Samochod jako mienie przesiedlencze (CH=>PL)

Tutaj rozmawiamy o pieniądzach, bankach, podatkach, pracy, pozwoleniach - czyli Szwajcaria biurokratyczno-administracyjna.
Regulamin forum
Za wykorzystanie przez osoby trzecie danych kontaktowych, takich jak adresy pocztowe, numery telefonu i faksu oraz adresy e-mailowe podane przez użytkownika na tej stronie, odpowiada użytkownik je podający
Awatar użytkownika
Jo
Rezydent
Rezydent
Posty: 3285
Rejestracja: 20 kwie 2006, 22:07
Gadu: 2340744
skype: dr_jolka
Lokalizacja: Buchs (ZH) / Solothurn (SO)

Post autor: Jo » 30 lip 2008, 17:26

Laurra pisze:No dobrze. A jeśli przykładowo nie mamy żadnych poważnych rzeczy (np. samochód), tylko przyjedziemy z autem zapakowanym naszymi "rzeczami"(np. cała zawartość pokoju bez mebli) to na granicy jest to traktowane jako najzwyklejszy bagaż
Ja tak przewiozlam tutaj rzeczy z Polski, ale czy to bylo legalne czy podpadalo pod przemyt to nie mam pojecia.
Ein Zyniker ist ein Mensch, der die Dinge so sieht, wie sie sind, und nicht, wie sie sein sollten

bellis
Bywalec
Bywalec
Posty: 13
Rejestracja: 30 lip 2008, 09:33
Gadu: 0
Lokalizacja: Lozanna (VD)

Post autor: bellis » 01 sie 2008, 09:42

Witajcie,w paźdzerniku wyjeżdzamy na rok do Lozanny - męzowi przyznano roczne stypednium na epfl.
Jedziemy własnym samochodem, który posiadamy krócej niż poł roku - czy z tym się wiąże cło? Czy to dotyczy sytuacji, gdy pobyt jest planowany na stałe?
Rozumiem, że nie bedzie to mienie przesiedleńcze, bo nie jedziemy na stałe. Doczytałam też, że jeśli pobyt jest do roku, to nie musimy zmieniac blach i prawa jazdy.
Chciałam tez zapytać o ubezpieczenie: skoro samochód jest ubezpieczony w pakiecie OC+AC+NW w Polsce i dostaliśmy tez tzw. zielona kartę, to czy powinniśmy w Szwajcarii go ubezpieczyć "po szwajcarsku"?
Z góry dziękuję!

Bartek M.
Swojak
Swojak
Posty: 7577
Rejestracja: 08 sie 2005, 16:10
Gadu: 5045389
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Kontaktowanie:

Post autor: Bartek M. » 04 sie 2008, 12:10

Do roku mozesz nie zmieniac rejestracji jak i prawa jazdy. Co do cla nie jestem pewien, ale ktos tutaj kiedys pisal o rejestracjach z litera "Z" na koncu. Ze to niby sa samochody, ktorych termin oclenia zostal warunkowo przesuniety czy jakos tak. Ale moze cos krece. Zadzwon do urzedu celnego.

Polskie ubezpieczenie na samochod z zielona karta (bez chyba juz tez) jest tutaj wazne, ale... Sumy, ktore gwarantuja Polscy ubezpieczyciele do wyplaty w przypadku zdarzenia sa na tutejsze warunki troche niskie... Sprawdz dokladnie u swojego ubezpieczyciela, jaka masz gwarantowana sume. Wystarczy ze spowodujesz wypadek z jakims Porsche czy Ferrari, o ktore tutaj nie trudno i moze sie okazac, ze Twoje ubezpieczenie nie pokryje calosci sumy. A wtedy.... Pracujesz do konca zycia na Ferrari... tylko nie swoje...

I pisze calkiem powaznie. Jak nie zapomne w domu, to napisze jaka ja mam granice u szwajcarskiego ubezpieczyciela.

Tylko nie wiem co musisz w takim przypadku zrobic. Nie wiem czy ktos tutaj Ci ubezpieczy samochod na polskich rejestracjach tylko na rok. Moze mozna u polskiego ubezpieczyciela podniesc kwote gwarantowana...? Musisz podzwonic i popytac.

Bartek M.
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".

bellis
Bywalec
Bywalec
Posty: 13
Rejestracja: 30 lip 2008, 09:33
Gadu: 0
Lokalizacja: Lozanna (VD)

Post autor: bellis » 05 sie 2008, 13:06

Dziękuję Bartku za informacje. Napisałam do urzędu celnego w CH i bardzo uprzejmy pan przesłał mi linka do broszury, w której są szczegółowe informacje nt. przekraczania granicy samochodem.
Oto ten link - może jeszcze komuś się przyda:
Link
Z tego co wyczytałam to płacę 25 CHF za formularz 15.30 i mogę moim "tymczasowo importowanym" samochodem przekroczyć granicę bez oclenia:)

"Your car can be treated as a temporary import and not as a definitive import as relocation goods. Please ask for the 15.30 permission directly when passing the border"

Co do ubezpieczenia, jeszcze się nie dowiedziałam, ale dam znać jak to będzie wyglądać.
Bartek, czy możesz podać swoją górną granicę ubezpieczenia, żebym wiedziała o jakich kwotach mówimy (choć to i tak zależy od marki i wieku samochodu).

bellis
Bywalec
Bywalec
Posty: 13
Rejestracja: 30 lip 2008, 09:33
Gadu: 0
Lokalizacja: Lozanna (VD)

Post autor: bellis » 05 sie 2008, 13:07

przepraszam za rozciągnięcie strony -nie wiem jak ją ściągnąć do normalnych rozmiarów...

Awatar użytkownika
lemina
Administrator
Administrator
Posty: 9104
Rejestracja: 02 cze 2005, 13:12
Gadu: 5436677
Lokalizacja: Bülach (ZH)

Post autor: lemina » 05 sie 2008, 13:08

bellis pisze:przepraszam za rozciągnięcie strony -nie wiem jak ją ściągnąć do normalnych rozmiarów...
Trzeba skrócić linka ;-) Już poprawiłam jakby co :)

Bartek M.
Swojak
Swojak
Posty: 7577
Rejestracja: 08 sie 2005, 16:10
Gadu: 5045389
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Kontaktowanie:

Post autor: Bartek M. » 05 sie 2008, 13:11

A wlasnie... Tu Cie zmartwie... U mnie (i to chyba jest tu standardem) gwarantowana suma ubezpieczenia Haftpflichversicherung (chyba odpowiednika polskiego OC) to 100 mln CHF. Sto milionow frankow szwajcarskich. Mysle, ze na taka sume nikt cie w Polsce nie ubezpieczy, ale jakis 1 milion CHF powinien byc absolutnym minimum.

Zeby uniknac nieporozumien: Przez ubezpieczenie Haftpflichtversicherung rozumiem czesz ubezpieczenia samochodu (tak sie nazywa ta czesc polisy). Nie mylic z ubezpieczeniem Haftpflicht zawieranym dla siebie i rodziny bez samochodu. To sa 2 rozne ubezpieczenia.

-> Przeczytaj prywatna wiadomosc.

Bartek M.
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".

bellis
Bywalec
Bywalec
Posty: 13
Rejestracja: 30 lip 2008, 09:33
Gadu: 0
Lokalizacja: Lozanna (VD)

Post autor: bellis » 05 sie 2008, 14:48

Dzięki lemina :D A tak na przyszłośc- to jak to zrobic?

Bartek, 100 mln CHF to w polskim ubezpieczeniu raczej abstrakcja! Pewnie skończy sie rejestracją samochodu i ubezpieczeniem w CH.

Bartek M.
Swojak
Swojak
Posty: 7577
Rejestracja: 08 sie 2005, 16:10
Gadu: 5045389
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Kontaktowanie:

Post autor: Bartek M. » 05 sie 2008, 14:59

Ja nie twierdze, ze MUSISZ takie miec. Po prostu tutaj to chyba standard a w Polsce jest inny standard i istnieje szansa wieksza od zera, ze Ci ubezpieczenie powie, ze nie pokryje. Dodatkowo dopytaj u swojego polskiego ubezpieczyciela jak to jest z warunkami ubezpiczenia jesli masz adres zameldowania na czas okreslony (1 rok - podaj okres) za granica. Czy oni na tak dlugo i z adresem tez gwarantuja, bo to roznie bywa.

Bartek M.
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".

Spiggy
Swojak
Swojak
Posty: 8276
Rejestracja: 07 mar 2006, 11:16
Gadu: 15653476
Lokalizacja: AG

Post autor: Spiggy » 05 sie 2008, 16:19

bellis pisze:Pewnie skończy sie rejestracją samochodu i ubezpieczeniem w CH.
to dosyc drogie rozwiazanie
poczytaj tu i policz
viewtopic.php?t=964
Kosciesza

kaprysna
Domownik
Domownik
Posty: 126
Rejestracja: 31 sty 2007, 01:18
Gadu: 0
Lokalizacja: Zürich

Post autor: kaprysna » 06 sie 2008, 21:59

Malgosiek pisze:Krzysiek83 napisał:
Przy wystawianiu pobierają zabezpieczenie finansowe

Dokladnie.
Dlatego jesli sie bedzie mialo ten druk wczesniej, czyli w CH i sie odprawi na granicy CH-D to NIC nie beda pobierali. Prosciej.

M.
A kto ci podbije ten druk na granicy? Druk wystawia tylko agencja celna, bez zabezpieczenia finansowego takiego nie wystawia. A jaki maja interes w tym, zeby to podbc? Nie widze sensu. Malo tego kaucje trzeba wlacic w gotowce. Mi w poniedzialek oszacowali na 30 procent wartosci samochodu. Jesli nie masz umowy kupna biora wartosc z tabeli wedlug marki i rocznika.

Co do drukow Eur1 i 10.... na granicy St Margaretten/Bregenz wystawiaja, na Granicy Au/Lutzenberg nie. Co do T1 dokladnie odwrotnie.
Krzysiek83 pisze:Najlepiej listem poleconym dołącz kopie nowego dowodu rejestracyjnego i nr. Twojego konta.

Do czego porzebny jest numer konta? I nie trzeba wysylac anulowanego dowodu rejestracyjnego?

Dziekuje Krzysiek za cenne wskazowki.

Kaprysna

Awatar użytkownika
Krzysiek83
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu
Posty: 62
Rejestracja: 06 sty 2007, 15:19
Gadu: 0
Lokalizacja: Brugg/Rzeszów
Kontaktowanie:

Post autor: Krzysiek83 » 07 sie 2008, 19:10

kaprysna pisze:A kto ci podbije ten druk na granicy? Druk wystawia tylko agencja celna, bez zabezpieczenia finansowego takiego nie wystawia. A jaki maja interes w tym, zeby to podbc? Nie widze sensu. Malo tego kaucje trzeba wlacic w gotowce. Mi w poniedzialek oszacowali na 30 procent wartosci samochodu. Jesli nie masz umowy kupna biora wartosc z tabeli wedlug marki i rocznika.
Na Granicy w Koblenz żadna Agencja Celna nie wystawiła mi T1 a byłem w kilku. Zrobili to Niemieccy Celnicy.
kaprysna pisze:Do czego porzebny jest numer konta? I nie trzeba wysylac anulowanego dowodu rejestracyjnego?
Odeśla Ci część podatku drogowego który tutaj opłaciłas za caly rok. W Polsce przy rejestracji urząd zatrzymuje Szwajcarski Dowód i nie ma mozliwości odeslania.

kaprysna
Domownik
Domownik
Posty: 126
Rejestracja: 31 sty 2007, 01:18
Gadu: 0
Lokalizacja: Zürich

Post autor: kaprysna » 08 sie 2008, 14:21

Ja prosilam o T1 w szwajcarskiej agencji celnej, gdzie mi wystawili Eur1 i ten drugi druk (Zadnych oplat), powiedzieli, ze wystawia to tylko agencja celna austriacka, przejechalismy dalej do Bregenz odeslali nas do Lutzenau, gdzie sa 3 agencje, tam zarzadano kaucji (t1 wystawia defacto tylko jedna), a ze tyle kasy nie mielismy w portfelu, wiec zrezynowalam z tego druku.mam nadzieje, ze sie upiecze.

MOje pytanie o podbiciu druku dotyczylo dywagacji Malgosiek :/ o rzekomej mozliwosci pobrania druku t1 w urzedzie celnym w zurichu i nie placenia kaucji.
Malgosiek pisze:w CH mozna poprpsic o formularz w:
Zollamt ZÜRICH
POSTFACH
8058 ZUERICH
Tel: +41 1 816 20 51

M.
Malgosiek pisze: Dlatego jesli sie bedzie mialo ten druk wczesniej, czyli w CH i sie odprawi na granicy CH-D to NIC nie beda pobierali. Prosciej.

M.
Prosciej? napisac niz zrobic

Dzieki Krzysiek za pomoc

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 08 sie 2008, 14:23

kaprysna pisze:Prosciej? napisac niz zrobic
A zadzwonilas do urzedu, jak napislalam. Czy prosciej napisac, bez sprawdzania?

M.

kaprysna
Domownik
Domownik
Posty: 126
Rejestracja: 31 sty 2007, 01:18
Gadu: 0
Lokalizacja: Zürich

Post autor: kaprysna » 08 sie 2008, 14:24

A na granicy Au/Lutzenau zaden celnik nie mial pojecia o druku Eur1 i nie mial pojecia jak ma sie zabrc do mienia przesiedlenczego wywozonego ze Szwajcarii. Podejrzewam, ze na granicy Ch-De byloby prosciej.

Awatar użytkownika
godzilla
Swojak
Swojak
Posty: 24984
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:52
Gadu: 0
Lokalizacja: AG

Post autor: godzilla » 08 sie 2008, 14:31

kaprysna pisze:na granicy Au/Lutzenau.....na granicy Ch-De...
czy przekraczalas granice miedzy Australia a Lutzenau?

no i te dwa kraje Ch i De.... gdzie one leza?

a moze chodzi tu o jakies miejscowosci i ich granice?

:shock: :shock: :shock:

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 08 sie 2008, 14:32

kaprysna pisze:celnik nie mial pojecia o druku Eur1
A przepraszam - ja pisalam o druku T1.
i o ten mozna poprosic, jak pisalam powyzej w Zurichu pod adresem i telefonem:
Zollamt ZÜRICH
POSTFACH
8058 ZUERICH
Tel: +41 1 816 20 51

Na granicy tylko sie ten druk pokazuje.

M.

kaprysna
Domownik
Domownik
Posty: 126
Rejestracja: 31 sty 2007, 01:18
Gadu: 0
Lokalizacja: Zürich

Post autor: kaprysna » 08 sie 2008, 14:36

Malgosiek pisze:kaprysna napisał:
Prosciej? napisac niz zrobic

A zadzwonilas do urzedu, jak napislalam. Czy prosciej napisac, bez sprawdzania?

M.
Wiesz co, zadzwon Ty a potem podawaj informacje. Mialm juz w ogole nie dyskutowac z Toba, ale za kazdym razem jak czytam twoj post to mi sie adrenalina podnosi. Twoje dobre rady ograniczaja sie do kopiowania jakis przestarzalych informacji (popatrz wyzej, strona ambasady) lub odpowiedzi, slyszalam, obilo mi sie o uszy etc. Masz niepochamowana potrzebe zaistnienia w kazdym temacie jaki sie pojawia na forum. Niekorzy to chyba jak chorobe okreslaja?

Zauwazylas, ze wielu wypowiedzialo sie w temacie i wszedzie przewija sie motyw kaucji? W jaki sposb chcesz to ominac i pytam po raz kolejny, kto podbije Ci na granicy druk, za ktorego wystawienie normalnie pobiera sie kase?

Jesli jestem w bledzie i ktos przepraktykowal ta wersje to z gory przepraszam. Z niecierpliwoscia czekam na relacje!

kaprysna
Domownik
Domownik
Posty: 126
Rejestracja: 31 sty 2007, 01:18
Gadu: 0
Lokalizacja: Zürich

Post autor: kaprysna » 08 sie 2008, 14:47

godzilla pisze:czy przekraczalas granice miedzy Australia a Lutzenau?

no i te dwa kraje Ch i De.... gdzie one leza?

a moze chodzi tu o jakies miejscowosci i ich granice
Au (miasto szwajcarskie)/Lutzenau(miasto austriackie) granica szwajcasko austriacka

Granice Ch-De granica szwajcarsko-niemiecka np. Schaffhausen

Chyba teraz masz jasnosc?

Awatar użytkownika
godzilla
Swojak
Swojak
Posty: 24984
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:52
Gadu: 0
Lokalizacja: AG

Post autor: godzilla » 08 sie 2008, 14:57

kaprysna pisze:Au (miasto szwajcarskie)/Lutzenau(miasto austriackie) granica szwajcasko austriacka

Granice Ch-De granica szwajcarsko-niemiecka np. Schaffhausen

Chyba teraz masz jasnosc?
teraz juz jest troche jasniej....

ale piszac jednym ciagiem au-lutzenau a potem ch-de (poprawnie byloby CH-D) to sie mozna pogubic...

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 08 sie 2008, 16:13

kaprysna pisze:Wiesz co, zadzwon Ty a potem podawaj informacje
Dzwonilam. Podalam. Nasza firma uzywa tych drukow T1 tak pi razy oko 2 razy na kwartal. Niestety, ale tylko w drodze do Czech. Czyzby Czechy obowiazywaly inne zasady niz Polske?
kaprysna pisze:jak czytam twoj post to mi sie adrenalina podnosi.
Oddychaj powoli i spokojnie, warto tez napic sie zimnej wody. Poziom adrenaliny powinien opasc po ok. 20 minutach.

M.

sleee
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu
Posty: 66
Rejestracja: 03 wrz 2007, 20:09
Gadu: 0
Lokalizacja: Zurich

Post autor: sleee » 12 sie 2008, 12:24

Malgosiek pisze:w CH mozna poprpsic o formularz w:
Zollamt ZÜRICH
POSTFACH
8058 ZUERICH
Tel: +41 1 816 20 51
cos mi ten numer nie simiga :roll:

Awatar użytkownika
godzilla
Swojak
Swojak
Posty: 24984
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:52
Gadu: 0
Lokalizacja: AG

Post autor: godzilla » 12 sie 2008, 12:30

sleee pisze:
Malgosiek pisze:w CH mozna poprpsic o formularz w:
Zollamt ZÜRICH
POSTFACH
8058 ZUERICH
Tel: +41 1 816 20 51
cos mi ten numer nie simiga :roll:
w kantonie zürich zmienil sie kierunkowy chyba w zeszlym roku...

teraz powinno byc +41 43 816 20 51

a ze szwajcarii 043 816 20 51

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 12 sie 2008, 13:06

Sorry, godzil ma racje, zle skopiowalam i prosze o wybaczenie
numer ogolny, dla osob prywatnych lepiej uzywac ten:
044 298 10 30 - gdy dzwini sie ze Szwajcarii
+41.044 298 10 30 - gdy spoza

M.

sleee
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu
Posty: 66
Rejestracja: 03 wrz 2007, 20:09
Gadu: 0
Lokalizacja: Zurich

Post autor: sleee » 12 sie 2008, 14:57

pod jednym i pod drugim raczej malo wiedza i podaja sprzeczne informacje, a na koniec i tak mowia, by zadzwonic do.... (tu podaja nr telefonu) 8)

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 12 sie 2008, 14:59

sleee pisze:a na koniec i tak mowia, by zadzwonic do.... (tu podaja nr telefonu)
To podaj ten numer.., moze innym sie przyda.
Czy ty wyraznie pytasz o formularz T1?

Ja za zadne inne dodatkowe informacje nie odpowiadam. W tym biurze tylko prosimy o T1 i te formularze przysylane poczta dochodza do nas do biura w ok. 3-4 dni.

M.

sleee
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu
Posty: 66
Rejestracja: 03 wrz 2007, 20:09
Gadu: 0
Lokalizacja: Zurich

Post autor: sleee » 13 sie 2008, 08:31

Tak 8) pytam wyraznie o T1

Pod tym numerem mowia, ze dla osob fizycznych formularz T1 moze wystawic tylko firma spedycyjna i ze raczej sie tego nie da zrobic na granicy.

Dla Zurichu podaja nr 0444386220.
W tej firmie wystawiaja T1 (oplata 165CHF i biora zastaw na clo - nie ma mozliwosci obejscia) i EUR-1 (50CHF)

Jakos to dziwnie mi wyglada.

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 13 sie 2008, 12:45

Dzieki slee za wyjesnienia.
Teraz rozumiem, bo my w firmie prosimy o ten T+ jako firma (nie jako osoba fizyczna) wiec moze dlatego bez pisniecia po prostu na przysylaja.

Mnie tez to dziwnie wyglada, bo przegladajac papiery na transfer z nie unijnego panstwa przez unie do gdzies tam nie widzialam roznic miedzy osobami fizycznymi a mala firma, powiedzmy jednoosobowa.

Nie dam rady tego rozgryzc.
M.

Bartek M.
Swojak
Swojak
Posty: 7577
Rejestracja: 08 sie 2005, 16:10
Gadu: 5045389
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Kontaktowanie:

Post autor: Bartek M. » 13 sie 2008, 13:20

A dostajecie za ten druk rachunek? Czy jest pobierana jakas zaliczka na poczet cla? Kto ostatecznie podbija ten druk u Was, tak zeby mozna bylo juz jechac?

Bartek M.
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 13 sie 2008, 16:45

Podbijaja na granicy, zelazy jak auto jedzie, albo w Zurichu, albo w Basel.
Mysmy wozili sprzet (maszyny i czesci do maszyn produkcyjnych) ze Szwajcarii do Czech, bo tam otwieramy produkcje. Druki T1 byly potrzebne do tranzytu.
Zadnego cla ani zaliczki nam nie pobierali. Wartosc sprzetu byla wpisana w drukach T+, ktoa byla jednakowa w rachunku pro forma, jako, ze mysmy sami sobie transportowali, czyli nie na sprzedaz.

To mi wlasnie wytlumaczyl nasz Dyrektor Operacyjny - tlumacze na goraco z francuskiego, wiec moge cos niejasno.
Jakby nie bylo, operacje zakonczylismy w lipcu i na razie nie planujemy nastepnych przewozow. Mniejsze rzeczy lataja samolotem, bo procedura latwiejsza.
Naszym urezdem celnym jest Zollamt Kloten Zurich.

M.

Awatar użytkownika
Bernard
Rezydent
Rezydent
Posty: 3491
Rejestracja: 28 gru 2004, 04:05
Lokalizacja: Nadarzyn
Kontaktowanie:

Post autor: Bernard » 14 sie 2008, 00:29

sleee pisze:W tej firmie wystawiaja T1 (oplata 165CHF i biora zastaw na clo - nie ma mozliwosci obejscia)
Czy jest na forum ktoś, kto załatwił przesiedlenie i miał poprawnie załatwione T1? Może niech napisze jak to zrobił. Bo z tego co tu czytam to dochodzę do rebelianckiego wniosku, że moja metoda wywozu auta bez T1 i ryzyko mandatu kilkuset PLN jest tańszym rozwiązaniem niż płacenie 165 CHF oraz zostawianie zastawu celnego. Brzmi to dość absurdalnie i może warto zdobyć jakąś oficjalną wykładnię od polskiej Izby Celnej? Alternatywnie proponuję zapytać w niemieckim urzędzie celnym - oni mają do czynienia z unijnymi zasadami mienia przesiedleńczego ze Szwajcarii od wielu lat i mają pewno jasność w sprawie T1 i zastawu celnego w przypadku przesiedlenia spoza Unii do Unii. Wkońcu tranzyt następuje przez ich terytorium, więc na pewno wiedzą jak załatwić ten T1 w przypadku, gdy mienie będzie zwolnione z cła.
Zresztą celnik szwajcarski pytany e-mailem przed moją przeprowadzką radził mi, abym dodatkowo dopytał Niemców czy oni czegoś nie wymagają celem przekroczenia granicy z moim mieniem - jednak w gorącym okresie przygotowań do przeprowadzki brakło mi determinacji w zdobywaniu pełnych informacji i poprzestałem na tym co wiedziałem od Szwajcara.
sleee pisze:EUR-1 (50CHF)
Eur1 dostałem za darmo od szwajcarskiego celnika z urzędu celnego w Lucernie, sam wypełniłem ten dokument i dostałem na nim darmowy stempel przy przekraczaniu granicy.

Awatar użytkownika
Malgosiek
Rezydent
Rezydent
Posty: 8108
Rejestracja: 06 sty 2006, 12:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Planeta Ziemia, gdzies w VD

Post autor: Malgosiek » 14 sie 2008, 08:38

Bernard pisze:dochodzę do rebelianckiego wniosku, że moja metoda wywozu auta bez T1 i ryzyko mandatu kilkuset PLN jest tańszym rozwiązaniem niż płacenie 165 CHF oraz zostawianie zastawu celnego.
I masz racje :lol:

Dla informacji - moze sie przyda:
Szwajcaria:
Adressen der Zolldirektionen
Oberzolldirektion

Monbijoustrasse 40
3003 Bern
Telefon +41 (0)31 322 65 11
Fax +41 (0)31 322 78 72
Zollkreisdirektion Basel

Elisabethenstrasse 31
4010 Basel
Telefon +41 (0)61 287 11 11
Fax +41 (0)61 287 13 13
Zollkreisdirektion Schaffhausen

Bahnhofstrasse 62
8200 Schaffhausen
Telefon +41 (0)52 633 11 11
Fax +41 (0)52 633 11 99
Zollkreisdirektion Genf

Av. Louis-Casaï 84
1216 Cointrin
Telefon +41 (0)22 747 72 72
Fax +41 (0)22 747 72 73
Zollkreisdirektion Lugano

Via Pioda 10
6900 Lugano
Telefon +41 (0)91 910 48 11
Fax +41 (0)91 923 14 15
Niemcy:
Zoll-Infocenter
Friedrichsring 35
63069 Offenbach am Main
Telefon: 069/469976-00
Telefax: 069/469976-99
E-Mail: info@zoll-infocenter.de

Bartek M.
Swojak
Swojak
Posty: 7577
Rejestracja: 08 sie 2005, 16:10
Gadu: 5045389
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Kontaktowanie:

Post autor: Bartek M. » 14 sie 2008, 08:43

Bernard pisze: Bo z tego co tu czytam to dochodzę do rebelianckiego wniosku, że moja metoda wywozu auta bez T1 i ryzyko mandatu kilkuset PLN jest tańszym rozwiązaniem niż płacenie 165 CHF oraz zostawianie zastawu celnego.
A dlaczego tanszym? Rozumiem, ze zastaw celny jest w koncu zwracany - raczej po kilku miesiacach niz latach jesli procedura odprawy w Polsce poszla bez przeskod... Chyba, ze liczysz straty na zysku jaki moznaby miec z zastawu... :)

Bartek M.
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".

Awatar użytkownika
Krzysiek83
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu
Posty: 62
Rejestracja: 06 sty 2007, 15:19
Gadu: 0
Lokalizacja: Brugg/Rzeszów
Kontaktowanie:

Post autor: Krzysiek83 » 29 sie 2008, 22:58

Bartek M. pisze:A dlaczego tanszym? Rozumiem, ze zastaw celny jest w koncu zwracany - raczej po kilku miesiacach niz latach jesli procedura odprawy w Polsce poszla bez przeskod... Chyba, ze liczysz straty na zysku jaki moznaby miec z zastawu... Smile
Ja dostałem zwrot zastawu po trzech tygodniach!

kaprysna
Domownik
Domownik
Posty: 126
Rejestracja: 31 sty 2007, 01:18
Gadu: 0
Lokalizacja: Zürich

sam

Post autor: kaprysna » 10 wrz 2008, 21:30

Niestety nic nowego do tematu nie wnosze :-/
Odprawilam bez T1. Pani w agencji celnej, w ktorej "przerabiali" moje wywozowe dokumenty twierdzila, ze T1 powinni wystawic Szwajcarzy na granicy (nie agencja celna) a ani Eur1 ani ten drugi druk nie sa potrzebne, bo mienie zwolnione jest z cla a Eur 1 uprawnia do stawki zerowej.

Moim zdaniem chyba jednak to "unijni" na granicy powinni wystawiac T1, bo to dokument zezwalajacy na tranzyt przez unie.

Byc moze t1 na mienie przesiedlencze podlega innym przepisom?

K.

Awatar użytkownika
Bernard
Rezydent
Rezydent
Posty: 3491
Rejestracja: 28 gru 2004, 04:05
Lokalizacja: Nadarzyn
Kontaktowanie:

Post autor: Bernard » 20 wrz 2008, 20:57

kaprysna pisze:Byc moze t1 na mienie przesiedlencze podlega innym przepisom?
Tak czy inaczej, na wtorek mam wezwanie do Urzędu Celnego w charakterze podejrzanego. Z pisma wynika, że chodzi o mój dokument T1. Poinformuję jak to z podejrzanego, zostanę przemianowany na winnego i skazanego.

Edit 23.9.08:
Już po sprawie. Zapłaciłem mandat w wysokości 150 PLN za przywóz samochodu bez T1.

Awatar użytkownika
Bernard
Rezydent
Rezydent
Posty: 3491
Rejestracja: 28 gru 2004, 04:05
Lokalizacja: Nadarzyn
Kontaktowanie:

Re: Samochod jako mienie przesiedlencze (CH=>PL)

Post autor: Bernard » 07 paź 2008, 09:14

Uwaga, uwaga!
Do rejestracji samochodu w Polsce wymagane jest przedstawienie dowodu wpłaty 500 PLN tzw. opłaty recyklingowej.
Właśnie się dowiedziałem, że w przypadku mienia przesiedleńczego taka opłata nie powinna być wymagana jeśli auto zostało nabyte przed 2006 rokiem. Tutaj są informacje jak odzyskać swoje 500 PLN:
http://www.nfosigw.gov.pl/site/main/akt ... 1138101075
Oto co należy przesłać do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, aby odzyskać swoje pieniądze:
1. Pismo osoby zainteresowanej zwrotem wpłaty z wyjaśnieniem przyczyny, imienia i nazwiska lub nazwy podmiotu wprowadzającego, pełnych danych adresowych (miejscowość, kod pocztowy, ulica, telefon kontaktowy), danych identyfikacyjnych pojazdu (koniecznie nr VIN) i nr rachunku bankowego, na który powinien być dokonany zwrot wpłaty.
2. Oryginał błędnego dowodu wpłaty.
3.Czytelne kserokopie umów kupna –sprzedaży pojazdu lub faktur zakupu pojazdu by widoczne były osoby wprowadzające pojazd i kupujące na terytorium kraju.
4.Czytelna kserokopia VAT -25.
5. Czytelna kserokopia zwolnienia z zapłaty akcyzy.
6. Czytelna kserokopia polskiego dowodu rejestracyjnego.

Awatar użytkownika
sal
Rezydent
Rezydent
Posty: 3040
Rejestracja: 27 sty 2005, 18:52
Gadu: 0
Lokalizacja: ZH
Kontaktowanie:

Re: Samochod jako mienie przesiedlencze (CH=>PL)

Post autor: sal » 08 sty 2009, 22:16

Odgrzeje troche temat.
Znajomy niedlugo wraca do Polski, chcialby aby jego zona pojechala wczesniej i mogla korzystac w Polsce z ich samochodu zarejestrowanego w Szwajcarii.
Czytalem na kilku stronach, ze aby dostac zwolnienie samochodu z cla, wystarczy sie zglosic do urzedu celnego w Polsce, przedstawic tlumaczenie dowodu rejestracyjnego, poswiadczenie z ambasady/konsulatu o pobycie w innym kraju i wlasciwie tyle.
Natomiast z tego co czytam tutaj, to trzeba na granicy brac jakies drugi, stemplowac i inne cuda wianki.
Znajomy mial plan, aby jego zona korzystala z samochodu w PL, a on oficjalnie zalatwilby przerejestrowanie w momencie powrotu jego (jako wlasciciela samochodu) do Polski, juz na miejscu w Polsce, bez jezdzenia samochodem PL-CH-PL...
Jesli dobrze rozumiem co piszecie, to nie ma takiej opcji i trzeba wyjechac samochodem dopiero w momencie jego wyprowadzki, zbierajac pieczatki po drodze?
Co sie stanie, jesli wlasciciel zjawi sie po prostu ot tak w polskim Urzedzie Celnym, z dokumentami o ktorych pisalem wyzej, ale bez zadnych dokumentow celnych o ktorych pisaliscie tutaj?

Bartek M.
Swojak
Swojak
Posty: 7577
Rejestracja: 08 sie 2005, 16:10
Gadu: 5045389
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Kontaktowanie:

Re: Samochod jako mienie przesiedlencze (CH=>PL)

Post autor: Bartek M. » 09 sty 2009, 10:12

Bernard pisal, ze trzeba wtedy zaplacic kare 300 PLN zdaje sie, za brak druku T1. O ile dobrze pamietam. Co bedzie jak nie bedziesz mial innych drukow, to juz pewnie sie dowiesz na miejscu w urzedzie. Ja stawiam na "Nie da sie, bo procedura jest taka."

Bartek M.
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".

Awatar użytkownika
sal
Rezydent
Rezydent
Posty: 3040
Rejestracja: 27 sty 2005, 18:52
Gadu: 0
Lokalizacja: ZH
Kontaktowanie:

Re: Samochod jako mienie przesiedlencze (CH=>PL)

Post autor: sal » 09 sty 2009, 10:29

Bartek M. pisze:Bernard pisal, ze trzeba wtedy zaplacic kare 300 PLN zdaje sie, za brak druku T1. O ile dobrze pamietam. Co bedzie jak nie bedziesz mial innych drukow, to juz pewnie sie dowiesz na miejscu w urzedzie. Ja stawiam na "Nie da sie, bo procedura jest taka."
Ale sęk w tym, że zerkałem w przepisy i informacje na stronie GUC i nie ma słowa o tych dokumentach w kontekście mienia przesiedleńczego...

Bartek M.
Swojak
Swojak
Posty: 7577
Rejestracja: 08 sie 2005, 16:10
Gadu: 5045389
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Kontaktowanie:

Re: Samochod jako mienie przesiedlencze (CH=>PL)

Post autor: Bartek M. » 09 sty 2009, 10:45

Bo moze "te dokumenty" sa normalna procedura przy przewozie towarow a przy mieniu przesiedlenczym tylko cos dochodzi? Najprosciej chyba bedzie zapytac ze 3 rozne urzedy celne w roznych regionach kraju (albo w miejscu docelowym jesli jest znane) i wyciagnac srednia. :)

Bartek M.
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".

Awatar użytkownika
sal
Rezydent
Rezydent
Posty: 3040
Rejestracja: 27 sty 2005, 18:52
Gadu: 0
Lokalizacja: ZH
Kontaktowanie:

Re: Samochod jako mienie przesiedlencze (CH=>PL)

Post autor: sal » 09 sty 2009, 11:12

Zadzwoniłem do Izby Celnej w Wawie, znajomego nasłałem na Izbę Celną w Krakowie i niestety wygląda że jednak ta cała papierkologia jest na granicy :-(
Poradzono mi że w takiej sytuacji (kiedy np. samochód jest już w Polsce) można pojechać na dowolną granicę Unii Europejskiej (Ukraina, Gdańsk - droga morska) i tam dokonać oficjalnego wwiezienia samochodu do Polski, biorąc wszystkie dokumenty o których wspominał Bernard.
Do tego sytuację jeszcze komplikuje fakt pochodzenia samochodu i możliwości (bądź nie), uzyskania w szwajcarskim Urzędzie Celnym druku EUR1...
Strasznie to wszystko skomplikowane :-(
Jak przywoziłem samochód tutaj, to wystarczy przyjechać, na granicy nie było nic do załatwiania, wszystko można było później załatwić w Zollamt i było dużo przejrzyjściej i prościej...
Jeszcze jedna być może ważna dla kogoś informacja - jeśli weźmiemy załatwimy całą papierkologię na granicy Unii Europejskiej, to potem mamy 20 dni na dopełnienie wszystkich formalności celnych w Polsce.
Inaczej kara, ciekawe czy też 150zł... :-)

kaprysna
Domownik
Domownik
Posty: 126
Rejestracja: 31 sty 2007, 01:18
Gadu: 0
Lokalizacja: Zürich

Re: Samochod jako mienie przesiedlencze (CH=>PL)

Post autor: kaprysna » 22 lut 2009, 05:02

To ciekawe, skad bierze sie te 20 dni? W moim urzedzie celnym pwiedziano 14. Nie znalazlam ZADNEGO przepisu mowiacego o tym ile ma sie czasu na wwiezienie i przerejestrowanie samochodu jako mienia przesiedlenczego (mi zalezalo na pozniejszym przerejestrowaniu, wolalam jezdzic na szwajcarskich numerach). Ogolnie na mienie ma sie rok od wymeldowania z danego kraju, nigdzie nie wyszczegolnia sie smochodu. Wiec moze to znow samowolka urzednikow ...

kristof09-81
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu
Posty: 88
Rejestracja: 14 wrz 2008, 17:04
Gadu: 0
Lokalizacja: Lyss BE

Re: Samochod jako mienie przesiedlencze (CH=>PL)

Post autor: kristof09-81 » 08 mar 2009, 20:22

witam. Z gory pisze ze nie czytalem co napisali moi poprzednicy, wiec jesli nic nowego do zagadnienia nie wniose to przepraszam. Kwestia mienia przesiedlenia jest w brew pozorom prosta. W 2008r sciagnalem auto na mienie przesiedlencze i sam sie przekonalem ze nie jest to takie skomplikowane.
1.aby auto moglo byc sciagniete jako mienie przesiedlencze musi byc zarejestrowane w Swiss minimum pol roku a wlasciciel przebywac w Swiss minimum rok bez przerwy (ciaglosc zatrudnienia).
2.musisz wybrac z gminy dokument potwierdzajacy o zameldowaniu w Swiss,(mi wystarczyl tylko auswais)
3.wlasciciel firmy w ktorej pracujesz niech wystawi ci zaswiadczenie ze pracujesz minimum rok (mi wystarczyly referencje od pracodawcy)
4. pamietaj ze musisz dac wypowiedzenie umowy ubezpieczycielowi auta,
5. Jak masz powyzsze dokumenty to w droge do Polski. Jezeli jedziesz na zwyklych tablicach rejestracyjnych to pamietaj ze musisz je zwrocic do wydzialu komunikacji w Szwajcarii, ja proponuje zwrocic numery i kupic tzw. zjazdowki ktorych nie trzeba pozniej zwracac i w tym przypadku nie trzeba dawac wypowiedzenia umowy ubezpieczycielowi auta.
6. na granicy niemieckiej musisz pobrac druk T1 jesli sciagasz auto po raz pierwszy i nie miales wczesniej do czynienia z urzedem celnym to istnieje nieformalne prawo ze przy sciaganiu auta po raz pierwszy to ten druk T1 nie jest wymagany,ale wczesniej zadzwon do swojego urzedu celnego w Polsce i zapytaj jak oni toleruja takie prawo,
7.po przyjezdzie do Polski jedziesz tym autem do urzedu celnego i zalatwiasz wszelkie formalnosci tzn.kilka zdjec auta i jego wycena oraz kilka podpisow wszelka papierkowa robote zrobi za ciebie urzednik, za ktora zaplacisz okolo 300zl,
8. nastepnie urzad komunikacji i rejestracja,
9. po zarejestrowaniu w dowodzie rejestracyjnym bedzie adnotacja ze auto jest mieniem przesiedlenczym i nie wolno Ci go porzyczyc ,oddac jako darowizne ani sprzedac przez rok od daty rejestracji. W przeciwnym razie bedziesz musial zaplacic clo i akcyze. Auto bedzie wylacznie zarejestrowane tylko na osobe, na ktora bylo zarejestrowane w Swiss.
Moja dobra rada wszelkie dokumenty kseruj i zachowaj.

kristof09-81
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu
Posty: 88
Rejestracja: 14 wrz 2008, 17:04
Gadu: 0
Lokalizacja: Lyss BE

Re: Samochod jako mienie przesiedlencze (CH=>PL)

Post autor: kristof09-81 » 08 mar 2009, 20:28

Nie znajdziecie zadnych gotowych drukow do wypelnienia co chodzi o mienie przesiedlencze. W urzedzie celnym potrzebny jest zazwyczaj druk T1 z granicy UE i udowodnic odpowiednimi dokumentami ze auto bylo zarejestrowane w Swiss minimum pol roku a wlasciciel auta pracowal w Szwajcarii minimum rok ciaglosci pracy.To wszystko.

Awatar użytkownika
sal
Rezydent
Rezydent
Posty: 3040
Rejestracja: 27 sty 2005, 18:52
Gadu: 0
Lokalizacja: ZH
Kontaktowanie:

Re: Samochod jako mienie przesiedlencze (CH=>PL)

Post autor: sal » 27 sie 2010, 14:42

Minęło trochę czasu od mojej ostatniej wypowiedzi w tym wątku, a w międzyczasie się okazało że ja sam przeszedłem procedurę przywozu samochodu jako mienie przesiedleńcze :)
Jednak w przeciwieństwie do wcześniejszych wypowiedzi - na granicy nie załatwiłem _żadnych_ dokumentów.
Nie dlatego że nie chciałem, tylko nie mogłem (samochód wjechał na teren UE zanim ja przestałem być rezydentem w CH).
Napiszę tylko że się da i można potem załatwić wszystko w Polsce, ale wymaga to większej papierkologii w UC i uśmiechania się gdzie się da...
Jeśli ktoś jest zainteresowany, to mogę napisać jak wyglądała procedura i czym się różniła od brania druków na granicy.
Różnica jest taka że nie musiałem płacić żadnej kaucji na poczet ewentualnego cła, ani też żadnego mandatu za brak druku T1...
Nie to żebym komuś polecał taką ścieżkę, bo jest ona jednak dosyć ryzykowna, ale 'się da'.

Awatar użytkownika
jacekwr
Domownik
Domownik
Posty: 107
Rejestracja: 05 sie 2010, 12:50
Gadu: 0
Lokalizacja: Baden (AG)

Re: Samochod jako mienie przesiedlencze (CH=>PL)

Post autor: jacekwr » 28 sie 2010, 08:49

Pisz, będzie dla potomnych... :mrgreen:
"From all the things I've lost,
I miss my mind the most..."

kristof09-81
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu
Posty: 88
Rejestracja: 14 wrz 2008, 17:04
Gadu: 0
Lokalizacja: Lyss BE

Re: Samochod jako mienie przesiedlencze (CH=>PL)

Post autor: kristof09-81 » 09 wrz 2010, 20:20

witam. Z gory pisze ze nie czytalem co napisali moi poprzednicy, wiec jesli nic nowego do zagadnienia nie wniose to przepraszam. Kwestia mienia przesiedlenia jest w brew pozorom prosta. W 2008r sciagnalem auto na mienie przesiedlencze i sam sie przekonalem ze nie jest to takie skomplikowane.
1.aby auto moglo byc sciagniete jako mienie przesiedlencze musi byc zarejestrowane w Swiss minimum pol roku a wlasciciel przebywac w Swiss minimum rok bez przerwy (ciaglosc zatrudnienia).
2.musisz wybrac z gminy dokument potwierdzajacy o zameldowaniu w Swiss,(mi wystarczyl tylko auswais)
3.wlasciciel firmy w ktorej pracujesz niech wystawi ci zaswiadczenie ze pracujesz minimum rok (mi wystarczyly referencje od pracodawcy)
4. pamietaj ze musisz dac wypowiedzenie umowy ubezpieczycielowi auta,
5. Jak masz powyzsze dokumenty to w droge do Polski. Jezeli jedziesz na zwyklych tablicach rejestracyjnych to pamietaj ze musisz je zwrocic do wydzialu komunikacji w Szwajcarii, ja proponuje zwrocic numery i kupic tzw. zjazdowki ktorych nie trzeba pozniej zwracac i w tym przypadku nie trzeba dawac wypowiedzenia umowy ubezpieczycielowi auta.
6. na granicy niemieckiej musisz pobrac druk T1 jesli sciagasz auto po raz pierwszy i nie miales wczesniej do czynienia z urzedem celnym to istnieje nieformalne prawo ze przy sciaganiu auta po raz pierwszy to ten druk T1 nie jest wymagany,ale wczesniej zadzwon do swojego urzedu celnego w Polsce i zapytaj jak oni toleruja takie prawo,
7.po przyjezdzie do Polski jedziesz tym autem do urzedu celnego i zalatwiasz wszelkie formalnosci tzn.kilka zdjec auta i jego wycena oraz kilka podpisow wszelka papierkowa robote zrobi za ciebie urzednik, za ktora zaplacisz okolo 300zl,
8. nastepnie urzad komunikacji i rejestracja,
9. po zarejestrowaniu w dowodzie rejestracyjnym bedzie adnotacja ze auto jest mieniem przesiedlenczym i nie wolno Ci go porzyczyc ,oddac jako darowizne ani sprzedac przez rok od daty rejestracji. W przeciwnym razie bedziesz musial zaplacic clo i akcyze. Auto bedzie wylacznie zarejestrowane tylko na osobe, na ktora bylo zarejestrowane w Swiss.
Moja dobra rada wszelkie dokumenty kseruj i zachowaj.

Awatar użytkownika
sal
Rezydent
Rezydent
Posty: 3040
Rejestracja: 27 sty 2005, 18:52
Gadu: 0
Lokalizacja: ZH
Kontaktowanie:

Re: Samochod jako mienie przesiedlencze (CH=>PL)

Post autor: sal » 09 wrz 2010, 20:47

kristof09-81 pisze: 8. nastepnie urzad komunikacji i rejestracja,
Powodzenia z zarejestrowaniem samochodu, bez wykonania badania technicznego.
Z ciekawości - urzędnik w urzędzie celnym Ci sam wypełnił dokument SAD i wprowadził samochód do systemu...?

Bartek M.
Swojak
Swojak
Posty: 7577
Rejestracja: 08 sie 2005, 16:10
Gadu: 5045389
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Kontaktowanie:

Re: Samochod jako mienie przesiedlencze (CH=>PL)

Post autor: Bartek M. » 09 wrz 2010, 21:18

kristof09-81 pisze: 1.aby auto moglo byc sciagniete jako mienie przesiedlencze musi byc zarejestrowane w Swiss minimum pol roku a wlasciciel przebywac w Swiss minimum rok bez przerwy (ciaglosc zatrudnienia).
Zdaje sie, ze nalezy byc wlascicielem przez minimum pol roku. Ma to na przyklad znaczenie przy leasingu (jestes wlascicielem dopiero od momentu wplaceniu ustalonej wczesniej sumy koncowej i zakonczeniu umowy leasingowej - dotad tylko uzytkownikiem) czy przy kredycie bankowym chyba tez.

Bartek M.
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".

Awatar użytkownika
ferret
Rezydent
Rezydent
Posty: 1419
Rejestracja: 02 mar 2007, 15:30
Gadu: 0
Lokalizacja: Adliswil (ZH) / Gdynia (DA)
Kontaktowanie:

Re: Samochod jako mienie przesiedlencze (CH=>PL)

Post autor: ferret » 09 wrz 2010, 22:50

kristof09-81 pisze: auto musi byc zarejestrowane w Swiss minimum pol roku a wlasciciel przebywac w Swiss minimum rok bez przerwy (ciaglosc zatrudnienia).
2.musisz wybrac z gminy dokument potwierdzajacy o zameldowaniu w Swiss,(mi wystarczyl tylko auswais)
Auto bedzie wylacznie zarejestrowane tylko na osobe, na ktora bylo zarejestrowane w Swiss.
A ja sie glowie i glowie co maja linie lotnicze do meldunku i rejestracji aut :?: :shock:

KEBI
Domownik
Domownik
Posty: 308
Rejestracja: 07 lut 2010, 20:53
Gadu: 0
skype: kebi1966
Lokalizacja: Zürich

Re: Samochod jako mienie przesiedlencze (CH=>PL)

Post autor: KEBI » 10 wrz 2010, 00:54

Kiedys przepisy utrudnialy a w tej chwili utrudniaja sobie ludzie sami.Mienie przesiedlencze czy normalne sprowadzenie auta jaka ma roznice w kosztach.Nie potrafie sie wypowiedziec w sprawie aplaty akcyzy w pl bo tego nie znam jezeli chodzi o przepisy mienia przesiedlenczego ale z kolei wiem ze prsty Kowalski , ktory sprowadza auto z ch do PL nie ponosi az tak horendalnych kosztow i nie potrzebuje t-1 czyli tranzytowki jak i euro 1.Sprowadzajac auto z ch do pl robisz odprawe celna u niemca np.schaffhausen gdzie placisz mwst 19% od ceny na umowie cla niema Od tego momentu auto jest juz w ue. Reszte formalnosci zalatwia sie w PL identycznie jak przy autach sprowadzanych z ue.

ania
Domownik
Domownik
Posty: 418
Rejestracja: 03 kwie 2005, 19:42
Gadu: 0
Lokalizacja: Sugiez FR

Re: Samochod jako mienie przesiedlencze (CH=>PL)

Post autor: ania » 12 paź 2010, 19:05

chcialam zapytac bardziej zorientowanych czy przepis o posiadaniu auta min. 6 miesiecy przed wyjazdem z CH jest aktualny?

troche to nieuczciwe, bo jezeli chce sobie kupic nowe auto przed samym powrotem do Pl, to czemu mam placic za to jakies oplaty?

Bartek M.
Swojak
Swojak
Posty: 7577
Rejestracja: 08 sie 2005, 16:10
Gadu: 5045389
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Kontaktowanie:

Re: Samochod jako mienie przesiedlencze (CH=>PL)

Post autor: Bartek M. » 13 paź 2010, 10:56

Nie sledze zmian prawnych na biezaco, ale nie sadze, zeby sie to zmienilo.

A temu ma placic, ze nie dalby zarobic panstwu polskiemu, w ktorym bedzie mieszkal a wykorzystuje sytuacje i chcialby taniej kupic. Przeciez tak nie wolno!! :) :) :) I kto powiedzial, ze zycie jest uczciwe...

Bartek M.
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".

ania
Domownik
Domownik
Posty: 418
Rejestracja: 03 kwie 2005, 19:42
Gadu: 0
Lokalizacja: Sugiez FR

Re: Samochod jako mienie przesiedlencze (CH=>PL)

Post autor: ania » 13 paź 2010, 21:13

zrobilam research i nowe auta sa w Pl troche tansze niz tu.

wiec jednak zycie bywa uczciwe, bo moge po prostu odpuscic sobie akcyzy i inne czasochlonne zabawy ;)

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości