Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Kariera, praca, CV i inne związane z tym tematy.
Tutaj NIE umieszczamy swoich ogloszen. Mozna je umieszczac w dzialach "Ogloszenia" ponizej.
nowy2012
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 9
Rejestracja: 28 paź 2012, 20:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Polska

Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: nowy2012 » 31 paź 2012, 22:11

Witam wszystkich !

Na początku chciałbym zaznaczyć, że jestem nowy na tym forum. Znalazłem się tutaj poszukując jakiegoś forum dotyczącego Szwajcarii. Mianowicie oczekiwałbym wskazówek, wymiany poglądów dotyczących interesujących mnie zagadnień związanych z życiem w Szwajcarii.
A więc wypadałoby się przedstawić i opisać moją sytuację. Jestem tegorocznym maturzystą ( Liceum Ogólnokształcące - 18 lat), od pewnego czasu zastanawiam się nad swoja przyszłością. Obserwując smutne realia otaczającej mnie polskiej rzeczywistości stwierdziłem, że przyszłego szczęścia muszę poszukiwać za granicą. Znalazłem w sieci informacje dotyczące wyjazdów zagranicznych, służących polepszeniu/ nauce języka obcego ( program " au pair"), stwierdziłem, że może to być wspaniała szansa na polepszenie mojego niemieckiego. Planuję taki wyjazd w okolicach września 2013. Muszę przyznać, że moje obecne zdolności językowe nie można jeszcze określić mianem płynności komunikowania się w języku niemieckim. Jednakże na tym etapie nie kończą się moje plany na przyszłość. Po ukończeniu tegoż programu, chciałbym podjąć pracę w Szwajcarii. W tym miejscu zasadnym byłoby zadanie pytanie, dlaczego akurat w Szwajcarii ? Moim zdaniem Szwajcaria jako kraj określany mianem jednego z " najbogatszych w Europie" może być wspaniałym miejscem na stabilne życie. I w tym momencie zaczynają się moje wątpliwości, gdyż nie ukrywając bardzo satysfakcjonowałaby mnie perspektywa ewentualnego dłuższego pobytu w tym kraju. Biorąc pod uwagę, że moją "przygodę" z emigracją chciałbym rozpocząć w wieku 19 lat, chciałbym się dowiedzieć jakie Waszym zdaniem są szanse na dalszy rozwój ewentualnej kariery zawodowej w Szwajcarii. Nie posiadam zbyt wygórowanych ambicji co do dalszego kształcenia się w Szwajcarii, raczej zamiast perspektywy studiów za granicą interesowała by mnie rozwój kariery poprzez zdobywanie kolejnych kwalifikacji zawodowych ( czyt. kursy, uprawnienia). I tu pojawia się kluczowe dla mnie zagadnienie związane z moim postem, jak szacujecie szansę na rozwój młodej osoby w Szwajcarii pochodzącej z Polski? Oczywiście pytanie te kieruję do osób, które mają jakieś doświadczenia związane z Szwajcarią. Muszę również znaczyć, że w odróżnieniu do wielu moich rówieśników, jestem osobą ( w moim mniemaniu) , znacznie spokojniejszą, sumienną i niesprawiający kłopotów. Wielkim moim dylematem jest również nauka Hochdeutsch-u w Szwajcarii , wiedząc jak daleko idące są różnice między Schweizerdeutsch a Hochdeutsch -em. Jakie są wasze rady, spostrzeżenia ? Wiem, że trochę się rozpisałem, ale chciałem przedstawi sytuację kompleksowo. Wszystkim z góry wielki dzięki za ewentualne odpowiedzi. Mam nadzieję, że pomożecie mi w wyzbycia się wątpliwości. Liczę na owocną dyskusję .
Jeszcze raz dzięki.
Pozdrawiam.
nowy2012.

metraco
Rezydent
Rezydent
Posty: 1920
Rejestracja: 29 paź 2011, 17:12

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: metraco » 31 paź 2012, 22:37

Witam,
Czy mozesz napisac co rozumiesz pod "kariera zawodowa" ? Czy planujesz przyjechac z jakims wyczonym zawodem, nie mowie o maturze bo to nie zawod, a nastepnie dalej sie doszkalac w ramach pracy ? Bo jezeli chcesz zaczac sie uczyc zawodu od podstaw w Szwajcarii to nie mysl o pracy i pensji lecz o szkole, podobnie jak inni mlodzi ludzie w Twoim wieku urodzeni tutaj. Troche inne zasady i pensja jak dla ucznia, kilkaset frankow miesiecznie w zaleznosci od zawodu przez trzy lata (przecietnie chyba tak jest) a potem godziwa zaplata na koniec miesiaca, dopiero jak sie np. trzyletnia szkola skonczy.
Moim zdaniem powinienes sie jeszcze raz zastanowic nad wyborem drogi, masz mature, zaryzykuj studiowanie na kierunku ktory Ciebie interesuje, pracy dla studentow nie brakuje i jest ona dobrze platna a pracodawcy wiedza ze student to troche inna osoba jak pracownik na etacie i staraja sie dostosowac warunki czasowe do Twoich mozliwosci. Srednio co drugi student pracuje chocby kilka-kilkanascie godzin tygodniowo, nie wszyscy maja bogatych rodzicow i uczelnie tez to rozumieja.

Awatar użytkownika
Kingu
Rezydent
Rezydent
Posty: 4478
Rejestracja: 12 sty 2006, 12:28
Gadu: 0
Lokalizacja: SuperHausen

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: Kingu » 01 lis 2012, 00:14

Czy ktoś szuka chłopców jako Au Pair?

Proponuję najpierw dowiedzieć się ile kosztuje utrzymanie w CH (w dziale Żyć i przetrwać) i jakie są warunki przyjęcia na studia, sam język minimum C1. Prace studenckie - konkurencja CH-Deutsch + Lehre. No ale przecież "aż" 50% pracuje, a naukowe książki łykają w locie mowy ojczystej.

Lehrstelle - z tego co piszą w gazetach, to jest ich mniej niż chętnych. Argument za przyjęciem Polaka z podstawowym niemieckim?

Szwajcaria nie jest najlepszym krajem do nauki niemieckiego, są nim Niemcy, najlepiej w rejonie Hannoveru.

Z tzw. niczym na pokładzie, to najszybciej chyba do rolnictwa i prac fizycznych. Albo w PL zawód + doświadczenie i start z lepszego pułapu tutaj.
Pępek Wszechświata

Awatar użytkownika
godzilla
Swojak
Swojak
Posty: 24885
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:52
Gadu: 0
Lokalizacja: AG

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: godzilla » 01 lis 2012, 00:18

nowy2012 pisze:Moim zdaniem Szwajcaria jako kraj określany mianem jednego z " najbogatszych w Europie" może być wspaniałym miejscem na stabilne życie.
zdobadz jakis konkretny zawod lub ucz sie dalej... jesli tu przyjedziesz z sama matura to slabo to widze... kiedys byly tu fabryki i kazdy mogl znalezc taka czy inna prace nawet bez znajomosci jezyka... teraz jest ciut inaczej a emigracja na stale to jednak powazna decyzja...

yacek
Rezydent
Rezydent
Posty: 806
Rejestracja: 19 lip 2007, 14:27
Gadu: 0
Lokalizacja: VD

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: yacek » 01 lis 2012, 06:44

W wieku ok. 18 lat tutejszy uczeń właśnie kończy odpowiednik naszej szkoły zawodowej, technikum czy liceum. Młodzież, która kończy edukację na szkole średniej, ma już także odbyte praktyki zawodowe w zakładzie pracy, równolegle z nauką w szkole.
Przyjeżdżając bez znajomości języka i zawodu - hm, trzeba sporo inicjatywy i pracy, aby znaleźć taką pracę, aby to nadrobić. W przeciwnym przypadku będzie to ciągle praca niewykwalifikowana, i wyrwać się z tego będzie niełatwo.

johnny_pl
Domownik
Domownik
Posty: 209
Rejestracja: 13 lip 2011, 11:55
Gadu: 0
Lokalizacja: Silesia Inferior / Espace Mittelland

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: johnny_pl » 01 lis 2012, 09:28

Mimo że piszesz, iż nie interesowałyby Cię studia zagranicą, ja bym jednak jeszcze raz to przemyślał. I na początek spróbował rozpocząć studia w Niemczech i ukończyć choćby na poziomie BSc. Będzie Ci łatwiej (i taniej), niż przyjeżdżać w obecnej sytuacji do Szwajcarii, no i nauczyłbyś się dobrze niemieckiego. Co do języka, to przed studiami można/trzeba (w zależności od sytuacji) uczęszczać na intensywny kurs niemieckiego organizowany przez uczelnię, a następnie zdać egzamin uprawniający (językowo) do studiowania. Nie wiem, jakie teraz obowiązują zasady, ale za tzw. "moich czasów" tak właśnie było.
Wydaje mi się po prostu, że do Szwajcarii przez Niemcy może wieść nieco łatwiejsza droga, niż bezpośrednio z Polski. Ale to tylko takie moje przemyślenie.

ankapa
Domownik
Domownik
Posty: 462
Rejestracja: 16 lut 2011, 20:55
Gadu: 0

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: ankapa » 01 lis 2012, 11:13

Moze ktos rozwinie temat bardziej dobitnie i uswiadomi temu mlodemu czlowiekowi, ze aby osiagnac godne i stabilne zycie potrzebne sa solidne podstawy.
Ja niestety regulaminowo nie potrafie. Gdyby byl moim dzieckiem wiedzialabym jak mu to wytlumaczyc.
Twoja przygoda z emigracja, jak to nazywasz moze skonczyc sie bardzo bolesnymi doswiadczeniami. Bez wyksztalcenia i zawodu w obcym kraju moim zdaniem czeka Cie tylko ciagla walka o przetrwanie co nie ma nic wspolnego ze stabilnym zyciem. Nawet, a moze tymbardziej w mlekiem i miodem plynacej Szwajcarii.
Lepiej zebys najpierw zdobyl kwalifikacje zawodowe a potem ruszal na podboj swiata. Echhhh, dalabym Ci w cztery litery.

b-r-k
Rezydent
Rezydent
Posty: 5134
Rejestracja: 28 sty 2008, 18:39
Gadu: 0
Lokalizacja: (CH)

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: b-r-k » 01 lis 2012, 11:44

yacek pisze:W wieku ok. 18 lat tutejszy uczeń właśnie kończy odpowiednik naszej szkoły zawodowej, technikum czy liceum. .
oj chyba więcej. Przynajmniej w moim kantonie jest to 20 latek.
zaczyna 7 letni, + 6 lat podstawówki.+ 2 albo nawet 3 Sekondar, a następnie zawodowa szkoła lub Liceum
4 lub 5 lat. wychodzi minimum 20 latek. a często 21 latek. (bez repetowania)
najszybsza możliwa droga, gdy zacznie rok wcześniej , a więc od 6 roku życia, ( specjalna zgoda)
do ma maturę, najkrótszą drogą, najwcześniej mając 19 lat.
-------
Każdy trud przynosi zysk, gadulstwo - jedynie straty. (Salomon 925 p.n.e ).... ;-)

Awatar użytkownika
Kingu
Rezydent
Rezydent
Posty: 4478
Rejestracja: 12 sty 2006, 12:28
Gadu: 0
Lokalizacja: SuperHausen

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: Kingu » 01 lis 2012, 12:00

johnny_pl pisze: I na początek spróbował rozpocząć studia w Niemczech i ukończyć choćby na poziomie BSc. Będzie Ci łatwiej (i taniej), niż przyjeżdżać w obecnej sytuacji do Szwajcarii, no i nauczyłbyś się dobrze niemieckiego.
Dobry pomysł. Zważywszy, że studia w Niemczech są dużo tańsze, tak jak i koszty życia. Do tego obywatel Polski może korzystać tam z programów stypendialnych. Szwajcarskie uczelnie mają za to dla studiujących obcokrajowców specjalne dużo wyższe ceny. Nie wiem, może nie wszystkie.
Można też rozpocząć studia w Polsce i skończyć je w Niemczech, lub zrobić przynajmniej semestr / rok w ramach Erasmusa.
Pępek Wszechświata

ankapa
Domownik
Domownik
Posty: 462
Rejestracja: 16 lut 2011, 20:55
Gadu: 0

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: ankapa » 01 lis 2012, 12:39

Biorąc pod uwagę, że moją "przygodę" z emigracją chciałbym rozpocząć w wieku 19 lat, chciałbym się dowiedzieć jakie Waszym zdaniem są szanse na dalszy rozwój ewentualnej kariery zawodowej w Szwajcarii. Nie posiadam zbyt wygórowanych ambicji co do dalszego kształcenia się w Szwajcarii, raczej zamiast perspektywy studiów za granicą interesowała by mnie rozwój kariery poprzez zdobywanie kolejnych kwalifikacji zawodowych ( czyt. kursy, uprawnienia). I tu pojawia się kluczowe dla mnie zagadnienie związane z moim postem, jak szacujecie szansę na rozwój młodej osoby w Szwajcarii .



Chyba zle zrozumieliscie tego mlodego czlowieka. Wyraznie napisal, ze nie chce swojej kariery zawodowej budowac na solidnym wyksztalceniu!

metraco
Rezydent
Rezydent
Posty: 1920
Rejestracja: 29 paź 2011, 17:12

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: metraco » 01 lis 2012, 13:05

Obiecalem nie podpowiadac wiecej gdzie jest praca przy warzywach (kiedys juz jakis inny mlody szukal pracy chwalac sie matura i niechecia do nauki), lecz znajomy rolnik zapytal sie kilka dni temu czy wiem o kims mlodym i zdrowym na przyszly sezon. Niestety chlop sie nie chce uczyc polskiego wiec jak maturzysta sie podszkoli przez zime w niemieckim (mozna takze w Polsce) to niech przyjedzie na rozmowe do chlopa. Jak sie dogadaja to ma prace jaka chcial. Moze mlody ma racje, po co tylu po studiach, tez szukaja pracy. Niech zrobi prawo jazdy to pojezdzi czasami traktorem po polu, inni robia to cale zycie i wystarczy.
Ankapa, dziekuje, teraz chyba rozumiem co autor mial na mysli.

roksana33
Bywalec
Bywalec
Posty: 17
Rejestracja: 18 paź 2012, 20:49
Gadu: 0
Lokalizacja: Liestal

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: roksana33 » 01 lis 2012, 13:19

Jestem w Szwajcarii od kilku dobrych lat, powiem ci tak, ze znalezieniem pracy czasem nawet byle jakiej nie jest łatwo, bo tu bywa czasem że sprzątaczka musi mieć adekwatne wykształcenie (reinigungfachfrau) ale ja bym ale ja bym na twoim miejscu zaryzykowała, wielu naszym rodakom się tu udało dlaczego tobie miałoby się nie udać, do odważnych świat należy.
Polskie wykształcenie jeżeli nie jesteś wziętym programistą, lekarzem w każdym rzeczywiście specjalistą w jakieś dziedzinie to najczęściej sobie można między bajki włożyć.
Sama przyjechałam tu po studiach i co mi z tych studiów jak oni najczęściej są negatywnie nastawieni do wykształcenia zdobytego posa Szajcarią.
Ja przyjechałam tu dzięki agencji pracy z Polski może spróbj w ten sposób tu przyjechać, w najgorszym rezie stracisz rok lub kilka miesięcy a zyskać możesz dużo.
Szwajcaria i mentalność ludzi tu żyjących jest dość odmienna niż nas Polaków i mimo czasem przyzwoitych zarobków nie każdy jest w stanie tu funkcjonować.
Pozdrawiam i życzę podjęcia trafnych decyzji.

ankapa
Domownik
Domownik
Posty: 462
Rejestracja: 16 lut 2011, 20:55
Gadu: 0

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: ankapa » 01 lis 2012, 13:29

I to jest wlasnie odpowiedz na zadane pytanie.
Ta brutalna prawda, ktora opisal metraco bedzie zapewne Twoim udzialem. Jak dobrze pojdzie.
Odpowiadajac na pytanie zawarte w Twoim poscie, wedlug mnie nie masz tu realnych szans na godne i stabilne zycie, na ten moment w ktorym wlasnie jestes.
A teraz jest wlasnie moment na nauke. Niewiele zdzialasz w dzisiejszym swiecie z takim podejsciem do zycia.
Bo chyba nie chcesz zycia spedzic na....delikatnie mowiac wywozeniu krowich odchodow.
Ale, to tez zalezy od tego, jaka kto ma definicje stabilnego zycia.

ankapa
Domownik
Domownik
Posty: 462
Rejestracja: 16 lut 2011, 20:55
Gadu: 0

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: ankapa » 01 lis 2012, 13:50

roksana33 co wedlug ciebie mozna zyskac w takiej sytuacji, oprocz przekonania sie na wlasnej skorze, ze zycie to nie bajka.
Bo wedlug mnie to niejednokrotnie nie jest strata roku czy paru miesiecy, jak piszesz. Czasem to moze byc strata czegos wiecej i sa ludzie ktorzy tej straty nie sa w stanie nadrobic.
I moim zdaniem rada, ze udalo sie innym uda sie i tobie jest delikatnie mowiac niedojrzala.
Ostatnio zmieniony 01 lis 2012, 13:57 przez ankapa, łącznie zmieniany 1 raz.

metraco
Rezydent
Rezydent
Posty: 1920
Rejestracja: 29 paź 2011, 17:12

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: metraco » 01 lis 2012, 13:56

Ankapa, to sa warzywa i ani jednej krowy wiec nie ma obawy ze bedzie smierdziec gnojem.
Szkoda ze mlody czlowiek nie chce sie dalej uczyc. U chlopa dostanie 13-14 frankow brutto na godzine bez szansy awansu, chyba ze za dobre sprawowanie nazwiemy tak jazde na traktorze. Lecz i tak szkola niemieckiego nie ominie maturzysty. Bedzie prawie na 100% jedynym z tym tytulem naukowym na gospodarce rolnej, wiec nikt nie zrozumie dlaczego ma problem z jezykiem, lecz to inna sprawa.
Natomiast przy odrobinie checi moglby polaczyc studia z praca (nawet jezeli po 50%) a po ich ukonczeniu mialby godziwa prace i perspektywy dalszego rozwoju. Studenci maja ok. 25 frankow na godzine wiec na 50% to to samo co u chlopa na 100%, do tego przez caly rok a warzywa tylko sezonowo.
Lecz do tego potrzeba wiecej ambicji albo dobrych przykladow. Moze ten watek wplynie na decyzje, przeciez jednak otwarcie poprosil o konsultacje, mam nadzieje ze Nas poslucha.

ankapa
Domownik
Domownik
Posty: 462
Rejestracja: 16 lut 2011, 20:55
Gadu: 0

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: ankapa » 01 lis 2012, 14:03

W tym wieku nie slucha sie takich rad, bo wie sie lepiej i bierze sie zycie na heja. Szkoda, ze madrosc zyciowa osiagamy niejednokrotnie wtedy, gdy niestety juz jest za pozno. Oczywiscie nie jest to regula ale w tym wypadku tak bedzie.

metraco
Rezydent
Rezydent
Posty: 1920
Rejestracja: 29 paź 2011, 17:12

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: metraco » 01 lis 2012, 17:27

Nadzieja umiera ostatnia, wiec ciagle jeszcze wierze ze potrafimy przekonac maturzyste i sie poslucha starszych z doswiadczeniem. Przeciez jak ktos chce to takze bedac profesorem mozna zawsze wziac miotle albo lopate w rece, gorzej w druga strone. Niestety czasami jest za pozno jak sie nie zrobi tego co nalezy za mlodu, wybrac musi kazdy sam, lecz nie powinien pozniej narzekac ze "musi pracowac".

roksana33
Bywalec
Bywalec
Posty: 17
Rejestracja: 18 paź 2012, 20:49
Gadu: 0
Lokalizacja: Liestal

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: roksana33 » 01 lis 2012, 20:27

Do ankapa sumie może to nie jest żadne dobre uzasadnienie, jednak, ja po przyjeździe tutaj tego młodego chłopaka widzę wiele szans. Z pewnością kilu z użytkowników tego forum w tym ja przyjechało tu bez wybitnego wykształcenia i doświadczenia.Ja po ukończeniu dobrej polskiej uczelni i po kilku latach pobytu tutaj z dość przyzwoitym niemieckim dostawałam tylko odmowy , odmowy, i jeszcze raz odmowy jeżeli tylko starałam się o pracę zgodną z moim wykształceniem a czasem śmiano mi się w twarz mówiąc, że polskie wyształcenie patrz studią są śmieciowe i poziomem nie dorastają do tutejszej lehre.Ja się nie podałam, nie mam może suprer ale żyje godnie jak wielu z nas tutaj co nie byłoby tak oczywiste w naszym ojczystym kraju.
Ktoś kiedyś powiedział podróże kształcą to byłby jeden z argumentów, jako au pair ma się gdzie mieszkać, można coś tam zarobić i podszkolić niemiecki a Szwajcaria jest tak samo dobra do nauki niemieckiego jak każy inny niemiecko języczny kraj.Wielu młodych Szwajcarów robi sobie przerwę w edukacji wyjeżdżając do Anglii, Australi ,USA tylko poto by podszkolić angielski i nie widzą w tym roku czy kilku miesięcy wyjętych ze swojego życiorysu, .
Jeżeli nowy 2012 jest uparty to sobie poradzi,po sposobie jego wypowiedzi wnioskuję że jest osobą dość rozsądną, w Polsce też nie odrazu po ukończeniu studiów, mamy szanse stać się szefem działu, w każym kraju trzeba walczyć tylko nie wszędzie płacą godziwe pieniądze.

metraco
Rezydent
Rezydent
Posty: 1920
Rejestracja: 29 paź 2011, 17:12

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: metraco » 01 lis 2012, 20:36

Do tej pory, moim zdaniem, jedyne rozsadne co zrobil to sie zapytal o zdanie. Dlatego ciagle mam nadzieje ze sie potrafi takze zastanowic nad odpowiedziami ktore padly i wyciagnie logiczne wnioski. Oprocz tego niech robi co chce, powodzenia.

ankapa
Domownik
Domownik
Posty: 462
Rejestracja: 16 lut 2011, 20:55
Gadu: 0

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: ankapa » 02 lis 2012, 13:45

roksana33 to ja juz nie rozumiem, lepiej sie uczyc czy raczej nie.Z tego co piszesz wnioskuje, ze lepiej dac sobie spokoj z nauka bo i tak lepiej byc byle kim w obcym kraju niz posiadac pewien status we wlasnym.
Moim zdaniem jednak lepiej ruszac w swiat zaopatrzonym, zgodnie z dewiza ; kto sie uczy ten ma lzej; Nie mowie tu o nauce na bledach!
Zreszta i tak kazdy sadzi wedlug siebie i robi tak jak sam uwaza.

nowy2012
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 9
Rejestracja: 28 paź 2012, 20:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Polska

Odpowiedź od zainteresowanego.

Post autor: nowy2012 » 02 lis 2012, 13:54

Na początku chciałbym przeprosić za tak długi okres bez odpowiedzi. Odnosząc się co do Waszych wypowiedzi, po pierwsze bardzo dobrze zdaję sobie sprawę, że podstawy ( rozumiane jako odpowiednie kwalifikacje/ wykształcenie) są bardzo ważne w planowaniu swojego przyszłego życia za granicą. Tak jak sugerował użytkownik matraco. W tym miejscu chciałbym również zaznaczyć, że użyte przeze mnie określenie " Moim zdaniem Szwajcaria jako kraj określany mianem jednego z " najbogatszych w Europie" może być wspaniałym miejscem na stabilne życie." jest dość dużym skrótem myślowym. Rzeczywiście czytając mój post po raz drugi widzę, że jest ono sformułowanie niefortunnie. Bardziej niż naiwną nadzieję na szansę nie wiadomo jakiego statusu życia w Szwajcarii bez kwalifikacji, chciałem przez nie wyrazić szanse na stabilność życia czyli odpowiedniego standardu funkcjonowania w tym kraju. Ok, ale idąc dalej, co do wątpliwości użytkowniczki Kingu, dość dobrze orientuję się w obecnej sytuacji zapotrzebowania na formę współpracy jako au pair. Z tego co wiem to nie brakuje ofert dla jak to określiłaś " chłopców" jak au pair. W tym miejscu powinienem zaznaczyć , że wasze posty są bardzo celne, czyli odpowiadają w znacznym stopniu na moje wątpliwości. Wstępnie mogę powiedzieć, że pod wpływem waszych argumentów zweryfikowałem swoje początkowe plany, czyli najprawdopodobniej będę chciał podjąć dalsze kształcenie ( sądzę, że w Niemczech). Nie posiadam obecnie żadnych sprecyzowanych kwalifikacji. Prawdą jest, że moje obecne zdolności językowe w obrębie języka niemieckiego nie są dla mnie satysfakcjonujące ( poprawieniu tego stanu ma służyć program au pair). Czytając niektóre posty odniosłem wrażenie, że nie do końca dobrze wyraziłem się za pierwszym razem. A więc pisząc dobitniej. Myślę dość pragmatycznie o swojej przyszłości.
Wiem, że mój pierwszy post mógł sprawić, wrażenie, że jestem osobą dość powierzchownie lub dobitniej trywialnie odnoszącą się do rzeczywistych realiów rynku pracy. Mogę również zapewnić, że jestem realistą. Pisząc o swoich planach kariery zawodowej miałem na myśli rozwój a nie stagnację czy regres. Nie zmienna to jednak mojego poglądu na pobyt jako au pair w Szwajcarii zamiast w Niemczech. Obecnie realnym scenariuszem wydaję mi się skończenie programu au pair w Szwajcarii , następnie podjęcie pracy tymczasowo ( jako pracownik fizyczny) powiedzmy przez okres ok. roku lub dwóch. Następnie ze zgromadzonym kapitałem wyjechać do Niemiec, gdzie chciałbym podjąć dalsze kształcenie. Co ciekawe, posiadam w rodzinie osobę, która obecnie pracuje w Szwajcarii, dlatego też do tego momentu opierałem się głownie na jej doświadczeniach. Chcąc poznać zdanie szerszej grupy osób doświadczonych w tym temacie zamieściłem mój post na tym forum. Nie ukrywam, że był to dobry pomysł, widząc jak wiele cennych i zarazem celnych rad/ uwag otrzymuję z waszej strony, za które z resztą serdecznie dziękuję. Mam nadzieję, że odniesiecie się do mojej wypowiedzi.
Pozdrawiam.
nowy2012

ankapa
Domownik
Domownik
Posty: 462
Rejestracja: 16 lut 2011, 20:55
Gadu: 0

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: ankapa » 02 lis 2012, 14:01

Nooooo.......odetchnelam z ulga i widze, ze jednak rozumnie nie zasilisz rzeszy bezrobotnych.
Zycze madrego myslenia i precyzyjnego dzialania.

A powiedzenie: wszedzie dobrze, gdzie nas nie ma: nie bez powodu ktos wymyslil.
Ostatnio zmieniony 02 lis 2012, 14:07 przez ankapa, łącznie zmieniany 1 raz.

nowy2012
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 9
Rejestracja: 28 paź 2012, 20:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Polska

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: nowy2012 » 02 lis 2012, 14:03

ankapa pisze:roksana33 to ja juz nie rozumiem, lepiej sie uczyc czy raczej nie.Z tego co piszesz wnioskuje, ze lepiej dac sobie spokoj z nauka bo i tak lepiej byc byle kim w obcym kraju niz posiadac pewien status we wlasnym.
Moim zdaniem jednak lepiej ruszac w swiat zaopatrzonym, zgodnie z dewiza ; kto sie uczy ten ma lzej; Nie mowie tu o nauce na bledach!
Zreszta i tak kazdy sadzi wedlug siebie i robi tak jak sam uwaza.

Przykro mi to stwierdzić, ale źle mnie zrozumiałaś. Najprawdopodobniej źle się wyraziłem, używając wielu skrótów myślowych. Z pełną odpowiedzialnością mogę Cię zapewnić , że nie podzielam wyrażonego w twoim poście zdania. "Z tego co piszesz wnioskuje, ze lepiej dac sobie spokoj z nauka bo i tak lepiej byc byle kim w obcym kraju niz posiadac pewien status we wlasnym." W ostatnim komentarzu podjąłem próbę obszerniejszego wyjaśnienia mojego poglądu na ten temat. Nie mniej jednak jestem bardzo kontent, że osoby takie jak Ty, czyli pragmatycznie odnoszące się do realiów, wzięły udział w tej dyskusji.
Pozdrawiam.
nowy2012

ankapa
Domownik
Domownik
Posty: 462
Rejestracja: 16 lut 2011, 20:55
Gadu: 0

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: ankapa » 02 lis 2012, 14:12

moja wypowiedz odnosila sie do postu roksany33. Tam pada stwierdzenie, ze nauka na niewiele sie przydaje. Niestety nie moge sie z tym zgodzic i dlatego pytam.

nowy2012
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 9
Rejestracja: 28 paź 2012, 20:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Polska

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: nowy2012 » 02 lis 2012, 14:18

ankapa pisze:moja wypowiedz odnosila sie do postu roksany33. Tam pada stwierdzenie, ze nauka na niewiele sie przydaje. Niestety nie moge sie z tym zgodzic i dlatego pytam.
Racja, nie do końca zrozumiałem intencje twojej negacji. Masz rację.

ankapa
Domownik
Domownik
Posty: 462
Rejestracja: 16 lut 2011, 20:55
Gadu: 0

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: ankapa » 02 lis 2012, 14:21

3maj sie :D

roksana33
Bywalec
Bywalec
Posty: 17
Rejestracja: 18 paź 2012, 20:49
Gadu: 0
Lokalizacja: Liestal

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: roksana33 » 02 lis 2012, 21:20

Często użytkownicy tego foru zacięcie stoją przy swoim, że w Szwajcarii nic nie da się osiągnąć,że nie ma po co tu jeschać itd. Ja jestem osobą której cięzko się wypowiadaozwija no publicznym forum nawet w jakimś tam sposób pozostając anonimową ale nie mogę już nieraz czytać kwenkania na tą Szwajcarię jak ona zła a większość z nas mimo wszystko tu siedzi latami i nie wszyscy dlatego że zawiązali tu rodziny.Ja powiem jedno tu da się coś osiągnąć ale trzeba dać z siebie często więcej niż 100% normy ale gdzie nie trzeba.
Nie napisałam że nauka nie jest ważna bo to oczywiście podstawa a ten młody człowiek maże naprawdę wiele zyskać chociażby tylko na samej nauce niemieckiego.
Odetchnełaś z ulgą bo co bojednego Polaka będzie tu mniej a więc mniejsza konkurencja na rynku pracy czy jak mam to zrozumoieć.
Kto zdeżył się ze szwajcarskim rynkiem pracy i nie mówie tu o pracy w rolnictwie czy na budowie dobrze wie, że Polskie wykształcenie jest tu mało znaczące ni nie miałam na myśli że nauka jest nic nie warta.
Bobrym wyjściem dla tego człowieka byłby podjęcie studiów tutaj jeżeli w tym krajem chce związać się swją przyszłość ale no właśnie tu zaczynają się schodki bo tr przecież trzeba dostatecznie znać język,a więć au pair na początek jest dobrym wyjściem do nauki języka a potem można myśleć i działać dalej.
Jasne można studiować w Polsce a potem zaiwanić na śmieciowej umowie za parę groszy ale no właśnie każdy musi wiedzieć sam co dla niego jest istotne i z czym jest się w stanie zmierzyć

Awatar użytkownika
Kingu
Rezydent
Rezydent
Posty: 4478
Rejestracja: 12 sty 2006, 12:28
Gadu: 0
Lokalizacja: SuperHausen

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: Kingu » 02 lis 2012, 23:33

roksana33 pisze: Odetchnełaś z ulgą bo co bojednego Polaka będzie tu mniej a więc mniejsza konkurencja na rynku pracy czy jak mam to zrozumoieć.
Biorąc pod uwagę ilość Polaków w CH ca. 0,2%, to mówienie o jakiejś konkurencji w skali kraju jest nieporozumieniem.
roksana33 pisze:(...)więć au pair na początek jest dobrym wyjściem do nauki języka a potem można myśleć i działać dalej.
Czy ktoś może określić ile procent au pair płci męskiej pracuje w CH?
roksana33 pisze: nie mogę już nieraz czytać kwenkania na tą Szwajcarię jak ona zła a większość z nas mimo wszystko tu siedzi latami i nie wszyscy dlatego że zawiązali tu rodziny.
Na "hurra" to w Londynie zbudowano polską ścianę płaczu. Na tym forum od jego początku panuje jakiś taki zwyczaj aby nie dokładać cegiełki to polskiej ściany płaczu w CH, natomiast w miarę wiedzy informować o możliwościach i potencjalnych trudnościach, a decyzję zostawić zainteresowanym. Tak jest uczciwiej, nie uważasz?
Pępek Wszechświata

nowy2012
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 9
Rejestracja: 28 paź 2012, 20:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Polska

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: nowy2012 » 03 lis 2012, 09:12

Odnosząc się do postu Kingu, mogę tylko napisać, że są oferty dla au pair płci męskiej. Nie jestem w stanie podać dokładnego stosunku procentowego. Wiadomo, że ta forma współpracy będzie zawsze w większym stopniu przeznaczona dla kobiet. Jednakże są oferty, głównie rodzin z synami, gdzie rodzina preferuje wyłącznie mężczyzn. Zapoznając się z Twoimi postami, zauważyłem dość sceptyczne podejście do szans "chłopców" , zostania au pair -em. Mogłabyś wyjaśnić skąd wynikają twoje wątpliwości ?
Pozdrawiam.
nowy2012

nowy2012
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 9
Rejestracja: 28 paź 2012, 20:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Polska

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: nowy2012 » 03 lis 2012, 09:13

Odnosząc się do postu Kingu, mogę tylko napisać, że są oferty dla au pair płci męskiej. Nie jestem w stanie podać dokładnego stosunku procentowego. Wiadomo, że ta forma współpracy będzie zawsze w większym stopniu przeznaczona dla kobiet. Jednakże są oferty, głównie rodzin z synami, gdzie rodzina preferuje wyłącznie mężczyzn. Zapoznając się z Twoimi postami, zauważyłem dość sceptyczne podejście do szans "chłopców" , zostania au pair -em. Mogłabyś wyjaśnić skąd wynikają twoje wątpliwości ?
Pozdrawiam.
nowy2012

metraco
Rezydent
Rezydent
Posty: 1920
Rejestracja: 29 paź 2011, 17:12

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: metraco » 03 lis 2012, 09:49

Nowy, masz racje, oczywiscie takze mezczyzni sa dobrymi przedszkolankami, kilka dni temu byl o tym program w szwajcarskiej telewizji.
Lecz aby sie profesjonalnie zajmowac dziecmi nalezy sie tego nauczyc, inaczej mozna bardziej zaszkodzic jak pomoc.
Jezeli sie czujesz dobrze w tym zawodzie, idz na studia (pedagogika). Miejsc pracy dla absolwentow jest wiecej jak osob (mezczyzn) poszukujacych jej.
Pozdrawiam

nowy2012
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 9
Rejestracja: 28 paź 2012, 20:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Polska

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: nowy2012 » 03 lis 2012, 11:03

metraco pisze:Nowy, masz racje, oczywiscie takze mezczyzni sa dobrymi przedszkolankami, kilka dni temu byl o tym program w szwajcarskiej telewizji.
Lecz aby sie profesjonalnie zajmowac dziecmi nalezy sie tego nauczyc, inaczej mozna bardziej zaszkodzic jak pomoc.
Jezeli sie czujesz dobrze w tym zawodzie, idz na studia (pedagogika). Miejsc pracy dla absolwentow jest wiecej jak osob (mezczyzn) poszukujacych jej.
Pozdrawiam

Rzeczywiście można odnieść wrażenie, że au pair to synonim słowa opiekunka. Jest to dość duże uproszczenie. Osoby, które decydują się na taką formę współpracy są zazwyczaj zaraz po maturze, tym samym nie posiadają specjalnych kwalifikacji do opieki nad dziećmi.
Sam program au pair ma służyć obopólnym korzyściom obu stron. Rodzina zyskuje tanią pomoc w opiece nad dzieckiem, a w zamian ja otrzymuję możliwość nauki języka w jego naturalnym środowisku. Wiadomo, że taką formę opieki nad dziećmi wybierają rodziny, których pociechy nie całkiem małe. Do takich sytuacji niezbędne są osoby ze specjalnymi kwalifikacjami, umiejętnościami i doświadczeniem. Z tego co się orientuję, czytając ogłoszenia rodzin, dzieci zazwyczaj mają ok. 6-8 lat. Należy również pamiętać, że przepisy regulujące taką formę wyjazdu jasno określają, że jest nie można określić tego jako pracę. Jest to swoisty rodzaj projektu. Tym samym prostym do sformułowanie staję się wniosek, że jeżeli nie można określić to jako pracę, tym samym nie można wymagać od uczestników jakiś specjalistycznych kwalifikacji. Kolokwialnie pisząc, uczestnik nie otrzymuje pensji tylko jak to określono " kieszonkowe" co dobitnie, moim zdaniem, ukazuje tą zależność. Ale w tym miejscu muszę przyznać Ci również rację, wszystko praktycznie zależy od agencji z jakiej korzystamy. Dość duża ich różnorodność na rynku powoduje, że każda ma swoje specyficzne wymagania. Czasem niezbędny jest nawet wiek powyżej 23 lat.
Pozdrawiam.
nowy2012

metraco
Rezydent
Rezydent
Posty: 1920
Rejestracja: 29 paź 2011, 17:12

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: metraco » 03 lis 2012, 11:28

Nie mieszajmy pieniedzy z relacja pomiedzy opiekunem dzieci i wynagrodzeniem za prace, to zupelnie dwie rozne rzeczy. "Czym skorupka za mlodu nasiaknie, tym na starosc traci (smierdzi)." Nie wazne ile lat ma dziecko, wazne aby poprowadzic wlasciwa droga i po to ludzie sie tego ucza na studiach. Nie wolno tworzyc z dziecka doswiadczalnego poletka dla opiekuna z nadzieja ze sie sprawdzi (czesto tak jest, nie zaprzeczam, lecz nalezy zawsze sprowadzic ryzyko do minimum). A jak nie ? Potem te bledy, nawet jak ktos chcial jak najlepiej, moga obciazac czlowieka przez cale zycie.
Moim zdaniem, w Twoim przypadku nalezy polaczyc prace z edukacja aby nie bylo wypadku.
Przemysl, powodzenia.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Kingu
Rezydent
Rezydent
Posty: 4478
Rejestracja: 12 sty 2006, 12:28
Gadu: 0
Lokalizacja: SuperHausen

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: Kingu » 03 lis 2012, 11:32

nowy2012 pisze:Odnosząc się do postu Kingu, mogę tylko napisać, że są oferty dla au pair płci męskiej. Nie jestem w stanie podać dokładnego stosunku procentowego. Wiadomo, że ta forma współpracy będzie zawsze w większym stopniu przeznaczona dla kobiet. Jednakże są oferty, głównie rodzin z synami, gdzie rodzina preferuje wyłącznie mężczyzn. Zapoznając się z Twoimi postami, zauważyłem dość sceptyczne podejście do szans "chłopców" , zostania au pair -em. Mogłabyś wyjaśnić skąd wynikają twoje wątpliwości ?
Nie twierdzę, że takie oferty nie istnieją. Chcąc wiązać swoje życie z konkretnym zajęciem i krajem wypadałoby najpierw określić szanse, czyli wielkość zapotrzebowania na faceta jako au pair w CH. Oczywiście zakładając, że w Twoim wieku uwielbiasz całymi dniami zajmować się kilkuletnimi dziećmi i mogłeś się już o tym przekonać w PL.

Na forum jest chyba sporo au-pair, więc może one Ci coś podpowiedzą.

Tu są ogłoszenia.
http://www.liliput.ch/

Już na drugim roku studiów w PL można wyjechać na Erasmusa np. do Niemiec, a tam prócz studiów wykonywać inną pracę niż au-pair.
Pępek Wszechświata

nowy2012
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 9
Rejestracja: 28 paź 2012, 20:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Polska

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: nowy2012 » 03 lis 2012, 11:46

metraco pisze:Nie mieszajmy pieniedzy z relacja pomiedzy opiekunem dzieci i wynagrodzeniem za prace, to zupelnie dwie rozne rzeczy. "Czym skorupka za mlodu nasiaknie, tym na starosc traci (smierdzi)." Nie wazne ile lat ma dziecko, wazne aby poprowadzic wlasciwa droga i po to ludzie sie tego ucza na studiach. Nie wolno tworzyc z dziecka doswiadczalnego poletka dla opiekuna z nadzieja ze sie sprawdzi (czesto tak jest, nie zaprzeczam, lecz nalezy zawsze sprowadzic ryzyko do minimum). A jak nie ? Potem te bledy, nawet jak ktos chcial jak najlepiej, moga obciazac czlowieka przez cale zycie.
Moim zdaniem, w Twoim przypadku nalezy polaczyc prace z edukacja aby nie bylo wypadku.
Przemysl, powodzenia.
Pozdrawiam
Oczywiście rozumiem twój pogląd na tą sprawę. Zdaję również sprawę jak ważne są problemy jakie poruszyłaś w swoim poście. Nie mniej jednak w zdaniu "Nie wolno tworzyc z dziecka doswiadczalnego poletka dla opiekuna z nadzieja ze sie sprawdzi " jest już zawarta pewnego rodzaju teza, o braku predyspozycji. Z kolei w zdaniu " Nie wazne ile lat ma dziecko, wazne aby poprowadzic wlasciwa droga " można by zauważyć, że moje intencje przy opiece nad takim dzieckiem, twoim zdaniu, mogą być nie do końca czyste/klarowne. Zdaję sobie sprawę, że szanse na znalezienie takiej rodziny konkretnie w Szwajcarii są niższe niż np. w Niemczech. Mam nadzieję, że uda mi się znaleźć odpowiednią rodzinę goszczącą, zapoznawszy się z ofertami, wiem że te nadzieje nie są całkiem płonne. Powinienem również zaznaczyć, że możliwym, w moim mniemaniu, może być Twoje sceptyczne zdanie o osobach młodych ( a zwłaszcza świeżo po maturze). Mogę jedynie Cię zapewnić, że moje intencje nie są złe. Wszystko zależy od danej konkretnej osoby, nie można generalizować, nie każda osoba młoda opiera się na czczym myśleniu o rzeczywistym wymiarze odpowiedzialności jaka zostanie nam powierzona, jeżeli decydujemy się na zostanie au pair.
Pozdrawiam.
nowy2012

nowy2012
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 9
Rejestracja: 28 paź 2012, 20:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Polska

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: nowy2012 » 03 lis 2012, 11:47

Kingu pisze:
nowy2012 pisze:Odnosząc się do postu Kingu, mogę tylko napisać, że są oferty dla au pair płci męskiej. Nie jestem w stanie podać dokładnego stosunku procentowego. Wiadomo, że ta forma współpracy będzie zawsze w większym stopniu przeznaczona dla kobiet. Jednakże są oferty, głównie rodzin z synami, gdzie rodzina preferuje wyłącznie mężczyzn. Zapoznając się z Twoimi postami, zauważyłem dość sceptyczne podejście do szans "chłopców" , zostania au pair -em. Mogłabyś wyjaśnić skąd wynikają twoje wątpliwości ?
Nie twierdzę, że takie oferty nie istnieją. Chcąc wiązać swoje życie z konkretnym zajęciem i krajem wypadałoby najpierw określić szanse, czyli wielkość zapotrzebowania na faceta jako au pair w CH. Oczywiście zakładając, że w Twoim wieku uwielbiasz całymi dniami zajmować się kilkuletnimi dziećmi i mogłeś się już o tym przekonać w PL.

Na forum jest chyba sporo au-pair, więc może one Ci coś podpowiedzą.

Tu są ogłoszenia.
http://www.liliput.ch/

Już na drugim roku studiów w PL można wyjechać na Erasmusa np. do Niemiec, a tam prócz studiów wykonywać inną pracę niż au-pair.

Dzięki za link, ja osobiści będę korzystał z usług agencji Koncepcja.

metraco
Rezydent
Rezydent
Posty: 1920
Rejestracja: 29 paź 2011, 17:12

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: metraco » 03 lis 2012, 12:38

Nowy, to nie tak. Nie "predyspozycje" czy jak chcesz to nazwac. Takze nie mysle o jakichkolwiek nieczystych intencjach. Mysle o jednostce, w tym przypadku dziecku. Sa wartosci do nauczenia sie, dlatego sa takie studia jak pedagogika.
Szanse znalezienia pracy sa wszedzie takie same tam gdzie sa dzieci. Studiowac mozna takze w Niemczech, a dla Polakow to latwiejsza procedura, przeciez nie namawiam na Szwajcarie, namawiam na edukacje pomocna w zawodzie ktory wybierasz. Jak wczesniej pisalem, masz racje, jest zbyt malo kompetentnych osob plci meskiej w procesie edukacji dzieci. Nie mam nic przeciwko mlodym, nawet po maturze, wrecz przeciwnie, nie chce abys stracil kontakt ze szkola (studia to tez szkola) i byl dobrym w tym co zamierzyles. Gdybym byl doswiadczona matka a nie ojcem, osiagnalbym wieksze posluchanie. Moze ktoras z Mamusi grona doda kilka slow do tematu ?
Pozdrawiam

ankapa
Domownik
Domownik
Posty: 462
Rejestracja: 16 lut 2011, 20:55
Gadu: 0

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: ankapa » 03 lis 2012, 13:43

Roksano33 nie bede polemizowac z Twoim tokiem myslenia. Nie jestem jednak zwolenniczka dewizy zyciowej ;jakos to bedzie; a odetchnelam dlatego, ze zrozumialam zamiary nowego a nie dlatego, ze on czy tez inna, chocby najwieksza rzesza rodakow przybywajaca do Szwajcarii stanowi jakies zagrozenie na rynku pracy.To smieszne!
Milego dnia!

metraco
Rezydent
Rezydent
Posty: 1920
Rejestracja: 29 paź 2011, 17:12

Re: Pytanie do obeznanych z realiami życia w Szwajcarii.

Post autor: metraco » 03 lis 2012, 13:58

Oczywiscie ze Polak stanowi zagrozenie (mentalne). Szwajcar nauczyl sie od Jugoli ze za granica Jego Konfederacji, szczegolnie na wschod, do tej pory nie wybudowano szkol. Wiekszosc "wie" ze Polska jest czescia spadku po Tito. Jak wszyscy rodacy pojda do warzyw, bedzie to potwierdzeniem Ich bledow w mysleniu.
Rzeczywistym zagrozeniem jest przedstawienie prawdy:
"I Polacy nie gesi i swoj jezyk maja"
Lecz jak mowie do sasiadow to mnie sluchaja.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość