Strona 1 z 1

Ciekawy projekt

: 27 lut 2015, 11:04
autor: Discordia
https://www.facebook.com/events/1405464873092461

Co myslicie o takim pomysle? Ja osobiscie jestem zachwycona. Jesli powstanie z pewnoscia sie tam wybiore.

Re: Ciekawy projekt

: 27 lut 2015, 14:10
autor: c4r0
A ja nie rozumiem tego. Przecież takie wioski dalej istnieją, zwłaszcza na Podlasiu, a zdaje się że tam ten projekt ma właśnie powstać? Można przecież pojechać na zwykłą wieś i zobaczyć jak to wygląda.

Re: Ciekawy projekt

: 27 lut 2015, 14:24
autor: Discordia
c4r0 pisze:A ja nie rozumiem tego. Przecież takie wioski dalej istnieją, zwłaszcza na Podlasiu, a zdaje się że tam ten projekt ma właśnie powstać? Można przecież pojechać na zwykłą wieś i zobaczyć jak to wygląda.
Ok, whodziles ludziom do domow, zabierales prywatny czas? Ludzie w takich wioskach to nie eksponaty muzealne. Ja owszem, wchodzilam ludziom do domow, pytalam o codzienne rzeczy. Jedni chetnie opowiadali, drudzy szczuli psami. Juz pomijajac jak bardzo sie te wioski zmienily, mlodzi powyjezdzali, wysylaja dziadkom dolary. Ja robilam badania terenowe we wsi Ochotnica, zwiedzilam kilkadziescia domow, w kazdym ktos mial siostre/brata/dziecko/ojca za granica, najczesciej w USA. To juz nie jest ta wies, ktora chca odtworzyc autorzy projektu. Poza tym to jest "wies interaktywna" mozesz samemu usiasc do kolowrotka, krosna, sprobowac popracowac z plugiem czy socha. Jako turysta nie dotkniesz tych rzeczy. Jako etnolog na badaniach terenowych moze tylko przez chwile. Cos jak te grupowe wycieczki do Wieliczki, gdzie turysci wcielaja sie w role gornika i ucza sie roboty pod ziemia.

Re: Ciekawy projekt

: 27 lut 2015, 16:22
autor: c4r0
No może i tak, ma to jakiś sens. I prawdą jest że wiele się zmieniło pod tym względem że ludzie z tych wiosek powyjeżdżali, ale ci starzy ludzie którzy nie wyjechali dalej tam są, pasą krowy, palą w piecu, i nie jedna taka babcia chętnie by pokazała jak to wszystko się robi jeśli ktoś by przyszedł i zapytał. Ale fakt, to wymaga jakiegoś samozaparcia, pojeżdżenia, poszukania - nie jak wyjście do muzeum całą grupą.