Polski farmaceuta w Szwajcarii

Kariera, praca, CV i inne związane z tym tematy.
Tutaj NIE umieszczamy swoich ogloszen. Mozna je umieszczac w dzialach "Ogloszenia" ponizej.
Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 30 cze 2011, 12:27

Witam wszystkich serdecznie :)

Jestem w trakcie zbierania informacji na temat podjęcia pracy w Szwajcarii . Mam pytanie :

Mianowicie jestem mgr farmacji i czy dyplomy medyczne musza byc nostryfikowane w Szwajcarii czy tez sa w pełni uznawane ? Gdzies szukajac informacji w necie znalazłem informacje , że niby zawody medyczne sa "chronione" . Nie wiem jak to dokładnie rozumieć . Dodatkowo mam Sprachdiplom Stuffe II , nie wiem czy to też będzie niezbędne w razie szukania pracy .

I jeszcze pytanie odnośnie zarobków. W publikacja das Lohnbuch podawane sa 2 odmiany : Apotherker i Drogist . Kim tak naprawdę jest Drogist ?? Właścicielem drogerii ?? bo wg tej ksiazki zarabia wiecej niz Apotheker . A wg polskich tłumaczen , równiez na tym forum i Apotheker i Drogist to aptekarz :)

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
basiula
Rezydent
Rezydent
Posty: 7172
Rejestracja: 25 wrz 2006, 10:16
Gadu: 0
Lokalizacja: Zürich ZH

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: basiula » 30 cze 2011, 12:52

Rosso pisze:Witam wszystkich serdecznie :)

Jestem w trakcie zbierania informacji na temat podjęcia pracy w Szwajcarii . Mam pytanie :

Mianowicie jestem mgr farmacji i czy dyplomy medyczne musza byc nostryfikowane w Szwajcarii czy tez sa w pełni uznawane ? Gdzies szukajac informacji w necie znalazłem informacje , że niby zawody medyczne sa "chronione" . Nie wiem jak to dokładnie rozumieć . Dodatkowo mam Sprachdiplom Stuffe II , nie wiem czy to też będzie niezbędne w razie szukania pracy .

I jeszcze pytanie odnośnie zarobków. W publikacja das Lohnbuch podawane sa 2 odmiany : Apotherker i Drogist . Kim tak naprawdę jest Drogist ?? Właścicielem drogerii ?? bo wg tej ksiazki zarabia wiecej niz Apotheker . A wg polskich tłumaczen , równiez na tym forum i Apotheker i Drogist to aptekarz :)

Pozdrawiam

witam serdecznie
nie odpowiem na wszystkie pytania bo niestety nie wiem czy polskie dyplomy magistra farmacji sa tu uznawane - ale z pewnoscia kazdy jeden dyplom (takze Sprachdiplom Stuffe II przetlumaczone musisz dolaczyc do CV

apotheker i Drogist -

tutaj jest bardzo wiele aptek polaczonych z drogeriami - jest jeden dzial sklepu tylko apteka - a druga czesc drogeria

Drogisten to tak naprawde kompetente Fachleute in den Bereichen Gesundheit, Schönheit und Sachpflege czyli kompetetni ludzie w zakresie zdrowia , urody i fachowej pielegnacji

ostatnio na Bellevue w Zürichu w Bellevue aptece widzialam ze szukaja Aptekarza - :D

pozdrawiam

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 30 cze 2011, 13:24

basiula pisze:
Rosso pisze:Witam wszystkich serdecznie :)

Jestem w trakcie zbierania informacji na temat podjęcia pracy w Szwajcarii . Mam pytanie :

Mianowicie jestem mgr farmacji i czy dyplomy medyczne musza byc nostryfikowane w Szwajcarii czy tez sa w pełni uznawane ? Gdzies szukajac informacji w necie znalazłem informacje , że niby zawody medyczne sa "chronione" . Nie wiem jak to dokładnie rozumieć . Dodatkowo mam Sprachdiplom Stuffe II , nie wiem czy to też będzie niezbędne w razie szukania pracy .

I jeszcze pytanie odnośnie zarobków. W publikacja das Lohnbuch podawane sa 2 odmiany : Apotherker i Drogist . Kim tak naprawdę jest Drogist ?? Właścicielem drogerii ?? bo wg tej ksiazki zarabia wiecej niz Apotheker . A wg polskich tłumaczen , równiez na tym forum i Apotheker i Drogist to aptekarz :)

A co do ofert pracy dla farmaceutów jest ich bardzo dużo . Od zwykłego magistra , przez kierownika , pracowników przemysłu po przedstawicieli i dyrektorów handlowych na inne kraje . Bardzo dużo .

Pozdrawiam

witam serdecznie
nie odpowiem na wszystkie pytania bo niestety nie wiem czy polskie dyplomy magistra farmacji sa tu uznawane - ale z pewnoscia kazdy jeden dyplom (takze Sprachdiplom Stuffe II przetlumaczone musisz dolaczyc do CV

apotheker i Drogist -

tutaj jest bardzo wiele aptek polaczonych z drogeriami - jest jeden dzial sklepu tylko apteka - a druga czesc drogeria

Drogisten to tak naprawde kompetente Fachleute in den Bereichen Gesundheit, Schönheit und Sachpflege czyli kompetetni ludzie w zakresie zdrowia , urody i fachowej pielegnacji

ostatnio na Bellevue w Zürichu w Bellevue aptece widzialam ze szukaja Aptekarza - :D

pozdrawiam
Dziękuje za odpowiedź . Co do dyplomu to szukam informacji . Sprachdiplom mam przetłumaczyć ?? Ale on jest wystawiony po niemiecku :) Przy okazji czy jest jakiś termin ważności takiego Sprchadiplom ??

Co do różnic miedzy Apotheker i Drogist to dzieki za wyjaśnienie . W Polsce to teraz w każdym wiekszym miescie kazdy farmaceuta jest już takim Drogist :) Co chwile gwałca nas szkoleniami wszelkie firmy dermokosmetyczne z Europy , głównie z Francji . Bo wychodzi na to , że to taki farmaceuta , który dodatkowo zna się na kosmetykach , jest w stanie doradzić co i jak kiedy Pani ma sucha skóre , pajaczki i inne atropie ;)

Awatar użytkownika
basiula
Rezydent
Rezydent
Posty: 7172
Rejestracja: 25 wrz 2006, 10:16
Gadu: 0
Lokalizacja: Zürich ZH

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: basiula » 30 cze 2011, 13:32

Jezeli dyplom jest niemiecku to nie musisz tlumaczyc :D

tylko jakies inne dokumenty ,ktore dolaczysz do zyciorysy - bylovy dobrze gdyby byly po niemiecku lub po angielsku

(tutaj tlumaczenie takich dokumentow jest duzo drozsze niz we Wrocku - :P )

na ul. Pawlowa 5/4 Pani Irena Dobrowolska ma Biuro Tlumaczen
tel. 071 343 18 15




pozdrawiam

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 30 cze 2011, 14:41

dziękuje za informacje co do tłumaczenia dyplomów innych poza Sprachdiplom .

Pozdrawiam

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 01 lip 2011, 03:37

A tak przy okazji gdzie najlepiej szukać informacji co do nostryfikacji bądź nie polskiego dyplomu mgr farmacji ? Jakiś urząd/strona ??

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 12 lip 2011, 11:24

No więc jako że już wszystko wiem to podzielę się informacjami jak krok po kroku starać się o pracę w szwajcarskiej aptece jako farmaceuta ale i lekarz/stomatolog.weterynarz . Może to się komuś kiedyś przyda ;)

Ścieżka ta ogólnie jest dla każdego obcokrajowca nawet niemca , są pewne szczegóły dla różnych krajów ale dla polskiego farmaceuty wygląda to następująco :

1)Na stronie http://www.bag.admin.ch/themen/berufe/00406/00549/ podane sa wszystkie wytyczne i zbiór potrzebnych dokumentów .
Warunek bezwzględny to wydanie/ukończenie dyplomu w/w studiów wyższych po 1 maja 2004 roku . Wcześniejsze dyplomy są rozpoznawane indywidualnie .

No więc jeśli mamy dyplom po tym okresie to :
-robimy kopie dyplomu i potiwerdzamy ją notarialnie z oryginałem w j.polskim
-robimy kopie paszportu/dowodu i też ją notarialnie potwierdzamy w j.polskim
-następnie tłumacz przysięgły tłumaczy nam te potwierdzenia na jeden z 3 języków ( to też zależy w jakim jeżyku chcemy mieć to Anerkennung eines Diplomes ) a wiec niem , fran , włosk.
-Z wyżej podanej strony ściągamy pdf z formularzem o to właśnie Anerkennung , zaznaczamy tam w jakim języku ma zostać dyplom uznany .
-Dołączamy do formularza , w/w kopie i tłumaczenia oraz życiorys w danym języku plus Certyfikat znajomości danego języka ! ( może być kopia - jej nie tłumaczymy bo przecież sa w danych językach wystawiane )
I wysyłamy pocztą na podany w formularzu adres urzędu i czekamy .
Jak wszystko będzie ok , dostajemy informacje od urzędu z prośba o zapłate 680CHF i wtedy urząd rusza już pełna parą proces uznania dyplomu . Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem dostajemy pozytywna odpowiedź , zgłaszamy się osobiście w urzędzie po odbiór specjalnej karty będącej pozwoleniem na wykonywanie zawodu aptekarza w Szwajcarii :)

Czekam jeszcze na odp z urzędu ile trwa taki proces .

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 12 lip 2011, 11:36

Jak widać na stronie którą podałem najwięcej naszych rodaków to lekarze 115 , dentyści 35 , farmaceuci 15 . Mówie o uznaniach dyplomów .

Awatar użytkownika
joa.skw
Domownik
Domownik
Posty: 144
Rejestracja: 26 mar 2011, 12:39
Gadu: 0
Lokalizacja: Zürich

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: joa.skw » 13 lip 2011, 07:29

No tak, ale tylko zawody lekarskie i pewnie inzynieryjne potrzebuja takich ceregieli i sprawdzania dyplomu, nostryfikacji i pewnie jeszcze cyrografu wlasna krwia podpisanego. Teraz polskie uniwerki wydaja 1 wersje w jezyku angielskim. U mnie ta spoko wystarczyla :)
http://joanna-skwara.koeniglich.ch/blog/

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 13 lip 2011, 08:03

tak , ceregieli co nie miara ale zawody medyczne są tam chronione i tak to wygląda . Okres czekania na decyzje to 2 miesiące :( ale niby facet zarzekł się , że jak nie ma braków w dokumentacji to uznanie takiego syplomu z PL to czysta formalność .

drstepi
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu
Posty: 22
Rejestracja: 30 lip 2011, 16:28
Gadu: 0
Lokalizacja: Kie

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: drstepi » 30 lip 2011, 21:23

Witam!
jeśli można podepnę się pod wątek.
Jestem nowy na forum, i jestem ciekaw jak wygląda praca dla lekarza z 9-cio letnim stażem pracy, ze specjalizacją z interny i w trakcie drugiej specjalizacji ( z kardiologii)?
Pytam bo Szwajcaria to taki kraj gdzie mógł bym mieszkać, a zaznaczę że nie robię tego tylko z powodów finansowych.
Nie oczekuję kokosów i nie tylko o zarobki pytam-
przede wszystkim o formalności ( rozumiem że podobnie jak farmaceuci i stomatolodzy muszę ubiegać się o uznanie prawa wykonywania zawodu), możliwości pracy w swojej specjalizacji ( aktualnie kardiologia inwazyjna)
no i przywiezienie rodziny?
Skoro współmałżonek jest też z branży to może jakoś chętniej ulokują w miejscu gdzie obydwoje dostaną pracę?
Pozdrawiam

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 30 lip 2011, 21:35

Hej ,

Wiem , że dyplomy medyczne polskie wydane przed 1 maja 2004roku maja troszke dłuższa ścieżke rozpoznania . Dodatkowo jesli chodzi o specjalizacje to kazdy dodatkowy dyplom musi zostac rozpoznany oddzielnie ( prawdopodobnie tez oplaty beda oddzielne za kazdy papierek ) . Skladajac formularz dotyczacy sie głównego dyplomu maja tam dodatkowy który tyczy sie dodatkowych szkolen .

W linku wyżej masz odnośnik do wszystkich aspektów rozpoznania , doczytaj zwłaszcza jak z dyplomem przed 2004 rokiem . Moje rozpoznanie dyplomu bedzie trwac 2-3 miesiace , nie wiem jak bedzie z Twoim . Mozliwe ze troche dluzej . Co do ulokowania to urzad nie lokuje , wydaje Ci tzw Annerkenung eines Diplomes i prace musisz dla siebie i małżonki sam znaleźć .

A co do płacy to lekarz ze specjalizacja średnio 11-12tys CHF brutto ale pewnie i tak mozna i mniej i wiecej zarobić niz to co podaja w Lohnbuch 2011 . W farmacji tez jest spory zakres widełek , nawet bardzo w zaleznosci od wielu czynników ( płeć , miejsce pracy , lata pracy , wyksztalcenie )

Pozdrawiam

PS.W razie czego służe pomoca .

drstepi
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu
Posty: 22
Rejestracja: 30 lip 2011, 16:28
Gadu: 0
Lokalizacja: Kie

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: drstepi » 30 lip 2011, 21:53

Zatem procedura szukania pracy jak wszędzie-uznanie dyplomu ( ja zdałem w 2000r, o ile pamiętam to przed wejściem do UE dyplom mojej uczelni z Poznania jako jedynej w Polsce uznawali Niemcy) następnie poszukiwania bardziej na własną rękę.
Szukałem na forum i w innych źródłach i ciekaw jestem jak jest rozwiązany problem pracowników radiologicznych ( do takich jestem zaliczony w Polsce) - w ramach etatu przysługuje mi 5-cio godzinny tryb pracy, maksymalnie do 12 godzin w święta i w nocy ( po 22:00 nie wolno robić zmian).
Unia Eu nie ma takich obwarowań-tam tylko zliczenie dawki promieniowania.
Ale to już b. specyficzny problem.
Dzięki za podpowiedzi.

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 31 lip 2011, 00:10

Wszystkie dyplomy uzyskane poza Szwajcaria musza przejsc przez ścieżke uznania , nie ominie się tego . Nawet niemcy którz przoduja w statystykach uznania dyplomu medycznego musza przez to przechodzic . Niestety .
Co do radiologa to w Lohnbuch jest adnotacja co do szczególnych warunków zawarcia umowy ale dokładnych informacji trzeba szukać w ciele który zrzesza taka specjalność .

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 19 sie 2011, 17:55

ok , jestem po 1 rozmowie.......zakonczonej powodzeniem ale na podjecie decyzji mam tydzien bo czekaja mnie jeszcze 2 rozmowy . Na wstepie proponuja 7000CHF ale bez 13ki , po okresie wprowadzenia na CH rynek mozliwosc podwyzki , po 2 latach pracy w CH mozliwosc zostania kierownikiem apteki z duzo wiekszymi zarobkami . Co do rynku aptecznego w CH wyglada to genialnie porownujac do D czy PL . Glowny nacisk to rozmowa z pacjentem i doradztwo co jest wazne i do tego farmaceuta w CH moze sprzedawac leki recepturowe bez recepty jesli uzna to za konieczne . Inaczej niz w D czy w PL . W PL robi sie to czasem ale jest nielegalne , tzn w PL sprzedaje sie wtedy takie leki na 100% i powiedzmy szczerze jak 100% to NFZ ma to gdzies i nie sprawdza sprredazy 100% bo to nie ich kasa .

Moze kiedys jakis inny mgr farmacji z PL bedzie probowal swego szczescia w CH to z checia pomoge jak to zorganizowac :)

Bartek M.
Swojak
Swojak
Posty: 7577
Rejestracja: 08 sie 2005, 16:10
Gadu: 5045389
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Kontaktowanie:

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Bartek M. » 20 sie 2011, 09:52

Na marginesie: to ciekawe o tych receptach, bo jak ja pytalem o takie, to byla ZAWSZE ZDECYDOWANA i OSTATECZNA odpowiedz, "Nie moge, bo na recepte". Dodam, ze nie uieralem w aptece na ladzie - bo tylko w takich przypadkach mozna...

Bartek M.
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 20 sie 2011, 15:33

to chyba tak to wyglada ze ogolnie wysyla sie do lekarza ale jesli np lekarza nie ma a lek jest niezbedny mozna sprzedac . Jak juz przejde einfuhrung to poznam te zasady szczegolowo . Napewno nie jest tak ze sie wszystko sprzedaje jak w egipcie bo jednak po cos ta recepta musi byc . Jest taka furtka w razie sytuacji podbramkowej ale w gestii farmaceuty jest ocenic czy to taka sytuacja czy nie .

schogetten
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 2
Rejestracja: 14 sie 2011, 14:02
Gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: schogetten » 21 sie 2011, 19:31

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Rosso ja obecnie idę na 2 rok farmacji ale już teraz planuje wyjazd do Szwajcarii po studiach. Mam do Ciebie parę pytań? ;) Mój poziom niemieckiego jest powiedzmy dopiero na A2. Ale zacząłem już się uczyć intensywnie i zamierzam do końca studiów podszkolić się porządnie co najmniej do B2. Mam się uczyć jakiegoś specjalistycznego słownictwa również czy tak ogólnie? Bo na studiach mam angielski. Na co mam zwracać szczególną uwagę? Jakieś wskazówki co do samej nauki. Co do nauki samego fachu to jestem dopiero na początku ale może powiesz mi co jest naprawdę ważne a co można potraktować z przymrożeniem oka bo mam wrażenie, że połowa rzeczy mi się w życiu nie przyda tak naprawdę. Czy zrobienie doktoratu w Polsce otwiera jakieś nowe możliwości w Szwajcarii poza pracą w aptece? Myślisz, że za 4 lata sytuacja się jakoś nie zmieni radykalnie na rynku farmaceutycznym w Szwajcarii? Mam jeszcze trochę pytań ale nie chce być nachalny ;)

Pozdrawiam

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 21 sie 2011, 21:21

Hejka brachu ,

Niemieckiego sie ucz , ja na studiach niemiecki w aptece tez mialem poza ang , jak cos to kup sobie medizindeutsch fur Studenten albo pozycje Niemieckiw Aptece . Obie sa ok ale ta druga tylko do apteki . chociaz zadna z nich nie wyczerpuje calego slownictwa fachowego . Co do pracy i doktoratu to Ci nie powiem , napewno lepsze pensje . Nie trzeba miec doktoratu zeby w CH pracowac w przemysle , marketingu farm. itp. Tutaj w porownaniu z Polska jest wyboru od cholery , codziennie dostaje z branzowych stron po kilka kilkanascie pozycji z ofertami . To ze polowa wiedzy na studiach ci sie pewnie nie przyda to prawda , zostajac w PL nie przyda Ci sie jakies 95% jesli chcesz pracowac w aptece . W Polsce farm to zakichany handlarz i tyle i tak naprawde zwykly technik starczy . Nie ma roznicy patrzac na obsluge mgr a technika bo to co ich rozni czyli wiedza niestety w praktyce jest niepotrzebna bo podstawy jakie ma technik strcza i juz . Co innego tutaj .

Bylem dzis na koncu swiata w CH a mianowicie na rozmowie w Zerrmat , przepiekna miescina .... jak mi mily starszy Pan pokazal swoja apteke to mi kopara do ziemi spadla i wpadlem w kompleksy ze co ja po Polsce mam tu robic . Zartuje troche ale wrazenie masakryczne

http://www.pharmazermatt.ch/

ogromna apteka z wszystim co czlek zapragnie , winda miedzy 4 pietrami z czego 3 w podziemiach a tam ogromny w pelni zautomtyzowany magazyn chlodzony jak nalezy przez komputery , ogromny dodatkowy dla opakowan okraglych , pietro nizej pietro produkcyjne gdzie wyrabiaja wlasne leki ale nie ze mozdzierz i lepisz czopka na recepte ale wlasne krople do nosa , masci z voltarenem , tabletki na kaszel , syropy , masci z sadla swistaka itd i to na skale hurtowa a wiec z cala tasma produkcyjna , wlasnymi opakowaniami , ulotkami itd. Ogromny magazyn chemikalii do produkcji lekow ...... cale studia w aptece :) U nas to nie wolno zeby apteka cos wlasnego robila i to sprzedawala bez recepty a tutaj czlowiek ma fabryke wszelkiej masci preparatow ........ no z 20 pozycji i to czesto z silnymi substancjami , nie tam ze pic na wode homeopatia tylko sterydy , alkaloidy itp. Opracowuja sami sklady i wrazaja do produkcji . No apteka kosmos dla kogos kto wychodzi ambicjami poza kasowanie przy kasie i wciskanie szajsu w promocji . kase od razu nawet 9000CHF proponuja byleby tam zostac bo oni starsi juz ludzie i koncza im sie sily a kto nie pracuje to za kilka miesiecy lub lat ucieka do miasta . Stale pracuje tylko kilka osob ktore sie tam urodzily i im okolice materhornu nie przeszkadzaja . Mam ogromny orzech do zgryzienia ........... jutro jeszcze jade do Bern do sieci Sunstore i wracam od razu do kraju bo lada chwila moje 1 dziecko ma sie zjawic na swiecie i kazalem corce czekac na powrot :) W ciagu 1'2tyg musze im dac znac jaka decyzja . Ogolnie kazdy mowi ze w CH brakuje farmaceutow i kazdy pilnie szuka zwlaszcza na 100% bo wiekszosc to starsza gwardia czesto dorabiajaca a nie staly personel i firmy maja klopot .

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 21 sie 2011, 21:31

maja nawet pokoj do przymiarek bandazy i opasek.........dla turystow i pokoj do pomiaru cisnienia , cukru i cholesterolu a sprzet do pomiaru cisnienia maja z pomiarem nasycenia tlenu we krwii ....... szok , na koncu sie ich spytalem gdzie maja sale operacyjna to sie smiali :)

Ale dobrze myslisz............uciekaj z PL jak chcesz miec ciekawa prace farmaceuty , ja dzieki tej wizycie zaczalem widziec cien szansy dla siebie ze nie zmarnowalem zycia idac na farmacje tym bardziej w PL . Jak porownuje to co przez 6 lat przepracowalem w PL a to co tutaj jest to jestem murzyn z senegalu . Mam ochote pojsc na swoj wydzial i wszystkim powiedziec hak wyglada praca prawdziwego farm bo mamy b.dobre uczelnie farm , ludzie koncza studia z dobra fachwa wiedza ale to co potem sie dzieje to pomsta do nieba , te studia sa w PL niepotrzebne a poza apteka i byciem przedstawicielem domokrazca nie ma zadnego wyboru . Wstyd .

Awatar użytkownika
Aboma
Rezydent
Rezydent
Posty: 679
Rejestracja: 16 lip 2011, 15:49
Gadu: 0
Lokalizacja: BE, GE

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Aboma » 22 sie 2011, 20:14

Apotheker sr. krajowa mezczyzna 7140.
Kobiety nie podaje. Nie wypada.

Twoje 7000*12 jest wyraznie lepsze niz 6462*13.
Przy wysokich zarobkach mozna zaoszczedzic nawet kilkanascie setek netto.

VS placi najwyzsze dodatki rodzinne.
Jezeli Twoja corka urodzilaby sie w tym kantonie, to dostalbys 1500, do opodatkowania.

W polskiej aptece: Pan(i) Magister ma ... ; zawsze mnie smieszy.
Moze ten zwrot zostal "przywleczony" z zaboru austriackiego.
Gdyby ludzie mowili tylko o tym, co rozumieja, byłoby w swiecie bardzo cicho. [Albert Einstein]
Gdyby uzytkownicy forum mowili .....

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 23 sie 2011, 10:07

srednia krajowa to 7440 dla mezczyzn i wlasnie przyjalem oferte duzej sieci SUN STORE . Pensja 7700 i tak ulozona zeby jak najwiecej zostalo netto czyli 7200 brutto plus nieopodatkowanego 500CHF . Do tego 13ka i 5 tyg ferii . Kanton BERN . Niestety Zermatt odpada , w zimie to tam utkne i załamki dostane z rodzina a szukamy czegos na stałe . Sam Kierownik Sun Store mi mowil wczoraj ze maja tam tez apteke i ze obroty slabe i personelu prawie nie ma bo nikt tam nie chce . A dla mojej zony jest wazne zeby mieszkac przy/w duzym miescie , zwlaszcza ze lada chwila coreczka sie pojawi . Musze powiedziec ze SUN STORE podszedl b.rpofesjonalnie , wszystko trwalo ponad 3godziny , obwiezli mnie po atekach gdzie bede pracowal 40/60% , rozmawialem z kierownikami , ci mi pokazali dokladnie apteki , jak to wyglada , potem sam kierownik sun store na czesc niemiecka w kawiarence opowiedzial mi o firmie , dal dokladnie wyliczenia pensji , jakie podatki i ile itp. , jakie szanse na rozwoj , jakie wtedy pensje itp. Zatrudniaja nawet sporo obcokrajowcow , kierowniczka jednej z aptek to czeszka , sporo niemcow , jest tez wegier wiec bedzie swojsko ;)

I najlepsze ze wszedzie gdzie rozmawialem nie bylo tak że dadza mi znac czy sa zainteresowani tylko to ja mam znac czy chce z nimi pracowac :)

yacek
Rezydent
Rezydent
Posty: 809
Rejestracja: 19 lip 2007, 14:27
Gadu: 0
Lokalizacja: VD

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: yacek » 23 sie 2011, 14:17

Gratulacje! Dajcie znać jak już się sprowadzicie!
Nie wiem jak w przypadku farmaceutów, ale 13x7.7k to godziwy zarobek. Co wcale nie znaczy, że będzie z tego można wybudować dom/kupić mieszkanie, tak jak z pensji farmaceuty na polskiej prowincji... :-)

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 23 sie 2011, 18:22

no to gdzie sie zarabia w PL nawet na prowincji aż tyle żeby sobie KUPIC za gotówkę mieszkanie/dom ?? To moze sie rozmyśle :)

Przenosic sie bedziemy na jesien . Po 2 latach pracy tam na 100% zatrudnienia mozesz zostac kierownikiem apteki , wtedy pensja dla mezczyzny byłaby 9-10k brutto patrzac na lata pracy . Tyle placa w Sunstore bo sie wypytalem o to samego szefa prz okazji pytan co do rozwoju zawodowego .

Awatar użytkownika
Aboma
Rezydent
Rezydent
Posty: 679
Rejestracja: 16 lip 2011, 15:49
Gadu: 0
Lokalizacja: BE, GE

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Aboma » 23 sie 2011, 19:32

500 nieopodatkowane, na jakie podstawie ? placone x13, czy x12 tak jak Kindergeld ? W kontrakcie powinno byc wyraznie napisane.

Baza: 7200x13 = 93600 = 7800x12, zona nie pracuje, 1 dziecko.
Roznica ponad 400 netto.
Jezeli zdecydujesz sie nie mieszkac w BE, zaoszczedzisz nastepne 1200 netto i byc moze na mieszkaniu, nie tracac niemieckiego dla zony i dziecka.

Po podwyzce, przy zarobkach blisko 120k roznica ok. 750 netto.
Dlatego zdanie tak ulozona zeby jak najwiecej zostalo netto czyli 7200 brutto plus nieopodatkowanego 500CHF. Do tego 13ka jest bez wartosci.

Gdy dwie osoby pracuja, roznica latwo moze dojsc do 1500-2000 netto.
Jezeli zdecydujesz sie nie mieszkac w BE, zaoszczedzisz 2000-3000 netto.

Pozniej, gdy bedziesz placil "normalny" steuer, lohn powyzej 120k, zastanowisz sie nad wyborem komuny.

Niedogodnosci:
praca w soboty
w BE dzieciaki chodza do szkoly w soboty, a moze juz nie ?

Przed podpisaniem kontraktu, zaproponuj szefowi lohn x12.
Gdyby ludzie mowili tylko o tym, co rozumieja, byłoby w swiecie bardzo cicho. [Albert Einstein]
Gdyby uzytkownicy forum mowili .....

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 23 sie 2011, 19:48

500 x 13 , w samym BE mieszkac nie bede , a napewno nie w Zermatt .

Pracuje 5 razy w tyg . A dziecko i sobota to nie wiem , mam do tego kilka lat . Narazie zaczniemy i zobaczymy . Mam wyliczone ile mam na reke po odliczeniu wszystkich podatkow i skladek i nam odpowiada i tyle .

Dziekuje za rady

yacek
Rezydent
Rezydent
Posty: 809
Rejestracja: 19 lip 2007, 14:27
Gadu: 0
Lokalizacja: VD

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: yacek » 23 sie 2011, 20:40

Pogadamy za rok :-)
Powiedzmy, ze można odłożyć 1k z pensji. To ile lat to będzie na 20% wkładu własnego na mieszkanie za powiedzmy 500k? I wtedy dopiero można wziąć kredyt... Jasne, można pod zastaw dać też 2gi filar oszczędności emerytalnych, ale młodsi pracownicy płacą niższe stawki, więc nie będzie tego dużo.
Z 7.5k brutto będzie jakieś 6k netto, do tego 200 na dziecko.
Z tego jeszcze pewnie jakieś 700 na ubezpieczenie zdrowotne, więc wychodzi 5.5k na mieszkanie i życie. Na pewno wystarczy, ale proponuję zaglądnąć do wątków o kosztach życia.

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 23 sie 2011, 21:34

koszta mi znane , żona tez bedzie pracować . Dzieki za rady .

schogetten
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 2
Rejestracja: 14 sie 2011, 14:02
Gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: schogetten » 26 sie 2011, 16:37

Rosso dzięki ;)

Awatar użytkownika
joannaa_ch
Przyjaciel Domu
Przyjaciel Domu
Posty: 36
Rejestracja: 10 lip 2009, 18:43
Gadu: 1718012
Lokalizacja: Genewa

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: joannaa_ch » 26 sie 2011, 19:58

Rosso pisze: I najlepsze ze wszedzie gdzie rozmawialem nie bylo tak że dadza mi znac czy sa zainteresowani tylko to ja mam znac czy chce z nimi pracowac :)
Gratulacje Rosso. Milo widziec kogos z tak pozytywnym podejsciem, zycze Ci i Rodzinie powodzenia na nowej drodze.
A jak Ci sie drugie dziecko tu juz urodzi to tym bardziej zobaczysz roznice!

a co do komentarzy, to przesadzacie z tym zniechecaniem. Przy 2 pracujacych osobach po paru latach kupienie mieszkania, lub domu nie jest wielkim wyczynem. Znam sporo takich, ktorym i jedna pensja starczyla.
Life is what happens while you are busy making other plans.

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 26 sie 2011, 21:02

joannaa_ch pisze:
Rosso pisze: I najlepsze ze wszedzie gdzie rozmawialem nie bylo tak że dadza mi znac czy sa zainteresowani tylko to ja mam znac czy chce z nimi pracowac :)
Gratulacje Rosso. Milo widziec kogos z tak pozytywnym podejsciem, zycze Ci i Rodzinie powodzenia na nowej drodze.
A jak Ci sie drugie dziecko tu juz urodzi to tym bardziej zobaczysz roznice!

a co do komentarzy, to przesadzacie z tym zniechecaniem. Przy 2 pracujacych osobach po paru latach kupienie mieszkania, lub domu nie jest wielkim wyczynem. Znam sporo takich, ktorym i jedna pensja starczyla.
Dzięki wielkie !! staram sie pozytywnie myśleć :) Spory krok życiowy , mam nadzieje ze wyjdzie nam wszystkim na dobre :)

A zniechęcanie to taka narodowa cecha ;) Nie podjałem decyzji nie wiedzac co z czym sie je w CH i nie na szybko . Wszystko przemyślane .

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 04 wrz 2011, 06:26

Dostałem właśnie umowę o pracę . Od razu na czas niekreślony . Tak sie zastanawiam czy nie czuć się szczęściarzem z tego powodu ? Jak to zazwyczaj wyglada w CH ? Od razu nieokreślony czy czesto sa okresy próbne lub umowy na czas określony ?

Pzdr

yacek
Rezydent
Rezydent
Posty: 809
Rejestracja: 19 lip 2007, 14:27
Gadu: 0
Lokalizacja: VD

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: yacek » 04 wrz 2011, 07:38

Często są okresy próbne w Szwajcarii, więc jest to miłe ze strony pracodawcy.
Ale w Szwajcarii łatwo też zwolnić, okresy wypowiedzenia są dość krótkie, a referencje - lepiej je mieć w samych superlatywach, albo wcale.

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 04 wrz 2011, 09:00

Ok dzięki , no ja mam w umowie 3 miesieczny okres wypowiedzienia .

yacek
Rezydent
Rezydent
Posty: 809
Rejestracja: 19 lip 2007, 14:27
Gadu: 0
Lokalizacja: VD

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: yacek » 04 wrz 2011, 10:12

Gratuacje!

Minimum co się należy wg przepisów to:
- tydzień w okresie próbnym,
- miesiąc do roku zatrudnienia
- dwa miesiące od roku do 10 lat
- trzy miesiące powyżej 10 lat
(np tu: http://www.arbeits-recht.ch/beendigung- ... -kundigung )

Bartek M.
Swojak
Swojak
Posty: 7577
Rejestracja: 08 sie 2005, 16:10
Gadu: 5045389
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Kontaktowanie:

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Bartek M. » 04 wrz 2011, 15:42

I na pewno nie masz okresu probnego? Czesto jest tak, ze dostaje sie umowe o prace na czas nieokreslony, ale w tej umowie jest napisane, ze pierwsze X miesiecy to okres probny.

Bartek M.
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".

Derkacz
Domownik
Domownik
Posty: 129
Rejestracja: 14 sie 2011, 10:40
Gadu: 0
Lokalizacja: Graubunden

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Derkacz » 04 wrz 2011, 16:04

Zaintrygował mnie nieco temat,moja żona mimo posiadania już wyższego wykształcenia poczuła powołanie do fachu aptekarskiego i wieku 30 lat zdobyła właśnie tytuł Technika Farmacji(mimo moich obśmiewań zrobiło na mnie wrażenie gdy dowiedziałem sie że 40 procent roku oblało egzamin końcowy).Ciekaw jestem jak to wygląda w Szwajcarii czy coś takiego jak technik farmacji występuje?A jeśli tak, czy też musi jak w Polsce odbyć najpierw 2 letni staż,aby być pełnoprawnym aptekarzem?Nie chcę draznić Rosso ale żona buńczucznie twierdzi,że ona po praktyakch i szkole więcej potrafi od świeżo upieczonego Magistra Farmacji,więcej w sensie tej całej alchemii związanej z mieszaniem przeróżnych substancji(tak okiem laika opisuje)

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 04 wrz 2011, 17:22

Bartek M. pisze:I na pewno nie masz okresu probnego? Czesto jest tak, ze dostaje sie umowe o prace na czas nieokreslony, ale w tej umowie jest napisane, ze pierwsze X miesiecy to okres probny.

Bartek M.
jest 1 miesięczny okres próbny w umowie na czas nieokreślony . Rozmawiałem z kilkoma obcokrajowcami , którzy tam pracuja ( w tym polka ) i kazdy mowil ze Probezeit to musi byc i tyle i zeby sie nie stresować bo jeszcze nikogo nie zwolniono ani na probezeit ani w normalnej pozniejszej pracy . No musialbym zlamac art.338 OR zeby mnie wywalono . Szczerze powiem , że Sunstore była jedyna firma , która mnie dobrze sprawdziła i specjalnie mnie dali na rozmowy z kierownikami obu aptek zeby ci wydali opienie czy mnie chca czy nie . W koncu pozniej w mailu sam kierownik sieci na czesc niemiecka napisal ze jest pod moim dobyrm wrazeniem jak i kierownicy aptek i sie ciesza na wspolprace . Po prostu mam robic dobrze to co potrafie i sie wazelinowac do klientow ;)

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 04 wrz 2011, 17:45

Derkacz pisze:Zaintrygował mnie nieco temat,moja żona mimo posiadania już wyższego wykształcenia poczuła powołanie do fachu aptekarskiego i wieku 30 lat zdobyła właśnie tytuł Technika Farmacji(mimo moich obśmiewań zrobiło na mnie wrażenie gdy dowiedziałem sie że 40 procent roku oblało egzamin końcowy).Ciekaw jestem jak to wygląda w Szwajcarii czy coś takiego jak technik farmacji występuje?A jeśli tak, czy też musi jak w Polsce odbyć najpierw 2 letni staż,aby być pełnoprawnym aptekarzem?Nie chcę draznić Rosso ale żona buńczucznie twierdzi,że ona po praktyakch i szkole więcej potrafi od świeżo upieczonego Magistra Farmacji,więcej w sensie tej całej alchemii związanej z mieszaniem przeróżnych substancji(tak okiem laika opisuje)
1) Słuchaj jest stanowisko Pharma-assistentin i to odpowiada poskliem technikowi ale nie wiem jak z uzyskaniem mozliwosci pracy w CH . Nie wiem czy ktos uznaje te polskie dyplomy technika , musialbys sie dowiedziec , w razie czego dam ci maila do Pani z BAG ktora zajmuje sie rozpoznaniami zagranicznych dyplomów . Jednak ja juz myslalem sobie na temat wyslania czy raczej zaproponowania moim znajomym techniczkom pracy w CH ale Pharma assistentin zarabia mało (4500-5300CHF brutto ) bo same stanowisko jest słbo opłacane a do tego kobieta w farmacji w CH zarabia ok 20% mniej niz mezczyzna . Twoja zona jako świeżynka bedzie miala 4500-4700 wg Lohnbuch 2011 . Nie wiem jak wyglada staz ale napewno jest bo mi przedstawiano w aptece w CH tzw Lehrende .

Co do porównania farm i technika w PL to po czesci ma racje tzn. w dobrych technikach kladzie sie spory nacisk na prace w recepturze , z tym ze na swiecie tendencja do lekow robionych mocno maleje i jesli sie nie pracuje w aptece obok sporej przychodni najlepiej dermatologicznej to sie robi raz na ruski rok i cala ta wiedza staje sie teoretyczna . Rzeczywiscie mialem do czynienia z b.dobrymi technikami co do pracy w recepturze , jednak co do wiadomosci specjalistycznej o lekach zwłaszcza tych specjalistycznych to technik lezy ( w koncu uczyl sie tylko 2 lata i w dodatku na okrojonym materiale ) . Problem w tym ze PL postawlo sporo technikum ktore sobie robia jaja bo ich absolwenci chodza raz na 2 tyg na weekendy na zajecia i to wyglada jak technik korenspondencyjny który potem nic nie kuma i uczy sie dopiero na stazu a najwazniejsze zeby kasiora wpadała za opłaty słuchaczy . Wynika to z mody na technikum....dlaczego ? Bo dostac sie na wydzialy farm jest b.ciezko , jest ich w PL mało , to sa studia tak samo trudne jak lekarskie , niektorzy nawet mowia ze jeszcze trudniejsze ( mialem na roku świra ktory skonczyl medycyne i poszedl na farm i mowil ze dla niego te sa trudniejsze ..nie wazne w sumie ) i po prawie 6 latach studiowania zostajesz bez prespektyw tzn sprzedajesz w aptece i wlasciciele wola zatrudnic 2 technikow bo sa 2-3 razy tansi , jest ich duzo wiec nie ma wygórowanych stawek a farmaceute zatrudniaja po to zeby byly spelnione wymogi prawne i oszczedzaja kase . A ja to juz wiele razy mowilem : do pracy w aptece w PL starczy byc technikiem , caly ten zachód na magistra nie jest tego wart . Drugi raz bym na farm nie poszedl widzac jak to wyglada u nas i to jest wina wylacznie środowiska farm. Smiem twierdzic ze pierwszego z ulicy czlowieka bez wyksztalcenia farm. wrzucam pod swoje skrzydla do apteki na 6 miesiecy i po pol roku nikt nie pozna ze nie studiował farmacji czy nie ukonczyl technikum . Apteka to sklep i wielka szkoda . Opieka farm nie działa i szkoda . Sam we wspolpracy z CM z Krakowa chcialem wprowadzic we wroclawiu opieke farm. ..... szlo jak ......... bo jak rozmawiac spokojnie w rogu apteki przy stoliku z pacjentem i dyskutowac/objasniacj/monitorowac wyniki/zbierac dane do wspolpracy z lekarzami jak jestem sam na zmianie albo z druga osoba i kolejka do PROMOCJI ZA GROSZ i wszystko szlak trafil ..... i to mnie wkurzyło na maksa bo zawsze mówiłem ze chce robic co wiecej niz podawac z półki ........ a jak mam juz podawac to zeby mi płacili za te lata wypisane z życiorysu jak nalezy . W sporej czesci krajów zachodnich opieka farm jest przedmiotem na studiach i jest praktykowana . Wtedy taki farm wie ze po cos te studia skonczyl ...... no chyba ze chce pracowac w przemysle/labolatoriach ale to sa male grupki .

Bartek M.
Swojak
Swojak
Posty: 7577
Rejestracja: 08 sie 2005, 16:10
Gadu: 5045389
Lokalizacja: Toruń/Wrocław/Zürich
Kontaktowanie:

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Bartek M. » 05 wrz 2011, 09:24

Rosso pisze: jest 1 miesięczny okres próbny w umowie na czas nieokreślony . Rozmawiałem z kilkoma obcokrajowcami , którzy tam pracuja ( w tym polka ) i kazdy mowil ze Probezeit to musi byc i tyle i zeby sie nie stresować bo jeszcze nikogo nie zwolniono ani na probezeit ani w normalnej pozniejszej pracy .
I slusznie. Bo czasz probny jest zawsze i to normalne. Dlatego sie zdziwilem, ze piszesz, ze nie masz. Wszystko w normie.
Rosso pisze:W koncu pozniej w mailu sam kierownik sieci na czesc niemiecka napisal ze jest pod moim dobyrm wrazeniem jak i kierownicy aptek i sie ciesza na wspolprace . Po prostu mam robic dobrze to co potrafie i sie wazelinowac do klientow ;)
Troche mojego pesymizymu zanim popadniesz w narcyzm ;) :arrow: zart

Tutaj wszystko sie zalatwia z usmiechem na ustach i w samych superlatywach. I prawie ZAWSZE wszyscy Ci slodza do zwymiotowania. Nie ulegaj zludzeniom. Jesli ktos cos do Ciebie ma, to po zamknieciu za Toba drzwi natychmiast o tym wkolo opowiada. Podejrzewam, ze nawet jesli dostaniesz wyrok smierci, to jest podpisane "Mit freundlichen Grüssen"... ;) Tak wiec tymi opiniami sie tak za bardzo nie przejmuj. Nawet jesli kogos zwalniaja z pracy za notoryczne nieobecnosci i ciagle nie wywiazywanie sie z obowiazkow, brak kontaktu ze wspolpracownikami i opoznianie przez to projektow i dzialan w firmie, to jest zwolnienie przez okres ktorego otrzymuje sie pensje i w recenzji na odchodne slowa nie ma na ten temat dlaczego faktycznie ktos polecial. Czego osobiscie kompletnie nie rozumiem - dlaczego dawac dalej w obieg TAK zlego pracownika...

Bartek M.
Wyzej podane informacje sa jedynie moimi domyslami na podstawie poczynionych obserwacji i moga sie roznic od stanu faktycznego
Nie umiem widziec w "nadplaszczyznie" i nie "wiem, kto za tym stoi".

Awatar użytkownika
Alty
Moderator
Moderator
Posty: 3754
Rejestracja: 01 lut 2008, 12:09
Lokalizacja: AG

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Alty » 05 wrz 2011, 09:30

Bartek M. pisze:. Podejrzewam, ze nawet jesli dostaniesz wyrok smierci, to jest podpisane "Mit freundlichen Grüssen"... ;)
oczywiscie, ze tak by bylo. no jak inaczej ;-))
Bartek M. pisze: Nawet jesli kogos zwalniaja z pracy za notoryczne nieobecnosci i ciagle nie wywiazywanie sie z obowiazkow, brak kontaktu ze wspolpracownikami i opoznianie przez to projektow i dzialan w firmie, to jest zwolnienie przez okres ktorego otrzymuje sie pensje i w recenzji na odchodne slowa nie ma na ten temat dlaczego faktycznie ktos polecial.
tutaj popolemizuje. owszem slowa WPROST nie bedzie, natomiast tutejsi pracownicy HR od razu beda wiedzieli, ze taka, niby dla normalnego zjadacza chleba, pozytywna opinia, jest w gruncie rzeczy negatywna.
prawo takie. w opinii nie mozna pisac zlych rzeczy. wiec pisze sie je tak, zeby "imitowaly" dobre :-)
Emoc­je i kłam­stwa,fas­cy­nac­ja i gra. Uczu­cia i ich brak... Da­ry,których nie wol­no przyjąć.. Kłam­stwo i praw­da.Czym jest prawda? Zap­rzecze­niem kłam­stwa? Czy stwier­dze­niem fak­tu? A jeżeli fakt jest kłam­stwem, czym jest wówczas praw­da?
A. S.

yacek
Rezydent
Rezydent
Posty: 809
Rejestracja: 19 lip 2007, 14:27
Gadu: 0
Lokalizacja: VD

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: yacek » 05 wrz 2011, 09:41

Mówi się wręcz o "kodzie" w jakim pisane są świadectwa pracy:
http://www.rhetorik.ch/Zeugnis/Zeugnis.html

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 05 wrz 2011, 09:49

Bartku do narcyzmu mi b.daleko . W sumie to juz mi mój znajomy polak-szwajcar o tym mówił i to już słyszałem , że wszyscy sie uśmiechaja a nóz w plecy potem z podziekowaniami ;) Wydaje mi sie , że jednak jest delikatna różnica , że spora cześć osób z którymi bede pracował to obcokrajowcy z naszej części Europy ( moja kierowniczka to czeszka , kolega węgier ) wiec może jeszcze te szwajcarskie zwyczaje jeszcze im sie tak nie zakorzeniły i jak mówili , że jest fajnie to naprawde tak jest ........ chyba że uwierzyli w ściemy kolegów z CH ;)

Mam maila do polki która pracuje w tej firmie , wypytam się ja jak jest :) D

Awatar użytkownika
Aga1979
Rezydent
Rezydent
Posty: 3331
Rejestracja: 11 lis 2010, 19:08
Gadu: 0
Lokalizacja: Uznach

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Aga1979 » 05 wrz 2011, 10:13

Alty pisze:tutaj popolemizuje. owszem slowa WPROST nie bedzie, natomiast tutejsi pracownicy HR od razu beda wiedzieli, ze taka, niby dla normalnego zjadacza chleba, pozytywna opinia, jest w gruncie rzeczy negatywna.
prawo takie. w opinii nie mozna pisac zlych rzeczy. wiec pisze sie je tak, zeby "imitowaly" dobre :-)
Blondi, niby tak...
Ale nie tylko w HR wiedza jak czytac miedzy wierszami, osobiscie znam przyklad pani, ktora namieszla i obijala sie w malej firmie, po czym sobie poszla, referencje dostala, owszem... ale nie dosc dobre :wink:
znaczy wszystko bylo "dobrze" i "zadowalajaco", czyli niedobrze :wink:
Pani udala sie do sadu, nawet ja to nie kosztowala za duzo, i pan szef, chcac nie chcac, musial zmienic referencje na doskonale. Co nawiasem mowiac jest czystym absurdem.

Awatar użytkownika
Kitonyo
Moderator
Moderator
Posty: 3284
Rejestracja: 11 sie 2007, 02:45
Gadu: 0
skype: mag.elisabeth
Lokalizacja: Zürich
Kontaktowanie:

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Kitonyo » 14 wrz 2011, 00:00

Dyskusje na tematy nie zwiazane z kariera farmaceuty w Szwajcarii przeniesiono tu: viewtopic.php?f=10&t=13024

E. Kitonyo/Mod
Elisabeth Kitonyo

Awatar użytkownika
Kingu
Rezydent
Rezydent
Posty: 4478
Rejestracja: 12 sty 2006, 12:28
Gadu: 0
Lokalizacja: SuperHausen

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Kingu » 14 wrz 2011, 10:56

Aga1979 pisze: Pani udala sie do sadu, nawet ja to nie kosztowala za duzo, i pan szef, chcac nie chcac, musial zmienic referencje na doskonale. Co nawiasem mowiac jest czystym absurdem.
Tzn. co jest absurdem, wyrok sądu orzekającego na podstawie dowodów/zeznań stron konfliktu?
Pępek Wszechświata

józek
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 2
Rejestracja: 06 wrz 2011, 13:26
Gadu: 0
Lokalizacja: Polska

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: józek » 14 wrz 2011, 20:09

Ja mam pytanie odnośnie rejestracji farmaceuty w Szwajcarii nie jest potrzebne poza wymienionymi wyżej dokumentami zaświadczenie z OIA i zaświadczenie o niekaralności tak jak w GB? Te dokumenty, które wymieniłeś Rosso są wystarczające do rejestracji?
PS tak w ogóle to świetna sprawa że podzieliłeś się na forum swoimi doświadczeniami. Myślę, że wielu farmaceutom to pomoże...mnie na pewno:) pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia

Rosso
Domownik
Domownik
Posty: 173
Rejestracja: 28 cze 2011, 14:46
Gadu: 0

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Rosso » 20 wrz 2011, 22:33

Jozku bardzo Cie prosze i kazdego farm ktory znajdzie ten watek i zechce zasiegnac informacji o kontakt do mnie mailowy : amberlos@op.pl

Napisz maila z pytaniami , z checia odpowiem droga nie cenzurowana .

wojts
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 1
Rejestracja: 22 lip 2013, 11:30
Gadu: 0
Lokalizacja: Szczecin

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: wojts » 24 lip 2013, 20:46

A jak teraz jest z pracą dla farmaceutów w Szwajcarii ? czy ktoś jeszcze jest zainteresowany tym tematem?? bo ja bardzo

Awatar użytkownika
mikeshi
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 5
Rejestracja: 24 sty 2013, 13:05
Gadu: 0
skype: milka.albarn
Lokalizacja: Wrocław/Arbon

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: mikeshi » 28 wrz 2013, 18:27

Ja wyjeżdżam po zakończeniu stażu w kwietniu, raczej na stałe. Będę szukać czegoś już na miejscu, niekoniecznie w aptece, bardziej interesuje mnie praca w przemyśle :). Mam nadzieję, że się uda. Z tego co patrzyłam ofert jest całkiem sporo, szczególnie, jeżeli jesteś zainteresowany pracą w aptece ogólnodostępnej :).

Awatar użytkownika
bogwar
Rezydent
Rezydent
Posty: 2546
Rejestracja: 14 lut 2009, 23:41
Gadu: 0
Lokalizacja: Berno/Warszawa

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: bogwar » 05 paź 2013, 01:49

Fajnie, tylko nie zapomnij zabrac ze soba sporo pieniedzy na wypadek, gdyby szukanie pracy sie przedluzylo.
A tak powaznie, to powinnas juz zaczac zdalnie szukac pracy, bo " na miejscu " moze byc bolesne.
Ale oczywiscie zycze powodzenia.

Awatar użytkownika
mikeshi
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 5
Rejestracja: 24 sty 2013, 13:05
Gadu: 0
skype: milka.albarn
Lokalizacja: Wrocław/Arbon

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: mikeshi » 06 paź 2013, 12:05

Dzięki za troskę, na szczęście mam narzeczonego na miejscu, będę mieć też meldunek i mogę spokojnie szukać pracy która mi będzie odpowiadać :). Zresztą, jak nawet nie ma się nikogo, to bardzo często pracodawca zapewnia przynajmniej przez pierwszy miesiąc mieszkanie, dla chcącego nic trudnego. Jeżeli chodzi o nostryfikację, dzwoniłam dopytać się u źródła i okazało się, że wcale nie jest ona wymagana u wszystkich pracodawców. Najważniejsze, żeby dyplom był zgodny z dyrektywą unijną, co warto mieć potwierdzone przez Naczelną Izbę Aptekarską. Jeżeli są osoby, które nie znają niemieckiego, a biegle posługują się angielskim, to warto zainteresować się pracą w większych koncernach farmaceutycznych. Niemiecki, czy francuski często jest tam mile widziany, ale nie jest koniecznym warunkiem.

Awatar użytkownika
Aga1979
Rezydent
Rezydent
Posty: 3331
Rejestracja: 11 lis 2010, 19:08
Gadu: 0
Lokalizacja: Uznach

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Aga1979 » 06 paź 2013, 14:39

mikeshi pisze:Dzięki za troskę, na szczęście mam narzeczonego na miejscu, będę mieć też meldunek i mogę spokojnie szukać pracy która mi będzie odpowiadać :). Zresztą, jak nawet nie ma się nikogo, to bardzo często pracodawca zapewnia przynajmniej przez pierwszy miesiąc mieszkanie, dla chcącego nic trudnego. Jeżeli chodzi o nostryfikację, dzwoniłam dopytać się u źródła i okazało się, że wcale nie jest ona wymagana u wszystkich pracodawców. Najważniejsze, żeby dyplom był zgodny z dyrektywą unijną, co warto mieć potwierdzone przez Naczelną Izbę Aptekarską. Jeżeli są osoby, które nie znają niemieckiego, a biegle posługują się angielskim, to warto zainteresować się pracą w większych koncernach farmaceutycznych. Niemiecki, czy francuski często jest tam mile widziany, ale nie jest koniecznym warunkiem.
mikeshi,
lubie optymistow ale tobie chyba ktos za bardzo upiekszyl realia.
do pracy w aptece musisz biegle poslugiwac sie jezykiem niemieckim.
w wiekszych firmach farmaceutycznych, owszem mozna objesc sie bez j niemieckiego, ale zalezy w jakim dziale i na jakim stanowisku. a sam proces rekrutacji jest zabojczy i wlecze sie miesiacami.

Awatar użytkownika
Kingu
Rezydent
Rezydent
Posty: 4478
Rejestracja: 12 sty 2006, 12:28
Gadu: 0
Lokalizacja: SuperHausen

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: Kingu » 06 paź 2013, 18:49

mikeshi pisze:Z tego co patrzyłam ofert jest całkiem sporo, szczególnie, jeżeli jesteś zainteresowany pracą w aptece ogólnodostępnej :).
Z tego co mi wiadomo, to Niemcy ze swoimi dyplomami i fachowym niemieckim walą tu drzwiami i oknami. Warto się zastanowić na swoimi atutami wobec tej konkurencji.
Na forum są osoby pracujące w koncernach farmaceutycznych ale z doktoratami, szwajcarskim doświadczeniem i jakimś tam przynajmniej podstawowym niemieckim.
Pępek Wszechświata

Awatar użytkownika
mikeshi
Przygodny Gość
Przygodny Gość
Posty: 5
Rejestracja: 24 sty 2013, 13:05
Gadu: 0
skype: milka.albarn
Lokalizacja: Wrocław/Arbon

Re: Polski farmaceuta w Szwajcarii

Post autor: mikeshi » 06 paź 2013, 20:10

Myślę, że mimo wszystko jak ktoś się waha, warto spróbować :). Znam wiele osób, którym się udało, a właściwie to ani jednej, której by się nie udało. Jeżeli chodzi o oferty ściśle farmaceutyczne, to wystarczy poszukać konkretnych ofert, których jest naprawdę dużo. Zresztą patrząc na polskie pensje i możliwości rozwoju, to nie ma nawet co się zastanawiać :). Do aptek ogólnodostępnych często wystarczy na początek poziom B2. Początki wyglądają tak jak na stażu w Polsce. Wiadomo, że jak się ma doświadczenie jest łatwiej. Zapotrzebowanie na pewno jest i to spore, zresztą podobnie jak w Niemczech. Rynek farmaceutyczny wciąż się rozwija :).

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość