Sąd pracy - potrzebna rada

Kariera, praca, CV i inne związane z tym tematy.
Tutaj NIE umieszczamy swoich ogloszen. Mozna je umieszczac w dzialach "Ogloszenia" ponizej.
koszmar
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 4
Rejestracja: 11 lis 2016, 01:05
Gadu: 0
Lokalizacja: zewsząd

Sąd pracy - potrzebna rada

Post autor: koszmar » 21 lis 2016, 14:55

Cześć!

Poszukuję informacji dotyczącej sądów pracy w Szwajcarii. Jeśli jesteś osobą, znającą choćby minimalnie temat - wiedz, że każde słowo będzie pomocne!

Pokrótce streszczę swój problem.
Dokładnie rok temu, podczas sezonu zimowego pracowałem w pewnym hotelu/restauracji w miejscowości Braunwald (kanton Glarus). Restauracja ta zrzeszona była w L-GAV. To była moja pierwsza przygoda ze Szwajcarią i jak się okazało - nie najszczęśliwsza. Otóż pracodawca wbrew kontraktowi z L-GAV zaniżył na umowie moje zarobki (wtedy jeszcze tego nie wiedziałem). W każdym razie temat na swój sposób śmierdział i postanowiłem go zweryfikować. Z pracy po około 1,5 miesiąca zrezygnowałem i skierowałem się z wnioskiem o kontrolę pracodawcy do L-GAV. Okazało się, że mam absolutną rację, co z resztą L-GAV przedstawiło w wysłanej do mnie pokontrolnej dokumentacji. Poradzono mi wtedy skierowanie sprawy do sądu i powalczenie o wyrównanie mojego dochodu do minimum gwarantowanego przez L-GAV. Sprawa rzekomo do wygrania i to bez większego wysiłku. Problem pojawia się jednak, gdy muszę dojść do tego, do jakiego sądu należy się skierować.

Niebawem po raz drugi, również na sezon zimowy pojawię się w Szwajcarii. Tym razem będzie to miejscowość Ftan (kanton Graubünden). No i pytanie, czy w tej okolicy mogę znaleźć jakiś sąd pracy? Czy w ogóle mogę sprawę założyć w innym kantonie, niż ten, w którym pracowałem wcześniej i w którym znajduje się lokal mojego byłego pracodawcy?
No i pytanie, czy w sądach dogadam się po angielsku, gdyż niemieckiego póki co jeszcze się uczę :)

Za wszelką radę, lub pomoc będę bardzo wdzięczny :)

Dodam jeszcze, ze sprawa dotyczy oprócz mnie jeszcze jednej osoby.

DoraZH
Domownik
Domownik
Posty: 201
Rejestracja: 24 lut 2012, 08:30
Gadu: 0
Lokalizacja: Zürich

Re: Sąd pracy - potrzebna rada

Post autor: DoraZH » 21 lis 2016, 15:23

Sprawe bedziesz musial zalozyc w kt. Glarus. Z reguly takie sprawy jako pierwszy krok podaje sie do Schlichtungsbehörde, ktora jest za darmo. Jezeli pracowales tylko 1.5 miesiaca to pytanie czy placenia za dojazdy na sprawe itp. nie wyjdzie drozej niz pieniadze jakie ma Ci oddac pracodawca.

Jako pierwszy krok proponuje wyslac bylemu pracodawcowi list polecony z obliczeniamai L-GAV i podac konto na kotre ma przelac zalegane pieniadze w przeciagu 14 dni. Rowniesz dopisz, ze jezeli tych pieniedzy nie zaplaci, to wkroczysz na droge prawna. Moze to juz wystarczy, glwonie jak list bedzie wyslany z CH a nie z PL.

Zycze powodzenia.

koszmar
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 4
Rejestracja: 11 lis 2016, 01:05
Gadu: 0
Lokalizacja: zewsząd

Re: Sąd pracy - potrzebna rada

Post autor: koszmar » 21 lis 2016, 15:49

Dziękuję za odpowiedź.
Widzę, że podzielasz moje obawy co do opłacalności przedsięwzięcia. Chociaż, nie ukrywam, że liczyłem na cud i fakt, że sprawę będę mógł założyć w dowolnym miejscu.
Co do listu poleconego, to już mam to za sobą. Niestety zero reakcji. Faktem jest, że wysłałem go z PL, a nie z CH, lecz pamiętam jak dziś jedną z moich rozmów z byłym pracodawcą, który stwierdził, że "ma takich prawników, że jestem bez szans". Więc to, skąd wysyłany jest list, jest w tym wypadku raczej bez znaczenia.

Niemniej dziękuję za pomoc :)

Rico:ch
Rezydent
Rezydent
Posty: 1542
Rejestracja: 21 sie 2014, 22:47
Gadu: 0
Lokalizacja: BERN

Re: Sąd pracy - potrzebna rada

Post autor: Rico:ch » 21 lis 2016, 18:37

koszmar pisze:... lecz pamiętam jak dziś jedną z moich rozmów z byłym pracodawcą, który stwierdził, że "ma takich prawników, że jestem bez szans".
... "przyjmujesz się" na BLEF byłego pracodawcy.

Ja tez mam najlepszych prawników,tylko,że oni kosztują...
...można mówić i pisać...,ale kto będzie brał prawników (że "Ho Ho" ) w tak błahej sprawie.Argumentacja,a zarazem perswazja ma wywołać określony efekt,który jest wygodny dla twojego pracodawcy i widać,ze ją z powodzeniem stosuje (może nie pierwszy raz ).

Popsuj mu humor, wysyłając tym razem list polecony ze Szwajcarii,a jak już w końcu trafisz do sądu, argumenty będą po Twojej stronie.

Awatar użytkownika
godzilla
Swojak
Swojak
Posty: 24970
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:52
Gadu: 0
Lokalizacja: AG

Re: Sąd pracy - potrzebna rada

Post autor: godzilla » 22 lis 2016, 08:14

Rico:ch pisze:Popsuj mu humor, wysyłając tym razem list polecony ze Szwajcarii...
i na tym zakoncz sprawe a nastepna umowe podpisuj juz PO zapoznaniu sie z tematem...

koszmar
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 4
Rejestracja: 11 lis 2016, 01:05
Gadu: 0
Lokalizacja: zewsząd

Re: Sąd pracy - potrzebna rada

Post autor: koszmar » 22 lis 2016, 12:44

Do Rico:ch

Nie zgodzę się z Tobą jakoby argumentacja/perswazja w moim przypadku wywoływała określony efekt. Bo jak zapewne sam zauważyłeś planuję podjąć walkę w sądzie. Napisałem to co usłyszałem od pracodawcy, żeby pokazać Wam jakie jest jego nastawienie, a nie po to by uświadomić komukolwiek, że taka postawa mnie zniechęca. Jedyne do czego mnie zniechęca to do wysłania kolejnego listu, bo jak widać, działania te kończą się fiaskiem. Krótko mówiąc - potrzeba tutaj konkretnych działań, a nie "doraźnych".


Do godzilla

Umowę podpisałem po zapoznaniu się z tematem, nie wiedząc jedynie o instytucji jaką jest L-GAV (no bo w sumie jak miałem to wiedzieć). Nie posiadam znajomych wcześniej pracujących w Szwajcarii i w jakikolwiek sposób zrzeszających/podlegających tej instytucji. Owszem - kwota na umowie nie była mała (jak na realia w porównaniu do innych krajów w których pracowałem), ale była zastanawiająca, gdyż wcześniej o Szwajcarii naczytałem się czegoś innego niż ostatecznie ujrzałem. Dlatego potrzebowałem czasu aby dowiedzieć się ile zarabiają inni pracownicy na podobnych stanowiskach, a przy okazji, by odkryć właśnie te szczęsne L-GAV i zasady na jakich L-GAV współpracuje ze swoimi kontrahentami. Dlatego myślę, że niejedna osoba postąpiłaby podobnie.

Awatar użytkownika
godzilla
Swojak
Swojak
Posty: 24970
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:52
Gadu: 0
Lokalizacja: AG

Re: Sąd pracy - potrzebna rada

Post autor: godzilla » 22 lis 2016, 14:40

czasem trzeba oszacowac zyski i straty z gory....

Rico:ch
Rezydent
Rezydent
Posty: 1542
Rejestracja: 21 sie 2014, 22:47
Gadu: 0
Lokalizacja: BERN

Re: Sąd pracy - potrzebna rada

Post autor: Rico:ch » 22 lis 2016, 15:05

Na huki go nie weźmiesz,bo gdyby zaszła "pomyłka",to chciałby sprawę polubownie załatwić.
Jego retoryka wskazuje,że chce się konfrontować...teraz to kwestia kalkulacji,co komu zostanie ( kasa) po doraźnym działaniu.

pumerli
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu
Posty: 24
Rejestracja: 22 paź 2016, 04:45
Gadu: 0
Lokalizacja: szwajcaria

Re: Sąd pracy - potrzebna rada

Post autor: pumerli » 27 lis 2016, 06:16

Moja droga prosto podaj goscia do poursuit to taka instytucja co mu zablokuje wszystkie mozliwosci owszem kosztuje nie jest za darmo okolo 300 chf nalezy do panstwa wiec chroni takich jak ty . jest tez Caritas ktory ma prawnikow za darmo do twojej dyspozycji napisza ci list ale nie moga cie reprezentowac bo to juz kosztuje . przecietnie 400 -700 chf za godzine bierze adwokat a godzina adwokata to 45 min . Jesli faceta nikt nie poda to bedzie korzystal z pracy naiwnych polakow W Szwajcarii wszystko kosztuje jesli chcesz pomocy musisz placic , dotyczy to wszystkich nie tylko Polakow ale i Szwajcarow . tel 076 453 22 12
Klepsa

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości