:52
Gadu: 0
Lokalizacja: AG

Post autor: godzilla » 23 maja 2008, 14:38

Malgosiek pisze:godzilla,
Jestes Wielki.
wiem, wiem... i ciezki...

a pomysl przyszedl mi do glowy wczoraj wieczorem juz w lozku... i juz go totalnie zapomnialem gdy przeczytalem kolejne ogloszenie typu "szukam pracy" czy to wlasnie "czy spytac dlaczego?"

wiem z wlasnego doswiadczenia jak ciezko bylo napisac pierwsze listy, czytam wiele listow ludzi, ktorzy sie u nas do pracy dostaja, czasami te listy sa durne, a czasami az sie dziwie ile w ludziach jest energii i ile ciekawych rzeczy robia w zyciu...

WAZNY TEMAT W TAKIM LISCIE MOTYWACYJNYM TO HOBBY...

trzeba jakies miec i potrafic cos o tym opowiedziec z uczuciem, zaangazowaniem... no, cos w tym stylu...

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 23 maja 2008, 14:53

Jakie jest najlepsze CV by zostalo zauwazone I nie wyrzucone do kosza?

Nie ma recepty ale jest pare punktow, ktore zwieksza szanse twojego CV.
Ogolne:- CV powinno byc w miare krotkie, nie wiecej niz 2 strony A4
- Napisane przejrzyscie, schludnie i wyraznie – czyli uzywac najlepiej czcionki Arial 11, uzywac punktow (bez cyfr) i przestrzeni pomiedzy punktami.
- Nie zamieszczac zdjecia w CV
- kolejnosc punktow:

1. W gornym lewym lub prawy rogu:
imie, nazwisko
adres, e-mail, telefon

2. Podsumowanie
Tutaj powinno sie napisac tzw. Prezdstawienie siebie w windzie – max. 7 linijek kim sie jest i jakie sie ma najlepsze atrybuty, np:
Specjalista od pieczenia ciastek bananowych na otwartym ogniu. Stworzylam nowy przepis na ciastka bananowe, ktore podwyzszaja libido kobiet po 50-tce. Wypiekam 50 ciastek na godzine w sposob ekologiczny, na otwartym ogniu, ktore to jest pierwszym na swiecie sposobem by utrzymac naturalny smak bananow. Ciastka te zdobyly 1 miejsce na konkursie gminy Pacanowo w 2006 i 2007.

3. Doswiadczenia Zawodowe
Tu piszemy swoje stanowiska pracy i lata, od ostatnich do najstarszych, np.

2007 – do dzis Piekarnia Swiss w Zurchen
Starszy wypiekacz ciastek bananowych
Pracowalem w zespole ciastkarzy i cukiernikow. Specjalizowalem sie w wypieku ciastek bananowych wlasnej receptury. Kierowalem pomocnikiem rozpalacza pieca.
Wysepcjalizowalem sie w nano-ciastkach, zwiekszylem tym produkcje liczebna o 340%. Zostaem wypiekaczem miesiaca Maj 2008.

I dalej kolejne lata i stanowiska. Pamietac nalezy by nie bylo „dziur” w zyciorysie. Jesli jest dziura, gdy nie pracowalo sie, trzeba miec gotowa odpowiedz, np. Poswieciel ten rok na nauke jezyka mongolskiego lub skonczylem kurs podnoszenia ciazarow.

4. Wyksztalcenie
Absolutnie nie podawac szkoly podstawowej. Skupic sie tylko na sredniej, zawodowej, specjalistycznej, wyzszej.
Podac rok ukonczenia i uzyskania dyplomu, jesli dyplom sie ma.

5. Dodatkowe kursy, szkolenia i wyroznienia, np:- Kurs specjalistyczny wypiekaczy na otwartym ogniu – tydzien w styczniu 2008, Zermatt
- Szkolenie pierwszej pomocy przy oparzeniach – Piekarnia Swiss w Zurchen
- Tytul Wypiekacz Miesiaca – Maj 2008

6. Informacje personalne
Data urodzenia
Obywatelstwo
Znajomosc jezykow: Biegla: Polski, niemiecki. Konwersacje: Chinski. Podstawowa: Zulu.

Bron Boze nie umieszczac czy sie posiada Permit. To powinno byc powiedziane w czasie spotkania. Nie pisac nic o swych hobby, o zonie, mezy, dzieciach czy kochankach. O hobby warto napisac w liscie motywacyjnym, ale nie w zyciorysie.

Referencje: Odpowiednie referencje zostana przedlozone na zyczenie.

7. Gdy staramy sie o stanowisko kierownicze lub bardzo specjalistyczne warto dodac punkt:
Dokonania.
Tu napiszemy np:
- Miedzynarowode doswiadczenie: USA, Europa, Azja
- Kierowanie ludzmi
- Odpowiedzialnosc finansowa
- Ustalanie buddzetow
- Mentorowanie studentow
- Negocjacje z dystrybutorami
itp.

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 23 maja 2008, 15:03

Przyklady CV na rozne stanowiska.
http://www.cvtips.com/CV_example/

Niestety tylko po angielsku, ale jak wrzucicie w google w interesujacym was jezyku:
praca CV przyklad
to powinno wyrzucic wam przyklady tez w innych jezykach

M.

Bartek M.
Swojak
Swojak
Posty: 7577
Rejestracja: 08 sie 2005, 16:10
Gadu: 5045389
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Kontaktowanie:

Post autor: Bartek M. » 23 maja 2008, 15:42

Malgosiek pisze:(...)
6. Informacje personalne
Data urodzenia
Obywatelstwo
Dlaczego dopiero punkt 6 a nie na poczatku przy adresie i telefonie?
Malgosiek pisze:Bron Boze nie umieszczac czy sie posiada Permit. To powinno byc powiedziane w czasie spotkania.
Dlaczego nie umieszczac? Ja osobiscie, jesli dalbym ogloszenie, w ktorym wymagam pozwolenia na prace i otrzymalbym CV bez informacji o pozwoleniu, to zalozylbym, ze ten ktos go nie ma. I odpada. nie rozumiem. Szczegolnie tego "Bron Boze".

Bartek M.
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 23 maja 2008, 15:49

Bartek M. pisze:
Malgosiek pisze:(...)
6. Informacje personalne
Data urodzenia
Obywatelstwo
Dlaczego dopiero punkt 6 a nie na poczatku przy adresie i telefonie?
Bartek,
Ja pisze tylko z wlasnego doswiadczenia z przyjmowania ludzi do pracy i z wlasnego starania sie o prace z headhunterami.
Jesli sie napisze date urodzenia i obywatelstwo na poczatku, to jest ryzyko, ze CV nie zostanie przeczytane do konca, tylko wyrzucone wlasnie ze wzgledu na wiek (za moldy, za stary) czy dlatego, ze jest Syryjczykiem czy Gruzinem.
Gdy zaczniesz od swej specjalizacji, to z ciekawosci czyta sie dalej, nie zwracajac uwagi na lata czy kraj pochodzenia. Jesli CV odpowiada, to wtedy juz te punkty nie maja znaczenia.

Bartek M. pisze:
Malgosiek pisze:Bron Boze nie umieszczac czy sie posiada Permit. To powinno byc powiedziane w czasie spotkania.
Dlaczego nie umieszczac? Ja osobiscie, jesli dalbym ogloszenie, w ktorym wymagam pozwolenia na prace i otrzymalbym CV bez informacji o pozwoleniu, to zalozylbym, ze ten ktos go nie ma. I odpada. nie rozumiem. Szczegolnie tego "Bron Boze".
Jesli widze, ze czlowiek nie ma permitu, to na pewno nie zaprosze na rozmowe. CV poleci do kosza.
Bez znaczenia jakim doskonalym jest specjalista.
Jesli nie jest napisane, to wychodze z zalozenia, ze permit ma.
Jesli w czasie rozmowy okaze sie, ze permitu nie ma, ale kandydat jest tak wspanialy, ma osobowosc pasujaca do mego zespolu, to nie zastanawiajac sie, zalatwie mu ten permit.

Sytuacja sie zmeinia, gdy w ogloszeniu o prace wyraznie jest napisane, ze trzeba miec Permit. Wtedy oczywiscie nawet nie wysyla sie CV, jesli sie permitu nie posiada.

M.

Awatar użytkownika
godzilla
Swojak
Swojak
Posty: 24970
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:52
Gadu: 0
Lokalizacja: AG

Post autor: godzilla » 23 maja 2008, 16:29

Malgosiek pisze:Jesli sie napisze date urodzenia i obywatelstwo na poczatku, to jest ryzyko, ze CV nie zostanie przeczytane do konca, tylko wyrzucone wlasnie ze wzgledu na wiek (za moldy, za stary) czy dlatego, ze jest Syryjczykiem czy Gruzinem.
Gdy zaczniesz od swej specjalizacji, to z ciekawosci czyta sie dalej, nie zwracajac uwagi na lata czy kraj pochodzenia. Jesli CV odpowiada, to wtedy juz te punkty nie maja znaczenia.
i to jest bardzo wartosciowa informacja... niby obowiazuja jakies tam normy itd. ale u nas w pracy przyjmuja interesujacych ludzi, ktorzy nie trzymaja sie norm, pisza lamanym niemieckim z z bledami... zawsze sie czlowiek trzyma tego co go naucza a ktos inny pojdzie na skroty, zrobi cos calkiem inaczej i to wlasnie JEGO przyjma do pracy....

Maggie
Domownik
Domownik
Posty: 478
Rejestracja: 05 sty 2005, 20:23
Lokalizacja: ZH
Kontaktowanie:

Post autor: Maggie » 23 maja 2008, 16:33

Malgosiek pisze: Nie zamieszczac zdjecia w CV

Dlaczego? Jesli nie robi sie dodatkowej "strony tytulowej" powinno sie chyba wtedy fotke umiescic w CV...

Awatar użytkownika
Kingu
Rezydent
Rezydent
Posty: 4478
Rejestracja: 12 sty 2006, 12:28
Gadu: 0
Lokalizacja: SuperHausen

Post autor: Kingu » 23 maja 2008, 16:52

Malgosiek pisze:Przyklady CV na rozne stanowiska.
http://www.cvtips.com/CV_example/
Czy mogłabyś podać przykład, jak to wygląda graficznie?
Te z linku są odmienne od struktury CV którą zaproponowałaś.

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 23 maja 2008, 16:52

Maggie,
Jesli chcesz, to umieszczaj. Naprawde, ja nikogo nie zmuszam, podaje tylko to, co wiem, ze moze pomoc.
Kto che niech kozysta z dobrej rady, za darmo.
Kto nie chce, nie musi nawet czytac.

W wiekszosci przypadkow fotografia nie oddaje aktualnego wygladu.
Moze tylko zaszkodzic. Po co ryzykowac?
Chyba, ze starasz sie o prace jako modelka, czy na kasting do filmu, tam potrzebna jest fotografia.

M.

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 23 maja 2008, 16:57

Kingu pisze:
Malgosiek pisze:Przyklady CV na rozne stanowiska.
http://www.cvtips.com/CV_example/
Czy mogłabyś podać przykład, jak to wygląda graficznie?
Te z linku są odmienne od struktury CV którą zaproponowałaś.
Wiem Kingu, ze one wygladaja troche inaczej.
Ja swoje CV zmienialam kilkakrotnie, zanim zalapalo w Szwajcarii.
Moge ci wyslac moje na prywatny mejl. Nie bede publikowac na forum.

M.

Maggie
Domownik
Domownik
Posty: 478
Rejestracja: 05 sty 2005, 20:23
Lokalizacja: ZH
Kontaktowanie:

Post autor: Maggie » 23 maja 2008, 17:03

Malgosiek pisze:Jesli chcesz, to umieszczaj. Naprawde, ja nikogo nie zmuszam, podaje tylko to, co wiem, ze moze pomoc
Malgosiek, ja z checia przyjmuje wszelkie rady, a jeszcze w tej dziedzinie :( Slyszalam tylko, ze zdjecie powinno sie wlasnie w CV umieszczac, ze to lepiej wyglada, etc... wiadomo, ze odpowiednie, aktualne zdjecie. Ja nie neguje Twoich wypowiedzi, na pewno masz wieksze doswiadczenie niz ja, chcialam poznac tylko Twoje pelne zdanie...

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 23 maja 2008, 17:08

Maggie pisze:Slyszalam tylko, ze zdjecie powinno sie wlasnie w CV umieszczac, ze to lepiej wyglada, etc
Wiem, ze tak mowia, coz, latwiej odrzucic pare CV gdy sie patrzy na zdjecie. Gdy zdjecia nie ma, to wieksza szansa na zaproszenie na rozmowe, a o to chyba kazdemu szukajacemu pracy chodzi.
Wyglad nie powinien swiadczyc o kwalifikacjach poza show-biznesem.
Pamietam jak moj byly szef odrzucal wszystkie zbyl ladne dziewczyny (ze zdjecia), gdy szukal sekretarki, bo mowil, ze zona zazdrosna i bedzie mial dzienne pieklo w domu.

M.

Awatar użytkownika
Slomki
Rezydent
Rezydent
Posty: 977
Rejestracja: 23 paź 2007, 06:46
Gadu: 0
Lokalizacja: Winterthur
Kontaktowanie:

Post autor: Slomki » 23 maja 2008, 17:22

oj !!! pewnie, że cenne rady się przydadzą!!! moj kumpel np. dzis dostał taką odpowiedz

"własnie mi odpisali z szwajcarskiej firmy headhunterskiej, że nie mogą rozpatrzeć mojej aplikacji, bo nie mieszkam w kraju, który nalezy do Unii Europejskiej"

moze po obywatelstwie dodawać, ze Polska jednak w Unii jest ???
Życie nie stawia pytań, po prostu jest...
Czasem zębami zgrzyta,a czasem łasi się jak pies.
A Ty, który wszystko znasz,terminy, święta i zagłady,
powiedz nam - jak jest tam,po tamtej stronie lady?
Życie nie daje nagród,życie nie daje wiz,


A Osiecka

Awatar użytkownika
Kingu
Rezydent
Rezydent
Posty: 4478
Rejestracja: 12 sty 2006, 12:28
Gadu: 0
Lokalizacja: SuperHausen

Post autor: Kingu » 23 maja 2008, 19:32

Slomki pisze: "własnie mi odpisali z szwajcarskiej firmy headhunterskiej, że nie mogą rozpatrzeć mojej aplikacji, bo nie mieszkam w kraju, który nalezy do Unii Europejskiej"

moze po obywatelstwie dodawać, ze Polska jednak w Unii jest ???
Ubawiłem się... :D
Ten przypadek świadczy o poziomie personelu tych firm headhunterskich :?

Awatar użytkownika
Slomki
Rezydent
Rezydent
Posty: 977
Rejestracja: 23 paź 2007, 06:46
Gadu: 0
Lokalizacja: Winterthur
Kontaktowanie:

Post autor: Slomki » 23 maja 2008, 20:21

:oops: no dla mojego kumpla juz to nie było śmieszne ...

ale z drugiej strony ... pamietam jak mojego męża na stażu wnikliwie wypytywano czy w Polsce oby w 100% są uczelnie wyższe techniczne ... ups... Ruki mnie opadli ... :cry:
Życie nie stawia pytań, po prostu jest...
Czasem zębami zgrzyta,a czasem łasi się jak pies.
A Ty, który wszystko znasz,terminy, święta i zagłady,
powiedz nam - jak jest tam,po tamtej stronie lady?
Życie nie daje nagród,życie nie daje wiz,


A Osiecka

Awatar użytkownika
godzilla
Swojak
Swojak
Posty: 24970
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:52
Gadu: 0
Lokalizacja: AG

Post autor: godzilla » 23 maja 2008, 21:30

no i sie OT narobilo a temat mial na celu stworzenie czegos konkretnego......

Awatar użytkownika
ghost-dogg
Domownik
Domownik
Posty: 111
Rejestracja: 11 paź 2006, 13:58
Gadu: 0
Lokalizacja: Wald (ZH)

Post autor: ghost-dogg » 23 maja 2008, 23:16

godzilla pisze: to jest bardzo wartosciowa informacja...
Ja intuicyjnie zrobilem to dawno temu...zadzialalo :D

Malgosiek - moje hobby zainteresowalo bardzo pracodawce.
Dogs come when they‘re called; cats take a message and get back to you later. -Mary Bly

Awatar użytkownika
jagoda
Rezydent
Rezydent
Posty: 1117
Rejestracja: 27 lut 2007, 23:39
Gadu: 0
Lokalizacja: Gdansk /Wallis
Kontaktowanie:

Post autor: jagoda » 24 maja 2008, 01:21

popieram w pelni temat i mysle ,z e nie jednemu sie przyda...
Godzilla...gratuluje dobrego lozkowego pomyslu :lol: :!:
Usmiech i humor to zwycieski znak gorowania nad losem

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 24 maja 2008, 07:48

ghost-dogg,
Brawo, gratuluje i ciesze sie. Zycze powodzenia.

Teraz musze uciekac do obowiazkow, ale po poludniu zaczne wam pisac o listach motywacyjnych i mam nadzieje, ze ktos sie dolaczy, szczegolnie licze na godzille.

M.

Bartek M.
Swojak
Swojak
Posty: 7577
Rejestracja: 08 sie 2005, 16:10
Gadu: 5045389
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Kontaktowanie:

Post autor: Bartek M. » 24 maja 2008, 12:34

Ciagnac dalej off-topic: Zakladalem ostatnio w Zurychu w jednej mniejszej filii duzego banku konto inwestycyjne. Pierwsze piec minut rozmowy spedzilismy na tematach osobistych. Obslugujacy mnie mlody chlopak-konsultant najpierw opowiedzial gdzie mieszka - dzielnica, ze u mamy(??? :shock: :shock: :shock:), jakie ma hobby, jak dlugo pracuje w banku itp itd. Potem oczekiwal tego samego ode mnie. Robil przy tym notatki na luznej kartce. Jedyne co mi chodzilo po glowie, to: "Przepraszam, ale o co chodzi??? Ja tu chce otworzyc konto a nie o swoich prywatnych sprawach sie rozwodzic." To tak w ramach pokazaniu roznicy mentalnosci i znaczeniu hobby (zeby nie bylo kompletnie off-topik ;) )

W sumie wygladalo to na przyczenie do stanowiska, bo umowilem sie z kims innym kto siedzial przy nas i sie przysluchiwal. Tylko, ze ten chlopak juz niby 4 lata pracowal. Albo zmienial stanowisko i sie przyuczal i dlatego tak wszystko "obciekalo miodem" albo tak to jest. Jak bylem poprzednio w tej samej filii u kogos innego, to nic takiego nie bylo. Moze sie za bardzo przejal tym o mu na jakims szkoleniu nawciskali.

Nie mialem ze soba walizki pieniedzy ani 7-cyfrowej sumy na koncie. ;)

Bartek M.
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 24 maja 2008, 14:54

Bartek. Teraz sobie wyciagnij wnioski z tego spotkania, ale pozytywne. :D

Postaram sie teraz przyblizyc wam system jaki jest stosowany przy szukaniu nowego pracownika. Pisze tu tylko o firmach komercyjnych, z moich wlasnych praktyk, moze godzilla napisze jak to jest w szpitalach a ktos inny, jak to jest w administracji i innych urzedach.

Zalozmy teoretycznie, ze poszukuje pracownika na stanowisko, ktore sie zwalnia, bo poprzedni pracownik przeprowadza sie do innego kraju.

Po pierwsze spotykam sie z kolega z dzialu personalnego (HR), ktory bedzie sie zajmowal rekrutacja. Mowie mu dokladnie jaki profil nowego czleka najbardziej mi odpowiada. Beda to dodatkowe informacje, poza opisem stanowiska, ktore wydrukowane zostanie w ogloszeniu. Lecimy:
Specjalista Marketingu ma miec:
- mlody, najlepiej kobieta do lat 30
- dyspozycyjna, czyli nie bedzie mi marudzic, ze ma zostac dluzej w biurze
- 50% podroze po Europie
- jezyki: angielski top, francuski, niemiecki dobrze by byl, inne pozadane
- doswiadczenie w marketingu nie dluzsze niz 2 lata, ale nie konieczne
- jakas szkola zwiazana z marketingiem czy ekonomia, niekoniecznie studia
- energetyczna i latwosc przebywania z ludzmi

Oki. Teraz HR wysyla ogloszenie. Czeka 3-4 tygodnie. Otrzymuje ok. 60-80 zgloszen. Wybiera z nich tylko 5 kandydatow, bo tylko dla tylu ja bede miala czas spotkac. Pokazuje mi te 5 CV i listow motywacyjnych. Jesli mi odpowiadaja to zgadzam sie z nimi spotkac. Jesli mi nie odpowiadaja, prosze go by jeszcze raz przejrzal odrzuconych kandydatow i wybral mi dodatkowo 5. Wybieram max. 5 osob do spotkania, reszta dostaje odpowiedz odmowna.

Jesli macie pytania do powazszego, to chetnie odpowiem.

M.

Awatar użytkownika
Kingu
Rezydent
Rezydent
Posty: 4478
Rejestracja: 12 sty 2006, 12:28
Gadu: 0
Lokalizacja: SuperHausen

Post autor: Kingu » 25 maja 2008, 00:38

Malgosiek pisze: Mowie mu dokladnie jaki profil nowego czleka najbardziej mi odpowiada. Beda to dodatkowe informacje, poza opisem stanowiska, ktore wydrukowane zostanie w ogloszeniu.
Czyli wymagania wobec kandydatek/-ów, które nie są podawane w ogłoszeniu?
Byłaby to kluczowa sprawa. Problem polega na zdobyciu takich informacji.

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 25 maja 2008, 08:26

Kingu pisze:Czyli wymagania wobec kandydatek/-ów, które nie są podawane w ogłoszeniu?
Byłaby to kluczowa sprawa. Problem polega na zdobyciu takich informacji.
Kingu,
Ja bym to nazwala preferencjami, a nie wymaganiami. NIe wazne jak to sie nazwie, masz racje, ze trudno jest znalezc takie informacje, ale jest pare sposobow, ktore moga bardzo pomoc.

1. List motywacyjny. Jesli sobie uswiadomisz, ze na to jedno miejsce, o ktore ty sie starasz, jest kilkadziesiat to stu kandydatow, ktorzy tak samo bardzo chca te prace uzyskac, wtedy wiesz, ze twoj list i CV musi sie jakos wyroznic.
Godzilla wspomnial bardzo slusznie o hobby.
Jesli ktos jest pasjonatem czegos (wspinaczka, siatkowka, malowanie obrazow itp) to taka pasja wpisana w liscie "wychodzi" na prowadzenie.

2. Jesli odpowiadasz na ogloszenie bezposrednie firmy (z internetu, czy gazety) to pierwsze co robisz, idziesz na strone internetowa firmy i czytasz o niej ile dasz rade znalezc. Szukaj tez na innych stronach internetowych, bo czesto firmy maja swoje imprezy i kluby, np. rajd rowerowy, turniej pilki noznej, pomoc humanitarna, itp.
Jesli podane jest w ogloszeniu nazwisko osoby zatrudniajacej - rzuc je w google i znajdz jak najwiecej o tej osobie. Sa miejsca jak Facebook i inne network strony. Bardzo pomocne.

3. Jesli w ogloszeniu jest napisane w jakim dziale firmy bedzie ta praca i do kogo bedziesz raportowal (podaja stanowisko, np. menager dzialu pocztowek, bez nazwiska) to staraj sie znalezc kto jest tym menadzerem. Wrzuc tytul stanowiska i firme na google (podaj tez rok aktualny, bo moze sie zmienic osoba) i poszukaj kto to jest.
Jesli masz w swym networku kogos, kto ewentualnie zna firme, czy kogokolwiek zwiazanego z firma - popros o referencje i informacje.

4. Jesli stanowisko, o ktore sie starasz jest oglaszane przez firme posredniczaca (rekrutacyjna, headhunters) to oni sami podadza bardzo szczegolowe informacje o stanowisku, firmie i osobie do ktorej bedziesz raportowac. Takie jest zadanie headhunterow i praktycznie oni robia twoja prace podajac ci wszystkie potrzebne informacje na tacy.

Majac szczegolowe informacje o pracy, stanowisku, firmie, ludziach itp latwiej jest napisac list i podrasowac CV, aby pasowalo do stanowiska i aby wyroznialo sie twa pasja, motywacja i wiedza.
Wazne jest by napisac, jak ty firmie pomozesz w sukcesie.
Zatrudniajacy nie jest zainteresowany toba jako tako i czego ty chcesz. Zatrudniajacy jest zainteresowany tym, co ty mozesz wniesc do zespolu, jak bedziesz wspolpracowal z zespolem i szefem i co jestes w stanie wniesc by praca zostala wykonana i firma (dzial) osiagala sukces.

Szukanie pracy to jest praca sama w sobie. Nalezy byc przygotowanym, miec plan, informacje i sprzedac siebie jak najlepiej w pierwszej fazie, ktora jest wyslanie aplikacji.

M.

Awatar użytkownika
rycho1972
Rezydent
Rezydent
Posty: 686
Rejestracja: 17 gru 2007, 17:25
Gadu: 0
Lokalizacja: Uster(ZH)
Kontaktowanie:

Post autor: rycho1972 » 26 maja 2008, 09:50

No ten temacik jest super.Dobrze ze biora tutaj udzial osoby ktore maja udzial wlasnie w weryfikacji podan.
A ja na podstawie tutajszych informacji znalazlem juz 2 bledy u siebie ktore powoielam ciagle.
Dziekuje Godzilla i Malgosiek za prowadzenie i udzielanie ciekawych i przydatnych informacji.
,,Najważniejszy element demokracji to grubość książeczki czekowej. Im więcej ludzie mają pieniędzy, tym bardziej korzystają z wolności,,--L.Wałęsa

Awatar użytkownika
godzilla
Swojak
Swojak
Posty: 24970
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:52
Gadu: 0
Lokalizacja: AG

Post autor: godzilla » 26 maja 2008, 10:47

rycho1972 pisze:No ten temacik jest super.Dobrze ze biora tutaj udzial osoby ktore maja udzial wlasnie w weryfikacji podan.
ja ich nie weryfikuje, ja je tylko czasem czytam przy roznych okazjach...

sam moge sie pochwalic ze napisalem kiedys na jedno stanowisko podanie dla trzech osob (w firmie gdzie obecnie pracuje)... przy dwoch z nich mozna powiedziec ze bylo to "po znajomosci"... i te dwie pracy nie dostaly a na najgorsze z tych podan, do ktorego sie wcale nie przykladalem, przy ktorym zyczylem tej osobie zeby predzej kark skrecila niz dostala ta robote - to wlasnie ta osoba ja dostala...

i teraz jestesmy tez dobrymi kolegami...

pokrecony swiat...

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 26 maja 2008, 11:45

Rycho,
Ciesze sie bardzo, ze choc troche pomoglo i ze udalo cie sie poprawic zyciorys.

Nastepne drobne rady:

1. Przy wysylaniu podania o prace na ogloszenie, nie zalaczajcie kopii dyplomow i innych certifikatow. Tylko list motywacyjny i CV.
Dyplomy powinny byc opisane w zyciorysie.
Pokazac lub dac mozna je tylko na specyficzne zyczenie.
Zbyt czesto widzialam (i nie tylko ja) pakiet CV, list i kupa innych dyplomow i certifikatow. Robi to wieeeelki jak ksiazka, bardzo nieporeczny. Odkladalam takie podania od reki, nawet nie przeczytawszy listu.

2. Warto miec przygotowana liste referencji, ktore bedziesz mogl wreczyc na zyczenie.
W referencjach powinny sie znajdwac ludzie:
- ktos komu ty podlegales Ty raportowales, czyli twoj byly szef. NIe musi byc z ostatniej pracy, ale dobrze by byl.

- ktos, kto z toba pracowal na podobnym stanowisku (tzw. peer)

- ktos, z klubu sportowego, jakiegos stowarzyszenia, grupy np. studenckiej, zwiazku zawodowego itp.

- ktos kto byl twym klientem lub wspolpracowal z toba (czy twoja) firma - np. bank, dystrybutor, transportowiec, itp.

- jesli miales stanowisko kierownicze, to tez ktos, kto tobie podlegal (raportowal).

Kazdego z tych ludzi powinienes zawiadomic, ze chesz go wpisac na swa liste referencji i zapytac o zgode. Dobrze jest tez zawiadomic na jakie stanowisko starasz sie o prace i do jakiej firmy.

M.

Bartek M.
Swojak
Swojak
Posty: 7577
Rejestracja: 08 sie 2005, 16:10
Gadu: 5045389
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Kontaktowanie:

Post autor: Bartek M. » 26 maja 2008, 12:45

Malgosiek pisze: Zbyt czesto widzialam (i nie tylko ja) pakiet CV, list i kupa innych dyplomow i certifikatow. Robi to wieeeelki jak ksiazka, bardzo nieporeczny. Odkladalam takie podania od reki, nawet nie przeczytawszy listu.
I tak lekko to mowisz? Dlaczego odkladalas nie przeczytawszy?

Bartek M.
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 26 maja 2008, 13:01

Bartek M. pisze:I tak lekko to mowisz? Dlaczego odkladalas nie przeczytawszy?
Bartek,
Mowie szczerze i mam nadzieje, ze tym samym komus pomoge. Moge nic nie mowic, jesli taka wola.

Dlaczego odkladam? Nie tylko ja. Wiekszosc zatrudniajacych, ktorych znam tak robi. Dla ulatwienia sobie zycia.
Dlatego, ze nie lubie grubych i nieporecznych papierow na biurku, ktore i tak jest okupowane dostatecznie.
Pamietaj. Przegladanie podan i papierow wymaga czasu, a tak naprawde to nikt nie ma go zbyt wiele, wiec trzeba jakos sobie radzic i starac sie pracowac efektywnie.
Latwiej jest wziac do reki jedna lekka kartke papieru i przeczytac, tym bardziej, ze jest w czym wybierac.

M.

Bartek M.
Swojak
Swojak
Posty: 7577
Rejestracja: 08 sie 2005, 16:10
Gadu: 5045389
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Kontaktowanie:

Post autor: Bartek M. » 26 maja 2008, 13:18

Taaak...

Bartek M.
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".

Awatar użytkownika
godzilla
Swojak
Swojak
Posty: 24970
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:52
Gadu: 0
Lokalizacja: AG

Post autor: godzilla » 26 maja 2008, 13:32

Bartek M. pisze:I tak lekko to mowisz? Dlaczego odkladalas nie przeczytawszy?

Bartek M.
a co, mialaby sie wybatozyc samodzielnie za takie "przestepstwa"?

ona odklada, inni odkladaja a jeszcze inni wola takie grube...
w sumie to jest logiczne co Malgosiek pisze bo pokazuje jak funkcjonuje ten system... kto ci takie rzeczy powie jak nie ONA?

ciesz sie ze masz tu informacje "insider'skie"...

wiesz czego sie trzymac ale nie musisz sie tego trzymac kurczowo... to wszystko sa luzne porady...

Awatar użytkownika
Anusiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 778
Rejestracja: 18 lut 2008, 00:36
Gadu: 0
Lokalizacja: Zurych

Post autor: Anusiek » 26 maja 2008, 13:33

Malgosiek pisze: Nie pisac nic o swych hobby, o zonie, mezy, dzieciach czy kochankach. O hobby warto napisac w liscie motywacyjnym, ale nie w zyciorysie.
w tych przykladowych CV co podalas ludzie umieszczaja swoje hobby. ja zawsze umieszczalam zainteresowania i hobby w CV, tak jak w przykladach. ale powiem szczerze ze nikt nigdy mnie na rozmowie o prace nie pytal o hobby. im bardziej specjalistyczna praca, tym mniejsze chyba znaczenie ma hobby.

a co w takim razie poza hobby powinno sie znalezc w takim liscie motywacyjnym ? Zgaduje ze ponizsze, podane w odpowiedniej formie, mogloby byc jego czescia:
Malgosiek pisze: Zatrudniajacy jest zainteresowany tym, co ty mozesz wniesc do zespolu, jak bedziesz wspolpracowal z zespolem i szefem i co jestes w stanie wniesc by praca zostala wykonana i firma (dzial) osiagala sukces.
"Jestem egzemplarz człowieka - diabli, czyśćcowy i boski" - Jacek Kaczmarski

Awatar użytkownika
rycho1972
Rezydent
Rezydent
Posty: 686
Rejestracja: 17 gru 2007, 17:25
Gadu: 0
Lokalizacja: Uster(ZH)
Kontaktowanie:

Post autor: rycho1972 » 26 maja 2008, 13:38

Malgosiek pisze:
Bartek M. pisze:I tak lekko to mowisz? Dlaczego odkladalas nie przeczytawszy?
Bartek,
Mowie szczerze i mam nadzieje, ze tym samym komus pomoge. Moge nic nie mowic, jesli taka wola.

Dlaczego odkladam? Nie tylko ja. Wiekszosc zatrudniajacych, ktorych znam tak robi. Dla ulatwienia sobie zycia.
Dlatego, ze nie lubie grubych i nieporecznych papierow na biurku, ktore i tak jest okupowane dostatecznie.
Pamietaj. Przegladanie podan i papierow wymaga czasu, a tak naprawde to nikt nie ma go zbyt wiele, wiec trzeba jakos sobie radzic i starac sie pracowac efektywnie.
Latwiej jest wziac do reki jedna lekka kartke papieru i przeczytac, tym bardziej, ze jest w czym wybierac.

M.
Wlasnie,a ja zawsze wysylalem pol kilo zbednego materialu.Teraz tylko CV i list.Koniec ii kropka.
,,Najważniejszy element demokracji to grubość książeczki czekowej. Im więcej ludzie mają pieniędzy, tym bardziej korzystają z wolności,,--L.Wałęsa

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 26 maja 2008, 13:43

Anusiek pisze:a co w takim razie poza hobby powinno sie znalezc w takim liscie motywacyjnym ? Zgaduje ze ponizsze, podane w odpowiedniej formie, mogloby byc jego czescia:
Anusiek,
Masz racje.
W liscie motywacyjnym lubie widziec, co kandydat moze firmie zaoferowac.
Nie powinno sie powtarzac tego, co jest w CV, choc mozna nawiazac do spesyficznych talentow i umiejetnosci.
List powinien byc w miare krotki by chcialo sie go do konca przeczytac.

Ponizej list motywacyjny jaki wyslalam 2 miesiace temu do firmy na ich ogloszenie (firma trenuje menadzerow). Nie chcialam tak naprawde tej pracy, ale testowalam grunt. :wink: Jest po angielsku, bo w tym jezyku chcieli.

*********************************
Dear Mr. XX

As an experienced Coach and Trainer you are aware that about 70% of the communication happens non-verbally, so my intention for this letter is to set up a meeting with you, and you will hire me as a Training Consultant for your Team.

I have 20+ years experience in sales, marketing, people management, sales training and customer education.

My dream and my passion are in developing and helping people to reach their highest potential. I feel with all my business experience, as well as my own personal training with Executive Business Coaches and Life/Success Coaches at the Jack Canfield Company, I would be a great asset to your company.

My past team members would consider me a strong leader.
I have a strong desire to give back and to utilize all of my business expertise and personal development in helping others find significant growth both personally, and professionally.

I am sure that the summation of all my experience, and the XXX company would be a great match.
My resume is attached to this e-mail.

I look forward to meeting an answering any additional questions you may have.

Kind regards,name, etc.

M.

Awatar użytkownika
Anusiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 778
Rejestracja: 18 lut 2008, 00:36
Gadu: 0
Lokalizacja: Zurych

Post autor: Anusiek » 26 maja 2008, 14:31

Malgosiek pisze:... and you will hire me as a Training Consultant for your Team.
niezłe :)
Malgosiek pisze:My dream and my passion are in developing and helping people to reach their highest potential. I feel with all my business experience, as well as my own personal training with Executive Business Coaches and Life/Success Coaches at the Jack Canfield Company, I would be a great asset to your company.
acha, czyli hobby najlepiej podrasowane tak, zeby bylo atrakcyjne dla pracodawcy. zastanawia mnie czy dobra strategia jest podawanie hobby nie zwiazanego z praca. z jednej strony swiadczy to o wszechstronnosci, z drugiej strony moze firmy nie szukaja pracownikow wszechstronnych tylko ukierunkowanych glownie na prace.
"Jestem egzemplarz człowieka - diabli, czyśćcowy i boski" - Jacek Kaczmarski

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 26 maja 2008, 14:57

Anusiek pisze:zastanawia mnie czy dobra strategia jest podawanie hobby nie zwiazanego z praca. z jednej strony swiadczy to o wszechstronnosci, z drugiej strony moze firmy nie szukaja pracownikow wszechstronnych tylko ukierunkowanych glownie na prace.
Uwazam, ze tak.
Mozemy sie wspolnie wszyscy zastanowic, jakie hobby sa wartosciowe dla przyszlego pracodawcy a jakie nie.
Ja np. nie podam swej milosci do Metalu w liscie motywacyjnym. :mrgreen:
Ale gdybym np. uprawiala wspinaczke wysokogorska w CH, to juz jest interesujace. Pokazuje, ze jestes zintegrowana ze Szwajcaria, kochasz gory i ichnie sporty, mozliwe, ze nalezysz do klubu i czasami tez wspinasz sie z dziecmi na Via Ferrata.

M.

Awatar użytkownika
godzilla
Swojak
Swojak
Posty: 24970
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:52
Gadu: 0
Lokalizacja: AG

Post autor: godzilla » 26 maja 2008, 15:30

Malgosiek pisze:Ale gdybym np. uprawiala wspinaczke wysokogorska w CH, to juz jest interesujace. Pokazuje, ze jestes zintegrowana ze Szwajcaria, kochasz gory i ichnie sporty, mozliwe, ze nalezysz do klubu i czasami tez wspinasz sie z dziecmi na Via Ferrata.

M.
moja nowa szefowa wlasnie ma ta chorobe... wspinala sie nawet w Himalajach i od razu z rana gdy poznala Harri'ego to sobie pogadali o tym kto, gdzie i kiedy sie na ktora gorke wspinal... przegadali tak z pol godzinki na korytarzu...

Awatar użytkownika
Alty
Moderator
Moderator
Posty: 3754
Rejestracja: 01 lut 2008, 12:09
Lokalizacja: AG

Post autor: Alty » 26 maja 2008, 15:56

Malgosiek pisze:uprawiala wspinaczke wysokogorska w CH
zwlaszcza, ze w takim liscie mozna napisac (popuszczajac wodze fantazji), ze majac takie hobby uczysz sie odpowiedzialnosci za innych, dokladnosci i sumiennosci (bo inaczej bys od scianki odpadl ty i partner twoj - czego juz sie nie pisze rzecz jasna :wink: )
Emoc­je i kłam­stwa,fas­cy­nac­ja i gra. Uczu­cia i ich brak... Da­ry,których nie wol­no przyjąć.. Kłam­stwo i praw­da.Czym jest prawda? Zap­rzecze­niem kłam­stwa? Czy stwier­dze­niem fak­tu? A jeżeli fakt jest kłam­stwem, czym jest wówczas praw­da?
A. S.

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 26 maja 2008, 16:00

Alty pisze:zwlaszcza, ze w takim liscie mozna napisac (popuszczajac wodze fantazji), ze majac takie hobby uczysz sie odpowiedzialnosci za innych, dokladnosci i sumiennosci (bo inaczej bys od scianki odpadl ty i partner twoj - czego juz sie nie pisze rzecz jasna )
Super propozycja.

Jakie moga byc inne hobby czy zamilowania warte wpisania?

M.

Awatar użytkownika
Alty
Moderator
Moderator
Posty: 3754
Rejestracja: 01 lut 2008, 12:09
Lokalizacja: AG

Post autor: Alty » 26 maja 2008, 16:12

Malgosiek pisze:Jakie moga byc inne hobby czy zamilowania warte wpisania?
dowolne gry zespolowe - umiejetnosc pracy w tymze
dowolne sporty wytrzymalosciowe - upartosc w kierunku osiagniecia celu
dowolne "logiczne" (szachy itp) - to oczywiste
w ogole jakiekolwiek hobby swiadczy o umiejetnosci skoncentrowania sie na temacie, tak mysle

w kwestii hobby ogolnie:
nigdy nie pisac nieprawdy, albo polprawdy (np moje hobby to zeglarstwo, bo opalalam sie raz na lodce), mozna trafic na pasjonata, co zapyta o szczegol i bedzie kicha
nigdy nie pisac ogolnikow-banalow typu: ksiazka, film, teatr, taniec (bo to tak jak kandydatki do tytulu miss, co to kazda lubi zwierzeta i chcialaby pomagac ludziom w organizacji charytatywnej); wiec jezeli ksiazka - to konkretny gatunek, albo przyklad, tak samo z filmem (inaczej juz brzmi np miedzywojenne kino francuskie) itd itd
nigdy nie wymieniac jakos hobby czegos, co moze byc uciazliwe (jak malgosiek z przykladem metalu - od razu szef sobie wyobrazic wyjace w biurze radio ;-) ), ani tez sportow ekstremalnych (to moze podzialac, ale jest ryzykowne, bo nie kazdy potencjalny szef jest paralotniarzem)
hmmm... hmmm... mysle dalej, jak wymysle to powiem
Emoc­je i kłam­stwa,fas­cy­nac­ja i gra. Uczu­cia i ich brak... Da­ry,których nie wol­no przyjąć.. Kłam­stwo i praw­da.Czym jest prawda? Zap­rzecze­niem kłam­stwa? Czy stwier­dze­niem fak­tu? A jeżeli fakt jest kłam­stwem, czym jest wówczas praw­da?
A. S.

Awatar użytkownika
Alty
Moderator
Moderator
Posty: 3754
Rejestracja: 01 lut 2008, 12:09
Lokalizacja: AG

Post autor: Alty » 26 maja 2008, 16:15

a jakby sie np bylo trenerem podworkowej druzyny pilki kopanej to juz koniecznie* wspomniec, chocby druzyna liczyla syna i jego czterech kolegow

* koniecznie, o ile oczywiscie aplikujemy na stanowisko wymagajace zdolnosci przywodczych, umiejetnosci organizacji i rozdzielania zadan :-)
Emoc­je i kłam­stwa,fas­cy­nac­ja i gra. Uczu­cia i ich brak... Da­ry,których nie wol­no przyjąć.. Kłam­stwo i praw­da.Czym jest prawda? Zap­rzecze­niem kłam­stwa? Czy stwier­dze­niem fak­tu? A jeżeli fakt jest kłam­stwem, czym jest wówczas praw­da?
A. S.

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 26 maja 2008, 16:19

dobre przyklady, Alty.

A jak ktos klei modele szybowcow czy innych obiektow latajacych, to moze bys przydatne gdy staramy sie o prace, ktora wymaga precyzji, np. w zegarmistrzostwie, jednym z filarow CH.

M.

Awatar użytkownika
godzilla
Swojak
Swojak
Posty: 24970
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:52
Gadu: 0
Lokalizacja: AG

Post autor: godzilla » 26 maja 2008, 18:08

te naprawde DOBRE rady trza by kiedy do kupy zebrac i w jedno miejsce wrzucic..... tak mi sie widzi...

Awatar użytkownika
Kingu
Rezydent
Rezydent
Posty: 4478
Rejestracja: 12 sty 2006, 12:28
Gadu: 0
Lokalizacja: SuperHausen

Post autor: Kingu » 26 maja 2008, 20:14

Malgosiek pisze:I have 20+ years experience in sales, marketing, people management, sales training and customer education.
To jedno zdanie chyba wystarczy za całe "podanie o pracę". Cała reszta to moim zdaniem w tym przypadku elokwentna dekoracja, choć też pewnie potrzebna. Najważniejszy konkret do sprzedania pracodawcy zawarto jednak w tym zdaniu.
Poprawcie mnie, bo nie wiem jaka jest konkurencja (setki podań?) w tej grupie poszukujących pracy.

Pytanie, czy droga zdobycia pracy (w tym sposób aplikacji) wysoko wykwalifikowanych specjalistów z wieloletnim, różnorodnym doświadczeniem i stażem międzynarodowym, jest taka sama jak absolwentów szkół?

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 26 maja 2008, 20:29

Kingu pisze:To jedno zdanie chyba wystarczy za całe "podanie o pracę".
Niestety to nie tak proste jak ci sie wydaje.
Nie weim dlaczego uczepiles sie akurat tego zdania, gdy podalam przyklad tylko listu motywacyjnego. Kazdy moze sobie wg. przykladu samodzielnie wpisac wazne informacje.

Nie dostaje sie pracy latwo na lata doswiadczenia. To sie wiaze z wysokimi kosztami. Nie bede tutaj wnikac w szczegoly, ale napisze tylko ze znam pracodawcow, ktorzy "wymieniaja" takiego jedengo z doswiadczeniem na 2 mlodszych.
Aplikacji na takie stanowiska jest od 30 do 50. Wybiera sie 3 do rozmow. Po pierwszej rundzie 2 idzie w dalsze etapy, tzw. finaly. Po ok. 3-4 miesiacach, jeden zostaje wybrany lub nie. Czesto zdarza sie, ze stanowisko pozostaje niezajete. Zmienia sie wtedy firme rekrutacyjna i szuka ponownie. Oczywiscie nie przyjmujac juz kandydatow z wczesniejszego zgloszenia.
Wbrew pozorom znalezienie odpowiedniej pracy dla takich specjalistow jest trudniejsze niz dla mniej wyspecjalizowanych i tanszych. Po prostu mniej jest takich stanowisk.
Kingu pisze:Pytanie, czy droga zdobycia pracy (w tym sposób aplikacji) wysoko wykwalifikowanych specjalistów z wieloletnim, różnorodnym doświadczeniem i stażem międzynarodowym, jest taka sama jak absolwentów szkół?
Nie zapominaj, ze ci wybitni specjalisci tez kiedys zaczynali od zera lub jeszcze mniej. :twisted:

Kingu,
Napisz mi po prostu stanowisko jakiekolwiek i krotko umiejetnosci szukajacego a ja ci napisze przykladowy list motywacyjna oparty na tych informacjach.
Moge to tez zrobic ciagnac "wypiekacza ciastek bananowych". :wink:

M.

Awatar użytkownika
Jo
Rezydent
Rezydent
Posty: 3285
Rejestracja: 20 kwie 2006, 22:07
Gadu: 2340744
skype: dr_jolka
Lokalizacja: Buchs (ZH) / Solothurn (SO)

Post autor: Jo » 27 maja 2008, 13:15

Malgosiek pisze:Napisz mi po prostu stanowisko jakiekolwiek i krotko umiejetnosci szukajacego a ja ci napisze przykladowy list motywacyjna oparty na tych informacjach.
Z przyjemnoscia:
wyksztalcenie: doktorat z nauk scislych w Polsce (wszystko jedno, wybierz sobie: chemia, biologia, biotechnologia, cokolwiek w tym stylu)
doswiadczenie: postdok na Uni/ETH; praca na Uni jako young research assistent
stanowisko w firmie: Innovation Project Manager

albo mozesz wziac jako przyklad goscia, o ktorym Alty pisala :mrgreen:
Ein Zyniker ist ein Mensch, der die Dinge so sieht, wie sie sind, und nicht, wie sie sein sollten

Marek
Domownik
Domownik
Posty: 112
Rejestracja: 28 wrz 2006, 23:01
Lokalizacja: GE

Post autor: Marek » 27 maja 2008, 14:21

Malgosiek pisze:
Maggie pisze:Slyszalam tylko, ze zdjecie powinno sie wlasnie w CV umieszczac, ze to lepiej wyglada, etc
Wiem, ze tak mowia, coz, latwiej odrzucic pare CV gdy sie patrzy na zdjecie. Gdy zdjecia nie ma, to wieksza szansa na zaproszenie na rozmowe, a o to chyba kazdemu szukajacemu pracy chodzi.
Pozwolę sobie się z tym nie zgodzić. To raczej działa w dwie strony: może pomóc, albo zaszkodzić. To raczej zależy od sytuacji i od indywidualnych preferencji czytającego papiery. Osobiście widziałem jak podanie ze zdjeciem nie tylko zostało uważnie przeczytane do końca, ale też przełożone na górę stosiku... Ale bez trudu potrafię sobie wyobrazić sytuację dokładnie odwrotną.
W każdym razie to powinno być dobre, aktualne zdjęcie, które będzie przyzwoicie wyglądało po wydrukowaniu papierów na czarno-białej drukarce.
Osobiście zdjęcia nie załączam...
Wyglad nie powinien swiadczyc o kwalifikacjach poza show-biznesem.
Wszelako w niektórych zawodach, również poza show-biznesem, tzw. dobra prezencja jest co najmniej pożądana. I niekiedy CV ze zdjęciem jest wyraźnie wymagane.
Pamietam jak moj byly szef odrzucal wszystkie zbyl ladne dziewczyny (ze zdjecia), gdy szukal sekretarki, bo mowil, ze zona zazdrosna i bedzie mial dzienne pieklo w domu.
Też znam podobny przypadek. Z tym, że dziewczyna, oprócz tego, że była bardzo urodziwą blondynką, miała jeszcze więcej niż odpowiednie kwalifikacje. Przyjęli ją, ale prezes zdrowo kombinował, żeby mieć alibi przed żoną ;-)

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 28 maja 2008, 07:27

Marek,
Dzieki za twoje wartosciowe uwagi. Na pewno beda pomocne dla innych.

M.

lemur
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu
Posty: 21
Rejestracja: 12 mar 2008, 20:25
Gadu: 0
Lokalizacja: BE

Post autor: lemur » 02 lip 2008, 15:07

Malgosiek bardzo dziekuje za wartosciowe porady. Teraz widze ze jednak moje CV nie bylo calkiem dobre i ciekawe.

A czy ktos moze ubiegal sie o jakies Lehrstelle? Jak powinien wygladac list motywacyjny?

katka
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu
Posty: 76
Rejestracja: 31 sty 2008, 16:04
Gadu: 0
Lokalizacja: Basel

Post autor: katka » 16 lip 2008, 21:34

Ja dostałam jeszcze namiar na taką strone gdzie tez jest o zyciroysie i liscie motywacyjnym. strona jest po niemiecku.
www.be-werbung.ch
Mam nadzieje ze sie komuś przyda.
Pozdrawiam Katka

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 15 sie 2008, 10:33

Nawinely mi sie na ekran interesujace informacje o CV i liscie motywacyjnym. Po polsku.
Przytaczam bo moze sie wam przydac.
Dobrze napisane:

CV - najczęściej popełniane błędy
Obecny rynek pracy stawia wobec osób ubiegających się o nią coraz trudniejsze zadania. Okazuje się, że na jeden ogłoszony wakat w nierenomowanej firmie nadsyłane są dziesiątki odpowiedzi. I są to liczby bliższe setce niż dziesiątce. Jak więc w ciągu przysłowiowych sekund zwrócić uwagę czytającego i zachęcić go do zaproszenia nas na rozmowę? Albo, jak w ciągu tych kilku sekund nie zniechęcić go do naszej osoby? Oto kilka porad, czego powinno się unikać, a co pozytywnie wpłynie na odczucia czytającego.
1. Nie pisz na ilość, lecz na jakość. CV nie powinno być dłuższe niż 1-2 strony. Duża liczba nieistotnych informacji zniechęci czytającego do "dobrnięcia" do końca.

2. Unikaj ogólników, ale pisz zwięźle. Przedstaw swoje dokonania konkretnie i jednoznacznie posługując się np. liczbami ("sprzedaż wzrosła o 20%").

3. Nie ignoruj formy prezentowanych danych. Dla uzyskania czytelności i przejrzystości dokumentu potrzebne jest podkreślenie ważniejszych elementów w tym np.: nagłówka (wykształcenie, doświadczenie zawodowe np.) poprzez użycie np. liter drukowanych, pogrubień, kursyw.

4. Nie zapominaj o zachowaniu chronologii. Obecne zasady mówią o podawaniu informacji poczynając od tych najbardziej aktualnych, a kończąc na tych odległych w czasie. Nie musisz przy tym pisać o wykształceniu podstawowym, jako że jest ono w chwili obecnej obowiązkowe.

5. Nie pozostawiaj opisu swoich umiejętności bez określenia ich stopnia znajomości. Podanie stopnia znajomości języka obcego, czy obsługi komputera może przybliżyć ci szansę otrzymania pracy.

6.Nie przesyłaj dokumentu z błędami ortograficznymi, literowymi czy stylistycznymi. To może wzbudzić podejrzenie, że nie jesteś dokładny i nie przykładasz się do wykonywanych czynności.

7. Nie fantazjuj przy opisywaniu swoich zainteresowań. Podanie ich jest bardzo istotne do określenie twojej osobowości, ale poprzez wypisywanie ich nieograniczonej ilości sprawisz wrażenie osoby, która zajmuje się wszystkim i niczym. Trzy konkretne zainteresowania będą brzmiały bardziej realistycznie.

List motywacyjny - najczęściej popełniane błędy
Stworzenie tego dokumentu wcale nie jest tak łatwe, jakby wydawać się mogło na pierwszy rzut oka. Z pewnością dla osób bez wcześniejszego doświadczenia taka próba może sprawić nie lada trudność. Tym razem powiemy, czego należy unikać w liście motywacyjnym.

1. Nie używaj na samym początku sformułowań "Jestem osobą żądną sukcesu, dążącą do samorealizacji i osiągnięcia postawionych sobie celów". Takie sformułowania są zbyt górnolotne, pozbawione osobowości i istnieje prawdopodobieństwo, że zostaniesz odebrany jako "monstrum" idące "po trupach do celu" i nie potrafiące spełnić zasadach współpracy w tzw. "team work". Poza tym może dać to odczucie Twojej desperacji w znalezieniu pracy, a pracodawca szuka specjalistów, a nie desperatów.

2. Nie zapomnij o wpisaniu numeru referencyjnego, tytułu prasowego oraz daty publikacji ogłoszenia, jeśli ubiegasz się o konkretne stanowisko. W przeciwnym wypadku Twoja aplikacja może nie trafić do konkretnej osoby. Ma to znaczenie zwłaszcza w firmach, które zatrudniają "setki osób" i tyleż samo otrzymują ogłoszeń na proponowane wakaty.

3. Nie zamieszczaj danych swoich i adresata w dowolnym miejscu. Przyjęło się, że dane te powinny być zamieszczone w górnym lewym rogu dokumentu. Najpierw dane nadawcy (czyli Twoje) uwzględniające imię, nazwisko, adres, telefon, a poniżej - z zachowaniem czytelnej odległości - dokładny adres i siedziba firmy.

4. Nie powtarzaj wiadomości zamieszczonych w CV i nie rozpisuj się tworząc długie elaboraty. List motywacyjny powinien mieścić się na jednej stronie maszynopisu formatu A4. Spróbuj przez chwilkę wczuć się w rolę pracownika działu HR, który ma do przeczytania np. 100 takich dokumentów. Powinieneś raczej wzbudzić jego zainteresowanie interpretując najbardziej interesujące Twoim zdaniem fragmenty CV.

5. Nie przesyłaj listu motywacyjnego sformatowanego byle jak i zawierające błędy (ortograficzne, gramatyczne, stylistyczne). Pracodawca zwraca uwagę na czytelność, przejrzystość i poprawność przesłanego dokumentu. Nieczytelny dokument zniechęci go do dalszego czytania. Jeśli nie wiesz, jak sformatować dokument poproś znajomego o pomoc. To samo możesz uczynić w przypadku wyłapania i korekty błędów.

6. Nie kończ listu zbyt poufałymi zwrotami typu: "Szczęść Pani Boże" itp. Piszesz list w sprawie formalnej i tego typu zdania mogą być odebrane, jako nieuczciwe wkupywanie się w czyjeś łaski. Zastąp tę formę na przyjętą formę grzecznościową np. "Z poważaniem", "Z wyrazami szacunku".

7. Nie posługuj się krótkimi informacjami typu " Szukam pracy- przyślijcie oferty", gdy wysyłasz swoją aplikację przez Internet do wybranej firmy. Jeśli nie wiesz, co konkretnie chciałbyś robić i nie potrafisz określić stanowiska, na którym chciałbyś pracować zastanów się przynajmniej nad działem, w którym mógłbyś się sprawdzić.

8. Nie zapomnij wspomnieć czytającemu, że chętnie przybędziesz na spotkanie. Podaj nr telefonu i godziny, w których jesteś osiągalny

9. Imię i nazwisko na koniec listu to nie wszystko. Ogólnie przyjęte reguły mówią, że bardzo pozytywnie widziany jest również własnoręczny podpis.

z: http://praca.wp.pl/kat,18457,title,List ... omosc.html

M.

Awatar użytkownika
godzilla
Swojak
Swojak
Posty: 24970
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:52
Gadu: 0
Lokalizacja: AG

Post autor: godzilla » 15 sie 2008, 10:51

Szczęść Pani Boże dobra kobito za ten tekst....

Krakuska
Domownik
Domownik
Posty: 458
Rejestracja: 04 sty 2008, 19:04
Gadu: 1662108
Lokalizacja: Genewa (GE)
Kontaktowanie:

Post autor: Krakuska » 30 wrz 2008, 12:30

godzilla pisze:
rycho1972 pisze:No ten temacik jest super.Dobrze ze biora tutaj udzial osoby ktore maja udzial wlasnie w weryfikacji podan.
ja ich nie weryfikuje, ja je tylko czasem czytam przy roznych okazjach...

sam moge sie pochwalic ze napisalem kiedys na jedno stanowisko podanie dla trzech osob (w firmie gdzie obecnie pracuje)... przy dwoch z nich mozna powiedziec ze bylo to "po znajomosci"... i te dwie pracy nie dostaly a na najgorsze z tych podan, do ktorego sie wcale nie przykladalem, przy ktorym zyczylem tej osobie zeby predzej kark skrecila niz dostala ta robote - to wlasnie ta osoba ja dostala...

i teraz jestesmy tez dobrymi kolegami...

pokrecony swiat...
To może ja też się do Ciebie uśmiechnę, żebyś mi "fajne" CV napisał...?? :lol: :D :D :D

A tak serio- temat bardzo fajny i bardzo przydatny. Obecnie chcę zmienić pracę, a informacje tego typu są na wagę złota. :D

Dzięki Godzil, dzięki Małgosiek :)

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 5 gości