Nauki przedmałżeńskie

Tutaj rozmawiamy o pieniądzach, bankach, podatkach, pracy, pozwoleniach - czyli Szwajcaria biurokratyczno-administracyjna.
Regulamin forum
Za wykorzystanie przez osoby trzecie danych kontaktowych, takich jak adresy pocztowe, numery telefonu i faksu oraz adresy e-mailowe podane przez użytkownika na tej stronie, odpowiada użytkownik je podający
nuta
Bywalec
Bywalec
Posty: 11
Rejestracja: 29 wrz 2012, 20:33
Gadu: 0
Lokalizacja: Grenzach

Nauki przedmałżeńskie

Post autor: nuta » 29 gru 2012, 15:01

Czy istnieje możliwość odbycia takiego kursu gdzieś w okolicach Basel?

Pozdr

elophrie
Domownik
Domownik
Posty: 125
Rejestracja: 30 maja 2010, 10:13
Gadu: 0
tlen: elophrie
skype: elophrie
Lokalizacja: Neuchatel

Re: Nauki przedmałżeńskie

Post autor: elophrie » 31 gru 2012, 10:14

Nie odpowiem bezposrednio na Twoje pytanie, ale podziele sie moim doswiadczeniem.

Ja odbylem nauki przedmalzenskie w Neuchatel, byly to nauki polaczone katolicko-protestanckie. Byly prowadzone w jezyku lokalnym (francuskim). Z tego co pamietam, to odbywaja sie 2 razy w roku i nasza grupa zaskoczyla prowadzacych - byla bardzo liczna (ok. 7-8 par). Nauki trwaly jeden weekend (piatek wieczor ok. 2h + sobota ok. 8h). Aby uczestniczyc trzeba byc zarejestrowanym katolikiem (w Neuchatel nie ma dodatkowych podatkow z tego tytulu, wiec luz). Nie bylo najmniejszego problemu z uznaniem tych nauk w Polsce (slub bralem w PL).

Wnioski dla Ciebie: jesli mowisz (a dokladniej mowicie) po niemiecku, to sugeruje wybrac sie na msze i po mszy (lub do kancelarii w godzinach przyjmowania petentow) zapytac ksiedza o nauki.
Jesli nie mowicie po niemiecku to pozostaje poszukanie informacji nt polskiej misji w Bazylei, ale watpie aby byla wystarczajaca ilosc chetnych, hcoc kto wie...

aneta
Domownik
Domownik
Posty: 191
Rejestracja: 20 maja 2009, 09:23
Gadu: 0
Lokalizacja: GNV

Re: Nauki przedmałżeńskie

Post autor: aneta » 31 gru 2012, 13:05

Hej, my swoje nauki odbylismy przy misji polskiej w Genevie, jako ze zwykle odbywa sie to grupowo zdaje sie raz czy dwa w ciagu roku, a nam sie troszke spieszylo wiec mielisym nauki indywidualne, bardzo przyjemnie wspominamy, slub podobnie odbywal sie w Pl i nie bylo zadnego problemu z uznaniem owych nauk.

nuta
Bywalec
Bywalec
Posty: 11
Rejestracja: 29 wrz 2012, 20:33
Gadu: 0
Lokalizacja: Grenzach

Re: Nauki przedmałżeńskie

Post autor: nuta » 31 gru 2012, 19:29

Dzięki za wskazówki!;) Na pewno wybierzemy się do Polskiego Kościoła w Basel bo w naszych okolicach (w pl) na wszystkie kursy weekendowe niestety nie ma już miejsc.
Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku!

Pozdrawiam

ewciav69
Rezydent
Rezydent
Posty: 1049
Rejestracja: 18 paź 2010, 21:08
Gadu: 0
Lokalizacja: ZH

Re: Nauki przedmałżeńskie

Post autor: ewciav69 » 31 gru 2012, 21:39

witam wszystkich,na samym poczatku,zycze wszystkim wszystkiego najlepszego w zblizajacym sie,nadchodzacym za 2,5 godz Nowym Roku :D
i tak z perspektywy 20 lat,tak sie zastanawiam,,,,,,na co sa te nauki przedmalzenskie dobre, /sama takowe przeszlam oooo,a moze i dawniej temu/ :lol:
tylko chyba po to,aby otrzymac papierek i slub koscielny,bo jako nauka,,,to nic z nauka nie ma wspolnego i nic nie wnosi madrego i nowego,niestety :?

ja tylko tak,na marginesie...swoje odczucie,nikogo nie chcialam urazic :roll:

elophrie
Domownik
Domownik
Posty: 125
Rejestracja: 30 maja 2010, 10:13
Gadu: 0
tlen: elophrie
skype: elophrie
Lokalizacja: Neuchatel

Re: Nauki przedmałżeńskie

Post autor: elophrie » 02 sty 2013, 11:17

Mnie tez przerazala perspektywa nauk przedmalzenskich, ale musze przyznac, ze szwajcarska wersja byla bardzo przyjemna - milo spedzilismy czas, mamy nowych znajomych, a kwestie religijne tylko uzupelnialy (w wielu momentach nie dotykalismy tych kwestii) calosc rozmow, warsztatow... Obawiam sie jednak ze w PL nauki nie sa tak ciekawe i rzeczywiscie bylyby tylko przykrym obowiazkiem.
Takwiec polecam "szwajcarskie" nauki przedmalzenskie :)

Bartek M.
Swojak
Swojak
Posty: 7577
Rejestracja: 08 sie 2005, 16:10
Gadu: 5045389
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Kontaktowanie:

Re: Nauki przedmałżeńskie

Post autor: Bartek M. » 03 sty 2013, 10:51

Chodzi o to, zeby wyjasnic, ze malzenstwo to milosc, ze macie byc sobie w 100% oddani (nigdy nikogo nie "boli glowa"), ze antykoncepcja to wielkie zlo i jak sie trafi ktos kumaty, to wyjasni naturalne metody planowania rodziny. Taka tam indoktrynacja, zeby nie zapomniec o co chodzi w religii. Niby po co innego.

A bac sie nie ma czego.

Bartek M.
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".

aneta
Domownik
Domownik
Posty: 191
Rejestracja: 20 maja 2009, 09:23
Gadu: 0
Lokalizacja: GNV

Re: Nauki przedmałżeńskie

Post autor: aneta » 03 sty 2013, 10:59

My sie dowiedzielismy ze malzenstwo sluzy prokreacji :D i wszystko sie do tego sprowadzalo, ale bylo tez o tym ze rodzicielstwo jest bardzo duza odpowiedzialnoscia i pojawienie sie dziecka na swiecie jest prawdziwym testerem zwiazku, jesli moge to tak okreslic...ogolnie rzecz biorac bardzo "zyciowe" i ciekawe nauki byly a i my traktowalismy to jako przyjemnosc nie przymus.

elophrie
Domownik
Domownik
Posty: 125
Rejestracja: 30 maja 2010, 10:13
Gadu: 0
tlen: elophrie
skype: elophrie
Lokalizacja: Neuchatel

Re: Nauki przedmałżeńskie

Post autor: elophrie » 04 sty 2013, 11:21

a na szwajcarskiech naukach w Neuchatel temat antykoncepcji nie byl poruszany. krecilismy sie raczej wokol pojecia czym jest milosc i partnerstwo, jak wiara moze nam pomoc itp. nie jestem osoba gleboko wierzaca, a jednak te spotkania nie byly dla mnie zlem koniecznym (jak mi sie wydawalo na poczatku).

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości