poród w Szwajcarii

Tutaj rozmawiamy o pieniądzach, bankach, podatkach, pracy, pozwoleniach - czyli Szwajcaria biurokratyczno-administracyjna.
Regulamin forum
Za wykorzystanie przez osoby trzecie danych kontaktowych, takich jak adresy pocztowe, numery telefonu i faksu oraz adresy e-mailowe podane przez użytkownika na tej stronie, odpowiada użytkownik je podający
dbg
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 6
Rejestracja: 06 wrz 2015, 18:23
Gadu: 0
Lokalizacja: Zurych

poród w Szwajcarii

Post autor: dbg » 08 wrz 2015, 09:01

Witam,

Żona ma termin porodu na początek grudnia. Będziemy w Szwajcarii od Października. Ja zaczynam pracę, żona póki co na L4 , później na macierzyńskim.
Zastanawiamy się nad porodem w Szwajcarii. Czy ktoś ma doświadczenia z Szwajcarską służbą zdrowia w tej kwestii?
Jakieś warte polecenia szpitale w okolicach Zurych, Adliswile ?
Jakieś rażące różnice w porównaniu z Polską ( na lepsze lub gorsze ) ?

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
fred
Domownik
Domownik
Posty: 189
Rejestracja: 04 sty 2013, 10:21
Gadu: 0
Lokalizacja: SO

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: fred » 08 wrz 2015, 10:09

Porod to porod wszedzie tak samo

Gesendet von meinem SM-G925F mit Tapatalk
Świado­mość błędu by­wa usprawiedliwieniem
- nie zwal­nia jed­nak od po­win­ności je­go naprawy.

dbg
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 6
Rejestracja: 06 wrz 2015, 18:23
Gadu: 0
Lokalizacja: Zurych

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: dbg » 08 wrz 2015, 10:18

Chyba, że dochodzi do jakiś komplikacji i się okaże, że trzeba to pokryć z własnej kieszeni albo, lekarze nie są kompetentni.
Poza tym ostatnio ( przynajmniej w Krakowie ) szpitale mają opinię, że są przyjazne dla przyszłych matek.
Jestem ciekawy czy w Szwajcarii lekarz traktuje pacjenta jako zło konieczne, czy może ma trochę wyrozumiałości i cierpliwości, żeby odpowiadać na pytania.
Dodatkowo jest kwestia, czy można dogadać się z nimi po Angielsku ( niemiecki jeszcze w trakcie u nas ).

elophrie
Domownik
Domownik
Posty: 136
Rejestracja: 30 maja 2010, 10:13
Gadu: 0
tlen: elophrie
skype: elophrie
Lokalizacja: Neuchatel

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: elophrie » 08 wrz 2015, 16:11

Moja znajoma rodzila i w PL i w CH - jej opinia jest calkiem jasna w tym temacie: w CH jest znacznie lepiej.
Z moich obserwacji, doswiadczen (moja corka sie tu urodzila): wiekszosc personelu medycznego jest bardzo przyjazna I wykazuje sie duza empatia)), bo nie sa tak obladowani robota jak w PL, jedzenie jest bardzo dobre, czesto kobieta lezy w pokoju 1-2 osobowym, infrastruktura w szpitalu tez jest bardzo porzadna (lozka regulowane, TV LCD w pokoju, pokoj do karmienia I przewijania w spokoju, elegancka lazienka w pokoju, etc). ...I to wszystko w szpitalu publicznym. Jest bardzo dobrze, zwlaszcza jak sie ma minimum ubezpieczenie pol-prywatne (dodatkowe).
Zakladam ze Twoja zona bedzie ubezpieczona na czas porodu w Szwajcarii (czesto ubezpieczalnie maja ograniczenia ze od poczatku ciazy kobieta musi byc u nich ubezpieczona), w przeciwnym przypadku koszta beda ogromne (lekka reka 1-2-mies pensja).

dbg
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 6
Rejestracja: 06 wrz 2015, 18:23
Gadu: 0
Lokalizacja: Zurych

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: dbg » 08 wrz 2015, 19:19

Dziękuje za informacje i wskazówkę co do ubezpieczeń. Liczyłem właśnie na jakieś subiektywne porównanie.

Ze względu na okres karencji w ubezpieczeniu pół-prywatnym nie będą nas obowiązywały luksusy ( np prywatny pokój ) ale mamy mieć pokryte wszystkie "medyczne" koszty związane z porodem i ewentualnymi związanymi komplikacjami. Tak twierdzi agent ubezpieczeniowy. Będę jeszcze z nim osobiście rozmawiać w tym miesiącu, zobaczymy czy są jakieś inne haczyki.
Mam zamiar ubezpieczyć żonę i dziecko od razu po przyjeździe w Październiku ( ponoć można a nawet trzeba dziecko ubezpieczać przed porodem ).

elophrie
Domownik
Domownik
Posty: 136
Rejestracja: 30 maja 2010, 10:13
Gadu: 0
tlen: elophrie
skype: elophrie
Lokalizacja: Neuchatel

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: elophrie » 09 wrz 2015, 09:09

Dziecko jest ubezpieczone przez pierwsze kilka dni po narodzinach ubezpieczeniem matki. Jednak oczywiscie warto ubezpieczyc z wyprzedzeniem (placi sie skladki od daty urodzin) bo w przypadku gdy dziecko sie urodzi z problemami, ubezpieczalnia moze odmowic ubezpieczenia dodatkowego.

Awatar użytkownika
martuŚka
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu
Posty: 42
Rejestracja: 30 paź 2009, 16:26
Gadu: 8221867
Lokalizacja: St.Gallen Neudorf/Starachowice

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: martuŚka » 09 wrz 2015, 10:16

fred pisze:Porod to porod wszedzie tak samo

Gesendet von meinem SM-G925F mit Tapatalk
Chyba urodziłeś gromadkę dzieci,skoro twierdzisz,że poród to poród i wszędzie jest tak samo....
"Pamiętaj, że wszystko, co uczynisz w życiu, zostawi jakiś ślad. Dlatego miej świadomość tego, co robisz..."

Awatar użytkownika
martuŚka
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu
Posty: 42
Rejestracja: 30 paź 2009, 16:26
Gadu: 8221867
Lokalizacja: St.Gallen Neudorf/Starachowice

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: martuŚka » 09 wrz 2015, 10:29

dbg pisze:Witam,

Żona ma termin porodu na początek grudnia. Będziemy w Szwajcarii od Października. Ja zaczynam pracę, żona póki co na L4 , później na macierzyńskim.
Zastanawiamy się nad porodem w Szwajcarii. Czy ktoś ma doświadczenia z Szwajcarską służbą zdrowia w tej kwestii?
Jakieś warte polecenia szpitale w okolicach Zurych, Adliswile ?
Jakieś rażące różnice w porównaniu z Polską ( na lepsze lub gorsze ) ?

Pozdrawiam

Rodziłam i w Polsce i w Szwajcarii...muszę przyznać,że tutaj opieka o niebo lepsza niż w Polsce...Tutaj lekarze są bardzo mili,wszystko spokojnie wytłumaczą.Nie traktują cię właśnie jak w Polsce,jak zło konieczne...W moim przypadku było tak,że moja lekarka prowadząca wysyłała wcześniej całą dokumentację do szpitala.Przed porodem możecie zostać również zaproszeni na dni otwarte na oddziale,żeby zobaczyć co i jak. Do szpitala musiałam zabrać jedynie piżamę,kosmetyki oraz ubranka na wyjście dla dziecka.Wszystko inne było zapewnione na miejscu tzn.pampersy,body,śpioszki itp.
"Pamiętaj, że wszystko, co uczynisz w życiu, zostawi jakiś ślad. Dlatego miej świadomość tego, co robisz..."

Awatar użytkownika
Alty
Moderator
Moderator
Posty: 3754
Rejestracja: 01 lut 2008, 12:09
Lokalizacja: AG

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: Alty » 10 wrz 2015, 11:42

elophrie pisze: Zakladam ze Twoja zona bedzie ubezpieczona na czas porodu w Szwajcarii (czesto ubezpieczalnie maja ograniczenia ze od poczatku ciazy kobieta musi byc u nich ubezpieczona), w przeciwnym przypadku koszta beda ogromne (lekka reka 1-2-mies pensja).
ekhm... to chyba bardzo niska ta pensja, o ktorej mowisz...
2010 - porod silami natury, 4 dni w szpitalu, bez komplikacji - 3400chf all inclusive. jezeli ceny sie zmienily, to nieznacznie, jak wszystkie tutaj.

(jak zona rodzila, to powinienes to wiedziec, kopie rachunku dostaje sie przeciez do "wgladu")
Emoc­je i kłam­stwa,fas­cy­nac­ja i gra. Uczu­cia i ich brak... Da­ry,których nie wol­no przyjąć.. Kłam­stwo i praw­da.Czym jest prawda? Zap­rzecze­niem kłam­stwa? Czy stwier­dze­niem fak­tu? A jeżeli fakt jest kłam­stwem, czym jest wówczas praw­da?
A. S.

Bartek M.
Swojak
Swojak
Posty: 7577
Rejestracja: 08 sie 2005, 16:10
Gadu: 5045389
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Kontaktowanie:

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: Bartek M. » 10 wrz 2015, 11:58

Otoz wyobraz sobie, ze jest bardzo duzo osob w rolnictwie/uslugach zarabiajacych ok. 2000 na reke. Nie kazdy ma stanowisko z (przykladowo) 6 cyfrowymi rocznymi zarobkami. Ja juz kiedys dawno cos na ten temat pisalem... Troche skromnosci i wyczucia w temacie kosztow i zarobkow...

Batrek M.
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".

Marrisol
Domownik
Domownik
Posty: 435
Rejestracja: 18 maja 2011, 22:35
Gadu: 0
Lokalizacja: Basel

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: Marrisol » 11 wrz 2015, 11:59

Raczej nie ma czego porownywac... Nawet publiczna placowka z podstawowym ubezpieczeniem zapewnia opieke medyczna na wysokim poziomie, komfortowe warunki, a przede wszystkim szacunek, przyjazna atmosfere i dostepna pomoc. Oczywiscie - jak wszedzie - zdarzaja sie bledy medyczne czy pojedyncze niekompetentne osoby, ale to wyjatek od reguly. Wybory kobiet sa respektowane, mozna urodzic zupelnie naturalnie, mozna korzystac z naturalnych metod lagodzenia bolu, z ZZO, mozna nawet miec cesarke na zyczenie. Pomoc obejmuje takze opieke specjalistow od laktacji oraz poloznych po powrocie do domu. W zaleznosci od wybranego ubezpieczenia moze Wam przyslugiwac takze Spitex, czyli uslugi sprzatania/prasowania/zakupow itd. przez kilka tyg. po porodzie, przy czym -co wazne - nie jest to objete karencja, o ktorej piszesz.
Powodzenia :)

Marrisol
Domownik
Domownik
Posty: 435
Rejestracja: 18 maja 2011, 22:35
Gadu: 0
Lokalizacja: Basel

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: Marrisol » 11 wrz 2015, 12:21

Bartek, ale mowimy o calym etacie, czyli min. 160 h miesiecznie (zakladajac 8h dzien pracy, rzadki w CH)? Przeciez to 12,5 CHF na godzine, za taka stawke nie znajdziesz nawet pani do sprzatania...

elophrie
Domownik
Domownik
Posty: 136
Rejestracja: 30 maja 2010, 10:13
Gadu: 0
tlen: elophrie
skype: elophrie
Lokalizacja: Neuchatel

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: elophrie » 14 wrz 2015, 14:03

Moja zona rodzila przez cesarke co rowniez z automatu oznaczalo pobyt 5 pelnych dni w szpitalu.
Nie sprawdzalem faktury ze szpitala (i tak wszystko ubezpieczenie zwraca), ale zakladam ze lekka reka dobilismy do 6000 CHF, a to dla wielu Polakow w Szwajcarii oznacza wiecej niz miesieczna pensje (netto).

Awatar użytkownika
Alty
Moderator
Moderator
Posty: 3754
Rejestracja: 01 lut 2008, 12:09
Lokalizacja: AG

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: Alty » 15 wrz 2015, 10:52

Bartek M. pisze:Otoz wyobraz sobie, ze jest bardzo duzo osob w rolnictwie/uslugach zarabiajacych ok. 2000 na reke. Nie kazdy ma stanowisko z (przykladowo) 6 cyfrowymi rocznymi zarobkami. Ja juz kiedys dawno cos na ten temat pisalem... Troche skromnosci i wyczucia w temacie kosztow i zarobkow...

Batrek M.
alez nie unos sie tak, bo ci zaszkodzic moze ;-)
wyobraznie mam duza, owszem, i potrafie sobie wyobrazic rozne zarobki. sama 13 lat temu zarabialam 2300 do raczki, czego sie nie wstydze i wielokrotnie o tym wspominalam.
straszenie jednak "wielkimi kosztami" bedacymi 1-2 miesiecznych pensji BEZ podania, orientacyjnie oczywiscie, tych kosztow jest nieco... no mylace jest po prostu.

i chyba zgodzisz sie, ze pensja 2000 jest pensja niska? tak zupelnie obiektywnie, bez emocji i patrzenia z gory czy dolu (oraz wspominania i wypominania 6 cyfrowych kwot)? czy tez bedziesz sie upieral, ze to duzo i mozna za to rodzine 4 osobowa spokojnie utrzymac?

troszke wiecej faktow, a troszke mniej napinki. bedzie wszystkim latwiej.


a jezeli ktos poczul sie urazony tym, ze twierdze, ze 2000 na reke, to malo - najmocniej przepraszam! chodzilo mi o informacje, nie o ocenianie. o co chodzilo bartkowi nie wiem.
Emoc­je i kłam­stwa,fas­cy­nac­ja i gra. Uczu­cia i ich brak... Da­ry,których nie wol­no przyjąć.. Kłam­stwo i praw­da.Czym jest prawda? Zap­rzecze­niem kłam­stwa? Czy stwier­dze­niem fak­tu? A jeżeli fakt jest kłam­stwem, czym jest wówczas praw­da?
A. S.

Bartek M.
Swojak
Swojak
Posty: 7577
Rejestracja: 08 sie 2005, 16:10
Gadu: 5045389
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Kontaktowanie:

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: Bartek M. » 15 wrz 2015, 13:43

Nooo....

Bartek M.
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".

Wojtek
Domownik
Domownik
Posty: 384
Rejestracja: 13 sty 2005, 20:28
Gadu: 0
Lokalizacja: ZH

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: Wojtek » 15 wrz 2015, 18:52

elophrie pisze:Moja zona rodzila przez cesarke co rowniez z automatu oznaczalo pobyt 5 pelnych dni w szpitalu.
A to ciekawe... i co się działo przez te 5 dni, co robili ?
"Prawda zawsze jest zwięzła, a kłamstwo owija się w wielomówstwo. Korzeniem wszelkich kryzysów jest brak prawdy." - bł. ks. Jerzy Popiełuszko, 26.09.1982

elophrie
Domownik
Domownik
Posty: 136
Rejestracja: 30 maja 2010, 10:13
Gadu: 0
tlen: elophrie
skype: elophrie
Lokalizacja: Neuchatel

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: elophrie » 16 wrz 2015, 13:04

Wojtek pisze:
elophrie pisze:Moja zona rodzila przez cesarke co rowniez z automatu oznaczalo pobyt 5 pelnych dni w szpitalu.
A to ciekawe... i co się działo przez te 5 dni, co robili ?
Odzyskiwala sily, byla pod kontrola lekarza (w koncu operacja, komplikacje sa mozliwe), a polozne pomagaly sie nauczyc podstawowej obslugi niemowlaka (choc to rowniez odbywa sie po powrocie do domu, gdy polozna przychodzi z wizyta domowa).
Jesli sie nie myle to w Polsce jest to min. 4 dni po cesarce (chyba ze sie wychodzi na wlasne zyczenie, co w zwiazku z cieciem kosztow w polskich szpitalach pewnie jest mile widziane).

Awatar użytkownika
lemina
Administrator
Administrator
Posty: 9104
Rejestracja: 02 cze 2005, 13:12
Gadu: 5436677
Lokalizacja: Bülach (ZH)

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: lemina » 16 wrz 2015, 19:02

Ja po porodzie siłami natury leżałam jakiś tydzień, bo dziecko trzeba było na Hawaje wysłać. Dopóki nie można go było zabrać z Hawajów, to musiałam siedzieć. :)

PS. Hawaje w moim słowniku oznacza: naświetlanie na żółtaczkę.
Nie zgadzam się z tobą, ale zaw­sze bro­nił będę twe­go pra­wa do po­siada­nia włas­ne­go zdania. (Wolter)

Awatar użytkownika
Alty
Moderator
Moderator
Posty: 3754
Rejestracja: 01 lut 2008, 12:09
Lokalizacja: AG

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: Alty » 18 wrz 2015, 15:16

Wojtek pisze:
elophrie pisze:Moja zona rodzila przez cesarke co rowniez z automatu oznaczalo pobyt 5 pelnych dni w szpitalu.
A to ciekawe... i co się działo przez te 5 dni, co robili ?
piec dni to taka magiczna liczba, bo 5 dni pobytu w szpitalu po porodzie oplaca podstawowe ubezpieczenie zdrowotne. co nie znaczy, ze trzeba te 5 dni w szpitalu byc. jak sie chce i nie ma przeciwskazan, mozna sobie wyjsc wczesniej
Emoc­je i kłam­stwa,fas­cy­nac­ja i gra. Uczu­cia i ich brak... Da­ry,których nie wol­no przyjąć.. Kłam­stwo i praw­da.Czym jest prawda? Zap­rzecze­niem kłam­stwa? Czy stwier­dze­niem fak­tu? A jeżeli fakt jest kłam­stwem, czym jest wówczas praw­da?
A. S.

mgd
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 6
Rejestracja: 28 paź 2015, 13:18
Gadu: 0
Lokalizacja: Nyon

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: mgd » 02 lis 2015, 19:08

Cześć,

niedługo przeprowadzam się do Szwajcarii i tam też zamierzam urodzić (dokładniej w kantonie Vaud). Przejrzałam już chyba większość forum i nurtują mnie jeszcze 3 pytania:

1. Czy lekarze wymagają okazania badań robionych jeszcze w Polsce? Co prawda ubezpieczyciel zapewniał, że niczego nie będę musiała przygotowywać, ale jakoś nie mam przekonania.

2. Czy w Szwajcarii lekarze również wystawiają zwolnienia lekarskie "na prośbę" ciężarnej?

3. Czy któraś z pań prowadziła ciążę i rodziła mając tylko podstawowe ubezpieczenie? Czy było wystarczające, czy też ewidentnie czegoś brakowało i czego?

Będę wdzięczna za informacje bądź odsyłacze do wątków, do których się jeszcze nie dokopałam :)

Marrisol
Domownik
Domownik
Posty: 435
Rejestracja: 18 maja 2011, 22:35
Gadu: 0
Lokalizacja: Basel

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: Marrisol » 03 lis 2015, 16:11

1. Wymagane badania możesz zrobić w ciągu jednego dnia na miejscu, wystarczy wybrać się do ginekologa z laboratorium. Nie ma ich zresztą tak wiele :)
2. Nie, nie ma takiej praktyki. Pracuję się do końca, o ile zdrowie pozwala.
3. Można bez problemu urodzić z podstawowym ubezpieczeniem, jedyną większą niedogodnością może być pokój dwuosobowy zamiast jedynki.

mgd
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 6
Rejestracja: 28 paź 2015, 13:18
Gadu: 0
Lokalizacja: Nyon

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: mgd » 15 sty 2016, 14:44

Dorzucę dwie uwagi ze zdobytego do tej pory doświadczenia, może komuś się przydadzą:

ad. 1. Owszem badania może nie są konieczne, ale mogą się przydać. Wszystkie badania miałam ze sobą (fakt, że mam polskiego lekarza prowadzącego), dzięki temu na pierwszej wizycie miałam więcej czasu na zapoznanie się z realiami prowadzenia ciąży i porodu w Szwajcarii (a wizyta i tak trwała > 30 min).

ad. 2. Rzeczywiście, pewnie taka jest różnica. Ale trzeba pamiętać, że większość (wszystkie?) firmy ubezpieczeniowe pokryją koszty związane z ciążą i porodem z ubezpieczenia semi-private, private oraz uzupełniających tylko wtedy, gdy kobieta opłacała ww. składki minimum rok przed zajściem w ciążę.

DoraZH
Domownik
Domownik
Posty: 206
Rejestracja: 24 lut 2012, 08:30
Gadu: 0
Lokalizacja: Zürich

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: DoraZH » 15 sty 2016, 21:10

Zgadza sie, ze przy ubespieczeniach dodaktochwych jest tak zwany "okres oczekiwania", ktory wynosi rok do 2 lat do porodu, kazda kasa ma troche inny regulamin.

Sama urodzilam dwojke dzieci majac "tylko" ubespieczenie podstawowe i nie moge nic zazucic szpitalowia ani kasie chorych. Pierwszy porod byl bardzo cieszki, tak ze zamiast po 4 dniach dopiero po 5 wypisano mnie ze szpitala. Pod czas produ dostalam wszelkie znieczulenia o jakie prosilam, polozne byly bardzo mile i doradzaly jakie robic czwiczenia, jak lezec itp. Wszystk co robili tlumaczyli co i jak i dlaczego. 2. porod to cesarka, tak ze standartowo bylam 5 dni w szpitalu. Kasa chory w obydow przypadkach pokryla wszelkie koszta, nic nie musialam doplacac. Najbardzie mnie zdziwilo, ze pierwszy porod ktory trwal 19h i pod koniec bylo 6 osoby z opslogi na sali kosztowal znacznie mniej niz cesarka, ktora pyla planowana i od momentu jak sie zameldowalam do chwili jak zawiezli mnie na odzial do pokoju minely okolo 4h. Pierwszy pordow byl cos okolo 4000 CHF, drogi okolo 7000 CHF.

Ubespieczenie prywatne i pol prywatne przedewszystkim pozwala na pobyt w pokoju 1 lub 2 osobowym bez dodaktowych kosztow (w CH max. sa 4 kobiety w pokoju, ale to jest bardzo zadko, regula to 2-3). Do tego ma sie wolny wybor lekarza i szpitala (rozwniesz z poza kantonu w kortym ma sie meldunek). Z reguly przy ubespieczeniach dodaktowych jest placone a wiecej spotkan z polozna lub mozna isc czescie do porandi jak karmi dziecki itp.. I placa jeszcze za alternatywne leki/zabiegi jak "Homöopathie" itp. Ale wszelkie wazne i istotne sprawy pokrywa ubespieczenie podsatwowe.

Osobiscie nie rodzilam w PL, ale z opowiadnia wynika ze jest jedna dosc duza roznica jak ma sie tylko podstawowe ubespieczenie: to szaczunek do kobiety i jej partnera przy porodzie i pobycie w szpitalu. Z tego co mi opowiadaly znajome o traktowaniu ich w szpitalu w PL to jest niebo a ziemia. I nie mowie tu o lata 90 czy poczatek lat 2000, tylko o porodach 2-3 lat temu na oddziale ogolnym w PL nie majac zadnych dodatkowych ubespiecznie ani mozliwosci dac lapowki.

robson111
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu
Posty: 57
Rejestracja: 22 cze 2014, 13:42

Re: poród w Szwajcarii

Post autor: robson111 » 22 lut 2016, 23:09

żona chciałaby rodzić w Rothrist Villa park Privatklinik
czy na podstawowe ubezpiecznie może tam?
i czy są jakieś koszty dodatkowe?
może ktoraś Pani tam rodziała?

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości